-
Posts
10672 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Czarodziejka
-
Ansa pojechała do wspaniałego domku!!:) dziękujemy!
Czarodziejka replied to Nanka's topic in Już w nowym domu
Coś pięknego!!! Ale ona wypiękniała! I odmłodniała :D -
Niestety Zbigniew nie doczekał zimy
Czarodziejka replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No to dobrze, że się nie marnuje w schronie. Może nazwiemy go Szarik? Banalnie, ale pasuje do niego ;) -
Niestety Zbigniew nie doczekał zimy
Czarodziejka replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A ten malutki Szaruś też jest piękny i jest podobno większy od Zbysia. -
Niestety Zbigniew nie doczekał zimy
Czarodziejka replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='ewatonieja']:placz::placz::placz::placz: nikt nam nie mówił ze Państwo chca psa młodego, jak bysmy wiedziały to nie rozpalony by nadziei :-([/quote] Wyraźnie pisałam o młodym - ok.6 - letnim i w miarę zdrowym. Ewa - doczytaj. Chodzi o to, że Zbyś nie miałby odpowiedniej opieki u nich, bo warunki są jakie są - opisałam, poza tym, to typowi rolnicy. Nic dodać, nic ująć. Niedawno odszedł im bardzo wiekowy pies i dlatego chcą młodego, żeby dłużej z nimi pobył i żeby...niestety...był z niego jakiś pożytek, a mianowicie - ma robić wrażenie, że jest groźny. Zbyś z dysplazją, ledwo powłóczący tylnymi nogami nie nadaje się na wieś. Jego wiek to raczej ponad 10 lat. Poza tym jeszcze dwa dni temu zapewniałam, że jest zdrowy i ma lat najwyżej 7 :roll: Takie wiadomości otrzymałam od was. Miejmy nadzieję, że ta sytuacja przynajmniej rzuciła światło na prawdziwy stan Zbysia i że pomoże to nam znaleźć mu odpowiedzialnych właścicieli, którzy będą go kochać i troskliwie się nim do końca zajmować... -
Niestety Zbigniew nie doczekał zimy
Czarodziejka replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziewczyny bazowały na kartach schroniskowych, a tam różne cuda są zapisane. Zbyś maiał mieć lat 6-7, ale jest dużo starszy. Stan uzębienia o tym świadzcy. Dziś był u weterynarzy i tam wykluczono jego młody wiek i zawuważono dysplazję...Biedaczek musi znaleźć dom u ludzi opiekuńczych i odpowiedzialnych... -
LISIA- maleńka. MA DOM! :) Są nowe fotki z domku :)
Czarodziejka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Lisiu, może jako gwiazda filmowa kogoś zauroczysz i domek się znajdzie! -
Niestety Zbigniew nie doczekał zimy
Czarodziejka replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rozmawiałam przed chwilką z Ciapuś... Zbyś nie pojedzie do nowego domku. Okazało się, że jest dużo starszy niż w papierach i w dodatku ma dysplazję łapy, co wymaga niestety leczenia i opieki od zaraz. Nie chcąc narażać na rozczarowanie nowych właścicieli, którzy chcieli psa młodego i w miarę zdrowego Ciapuś wyszukała inną psinę, też dużą, łagodną i bardzo pragnącą do domu. Psina jest w schronie od niedawna i jest młoda i chyba raczej zdrowa. Zbyś nadal pozostaje w schronie... Tak mi przykro, ale wiem, że tu na leczenie i intensywną opiekę nie miałby co liczyć. Fotki pieska będą potem. -
Aniu, chodzi o to, że ta jego piękność i mężność na nic się zda przy tych uszętach chorych, bo kto go weźmie...:(
-
LISIA- maleńka. MA DOM! :) Są nowe fotki z domku :)
Czarodziejka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Filmik o długonogiej Lisiczce? Czekamy ;) -
Przyjacielu Koni - nie zamierzam wypominać personalnie kto deklarował. Te osoby powinny się poczuwać same do odpowiedzialności za los Saby. Widocznie zmieniły obiekty zainteresowań i współczucia. Osoby, które najwięcej krzyczały na początku tego wątku pienią się gdzie indziej. Ich sprawa. Może za długo Saba żyje i jej żałosny, monotonny los stał się nudny. Do lecznicy mam umówiony transport na ten tydzień. Nie wiem, kiedy dokładnie, bo kierowcy ciężko jest się dokładnie określić.
-
Liczę na to, że jutro, albo w piątek mój umówiony kierowca zawiezie nas do lecznicy. Ciężko tak żebrać, ale nic innego nie pozostało ;) Przyjacielu Koni - zbliżają się chłody, więc bakterie trochę się uspokoją. Zdaniem weta to najlepsza pora na leczenie, chociaż na wiosnę znów uszy mogą obrodzić. Lato jest o tyle koszmarne, że Rex ma straszne bóle...Nawet teraz, kiedy przypadkiem za mocno dotknie się go przy uchu to strasznie piszczy...:( A już szczytem bezduszności i sadyzmu byłoby trzepnięcie go w ucho... Muszę wam jednak powiedzieć, że Hania, która go do mnie przywiozła i Moriaa z łódzkiej fundacji Niechciane i Zapomniane są zdania, że on, pomijając nieszczęsne uszęta, wypiękniał, zmężniał i nabrał masy mięśniowej. Żeby tylko dało się go wyleczyć...
-
Niestety Zbigniew nie doczekał zimy
Czarodziejka replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Moje drogie, tu na prowincji lepiej klejnotów nie nosić przy sobie. Najważniejsze, że Zbyś opuści schronisko. -
Niestety Zbigniew nie doczekał zimy
Czarodziejka replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przed chwilką z Ciapusiem ustaliłyśmy strategię działania. Zbyś do domu pojedzie w przyszłym tygodniu, ok. środy. Do tego czasu zostanie zbadany i poświęci swe klejnoty - nie ma lekko ;) -
Niestety Zbigniew nie doczekał zimy
Czarodziejka replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No to kapselki niechaj strzelają w górę!!! Zbyś zaakceptowany! -
Niestety Zbigniew nie doczekał zimy
Czarodziejka replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przed chwilką dostałam telefon, że dziś nas pan sołtys jednak odwiedzi i obejrzy Zbysia. Kciuki trzymajcie! -
18 letni Murzynek,ze schronu, na YOUTUBE, JUZ w DOMU!.
Czarodziejka replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
Dzień kolejny mija... -
Niestety Zbigniew nie doczekał zimy
Czarodziejka replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety, nie było go. Czekałam do 1.30. Pozostaje nadal czekać. Wierzę, że jego "zamówienie" jest nadal aktualne, a jedynie nadmiar obowiązków przeszkadza w jego sfinalizowaniu. Mam resztki tuszu w drukarce, ale może tym sposobem...