Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    73115
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    334

Everything posted by Radek

  1. Norasku najmilszy, co właściwie mogę dziś napisać :( Dziś wieczorem miną 2 lata bez Ciebie. Tęsknię, pamiętam i tak już zostanie.
  2. Jutro wznowię ogłoszenia. Muszę dziś zrobić przelew za Allegro :)
  3. [quote name='justynavege'] ja temu byłemu " panu " Saruśki torszkę mniej komfortowe warunki bym oferowała niz kolega ;)[/quote] Na przykład zapewnić takie warunki jak miała u niego Saruśka :mad:
  4. Jak grzmiało to pobyt pod łóżkiem w pełni uzasadniony :evil_lol: [COLOR=gray](skąd ja to znam)[/COLOR]
  5. Czy ponowić czarnym Allegro?
  6. Na początku to nie wiedzieliśmy co się dzieje :)
  7. Oj, dawno mnie tu nie było;) Kilka dni temu gadałem z kolegą na temat Saruśki. Dopiero wtedy poznał dokładniej jej historię. Spodobał mi się jego komentarz pod adresem pana, który znęcał się nad Sarą. Gdy usłyszał o braku budy i jedzenia powiedział że najchętniej wystawiłby gościa na świeże powietrze tak na rok, żeby się zahartował i nabrał zdrowia :evil_lol: Małpiszonek obudził nas dziś w nocy. Gdzieś za oknem ktoś odpalił petardę więc Saruśka przybiegła do nas i próbowała wleźć pod łóżko. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że śpimy na materacu położonym na podłodze :lol: (a w dużym pokoju stała rozłożona sofa i można się było schować)
  8. Norasku, zaczynają się upały. W takie dni zawsze szukałaś cienia i raczej nie byłaś skłonna do zabaw z innymi psiakami. Pamiętam śmieszną sytuację z labradorem. Żar leje się z nieba, Norcia pod drzewem a z oddali biegnie wesoły lab. Z dużą prędkością wpadł na Norcię, z reguły takie zachowanie zachęcało do zabawy, ale nie w sytuacji gdy jest 30 stopni :) Rzadko się zdarzało żeby Nora się złościła, ale natrętne zachęcanie do zabawy podczas upałów było właśnie taką sytuacją :evil_lol: Lab został natychmiast obszczekany i ze zdziwionym pyszczydłem potruchtał w kierunku pani.
  9. Szajbus, podobnie jak inni odwiedzający ten wątek chciałbym pomóc życzliwą myślą. Trzymaj się.
  10. Rzepko, trzymaj się ciepło, wszyscy tutaj wiedzą jak Ci ciężko.
  11. Zawsze gdy zaglądam na wątek po weekendzie mam nadzieję, że ktoś się zainteresował czarnulkami. A tu nic :shake:
  12. [quote name='rotek_'] małe wczoraj posłalam do wyborczej[/quote] To czekamy na telefony :)
  13. Hehe, a Saruśka przynosi tyle piachu, że czasami zastanawiam się jak ona to robi :evil_lol: Na brak sierści w mieszkaniu też zresztą nie mogę narzekać.
  14. Najlepiej to by było, gdyby czarne do lipca miały już swój dom:) Tylko jak to zrobić? Kto ma jeszcze jakieś pomysły?
  15. Rotek, czy "prawie" robi w tym przypadku wielką różnicę :evil_lol:
  16. Co nowego u czarnych?
  17. Cudownie "przylepione" do głowy uszka :loveu:
  18. Ktoś kto da im dom będzie miał z nich wielką pociechę.
  19. [quote name='zurdo']Jutro rano dam Tosi zastrzyk z atropiną i trzymajcie kciuki, żeby po tym w końcu zaskoczyła :roll:[/quote] I jak wieści z frontu walki o zdrowie Tosi?
  20. Tak tylko przypomnę, że czarnulki wciąż poszukują domu.
  21. Sarna [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=365995108[/URL] Karina [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=365995588[/URL] Kto je wreszcie wypatrzy :mad:
  22. Myślałem że Dżinka jest trochę mniejsza :oops: Śliczne fotki.
  23. Tak, pamiętamy. Te wspomnienia to cząstka nas i naszych pożegnanych przyjaciół.
  24. Dzisiaj Saruśka poznała nową rasę psów. Na porannym spacerku, gdy dochodziliśmy do narożnika budynku lekko się zamyśliłem (z reguły zachowuję czujność na wypadek gdyby za rogiem czaił się wróg ;) ) i nagle zza rogu wyszedł na nas collie. Małpiszonek rzecz jasna jest ostrożny w kontaktach z nowo poznanymi psami więc zamarłem w oczekiwaniu na to, co nastąpi. Na szczęście nic stresującego się nie stało. Sara spojrzała na colaka i zastygła w oczekiwaniu. Nie bardzo wiedziała czy ma szczekać, kłapać dziobem czy lepiej się ewakuować. I tak stała gapusia nie wiedząc co zrobić. Patrzyła to na mnie, to na psiaka. Trwało to dobrą chwilkę. Zdążyłem się zaśmiać w głos :evil_lol: Później pogłaskałem suczydło i powędrowaliśmy do domku. Ciekawe co ją tak zamurowało?
  25. Norasku, dzisiaj jest tak ciepło, słonecznie... Dwa lata temu, gdy walczyliśmy z choróbskiem też była ciepła wiosenna pogoda. Jakoś nie chcą mnie opuścić te przykre wspomnienia :(
×
×
  • Create New...