Jump to content
Dogomania

Czarodziejka

Moderators
  • Posts

    10672
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Czarodziejka

  1. Coś znowu nawala. Postaram się załatwić sprawę.
  2. Daszeńka już u mnie. Bardzo przyjazna sunia. Toleruje koty - moja kociczka obwąchiwała ją dokładnie, a Daszka anielski spokój. Sunia jest czysta i zadbana. Była na spacerku, ale nie za długo, bo upał. Poza tym, kiedy Lion zobaczył, że ją gdzieś prowadzę zaczął płakać i musiałyśmy wracać. Daszka troszkę zjadła, sporo pije. Ma miseczkę z jedzonkiem i wodę, oraz posłanko w otwartym garażu na przeciwko Liona, żeby się widzieli. Lion ma budę po Kubie - salon z sypialnią, ale jeszcze się nie pokusił o wejście.
  3. Lion już u mnie. Wielki chudy słodziak. Łagodny w stosunku do kotów. Jest w dobrym stanie, sierść wyczesana, ale szkieletor. Je niewiele - ma już karmę w misce, ale je bardzo dostojnie - z gracją i niewiele. Nie wiem, kiedy nabierze masy ;) Płacze, kiedy nikogo nie ma w zasięgu oka. Byliśmy na spacerku, ładnie chodzi na smyczy i przylega bokiem do mojej łydki. Pan napieralski ;)
  4. [quote name='ludwa']Myślę że w takiej sytuacji ban nie jest przesadą. Co mod na to?[/QUOTE] [B][COLOR=green]Myślę, że owszem.[/COLOR][/B]
  5. bela51 - możesz rządzić wątkiem ;) Rozliczenie w pierwszym poscie - zrób sobie tam porządek.
  6. Mam co obserwować ;) Gromiś w upały okupuje swoją ślepkę, bo raz się rozpanoszył w budzie i Carmi się wsunęła niepostrzeżenie. Teraz pilnuje ;)
  7. Qopa jest rezultatem wczorajszej kolacji - psy nie chcą jeść ryżu, więc było tylko samo gotowane mięsko z warzywkami z odrobinką chlebka dla zagęszczenia. Carmen lubi pomidory, więc je również wkroiłam, dodałam koperek, się narobiwszy porządnie otrzymałam rzadką qopę na dachu. Carmi również przeczyściło, ale na łące ;) Dzisiaj susz na odmianę.
  8. Ten, kto Gromisia karmi :mad: We własnej osobie.
  9. Oczekuję Daszki jutro rano ;)
  10. Gromis narżnął srakę na dachu, co w upale zaowocowało muszyskami wszelkiej maści i koloru. Czy ktoś wykaże odrobinę inteligencji i zgadnie KTO to goovno musiał sprzątać?
  11. Biedne staruszeczki, skąd one są? Czy są spokrewnione?
  12. [quote name='Cajus JB']Zawiodłem. Przepraszam. Kubo Żegnaj Przyjacielu Psie. Dlaczego zawiodłeś?
  13. Carmen ziaje i sapie, bo upały straszne, ale apetyt ma przemysłowy. Jest damą - nie rusza nic z Gromisiowego gara ;) Kupiłam jej dziś niebieską obróżkę. Puściłyśmy ją też wolno w celu zaobserwowania skoku na kocicę, ale panie były w stosunku do siebie bardzo uprzejme. Mordkę przemywamy zimną wodą, bo Carmen wciąż lecą łzy. Myślę, że ten typ tak ma, chociaż przy okazji mogę ją zdiagnozować.
  14. Jak sobie pomyślę, ile psów wyjdzie mi na spotkanie kiedy umrę robi mi się błogo ;)
  15. Gromiś bez 00. Czyli wybrakowany ;)
  16. Kuba był stary, wyniszczony i długo SIEDZIAŁ w schroniskowej budzie. Był u mnie 1,5 roku....CHODZIŁ sobie po łąkach, leżał w trawach, liściach i zaspach śnieżnych. Ostatnie tygodnie zapadał się w sobie...Staruszek kochany. Teraz news. Carmen miesiączkuje :roll: Dziś była troszkę nieobecna pomimo zabawy z dziećmi, węsząca, pobudzona. Myślałam, że to przez rozłąkę. Wyczesałam ją pomigdaliłyśmy się. Przyszedł mój kuzyn, który się zajmował psami pod moją nieobecność, żeby ją utulić, bo się stęsknił od wczoraj :razz: Carmi wyczesana i wykochana nagle zaatakowała kociczkę, która od wieków chadza między owczarkami i jada z ich misek i garów. Carmen była na smyczce, ale uszy na baczność, wzrok nieprzejednany i skok jak gepardzica. Przemówiłam do rozsądku, ale widzę, że zamierza zwalczać konkurencję i wykazuje skłonności dominy. Po nieudanym ataku rozwaliła swe uczesane wdzięki, łapy w bok i co ja widzę? :crazyeye: Krew z wiadomego źródła. Dokładnie obejrzałam i myślę, że to początek. A ja już Zofiji przedstawiłam plan spaceru nad rzekę przez wieś całą :D Nic więc z tego nie będzie. Spacerek na smyczce i miły kojec z Gromisiem bez 00.
  17. Faktycznie jest makabra. Wczoraj odszedł jeden z moich staruszków - onek Kuba....Słuchajcie prognozy pogody i bądźcie czujne, kiedy mówiua o złych warunkach bio-meteo. Cierpią wszystkie istoty żywe. Fifiaczku trzymaj się.
  18. Przyszłam sobie o Daszy poczytać.
  19. To upał i beznadzieja...Wczoraj odszedł jeden z moich hospicyjnych onków - upał i starość, a drugi kiepsko wygląda. Laseczko trzymaj się, nie jesteś jeszcze staruszką! :(
  20. Z Luckym biega też moja Mraulina - kociczka zagryziona przez kunę, Misio staruszek, Sabunia, Gaja, Lula, Frotka, Misio Łaciaty, Rudasek - ukochany kotek, Szarik staruszek....
  21. Pocieszam się, że nie cierpi już nieznośnych upałów w tym swoim futrze i że łapy ma lekkie i nic go nie boli....Moje dziadu stare kochane...
×
×
  • Create New...