Deer, mam psiaka. Bardzo fajną owczarkowatą sunię "po przejściach". Psychicznie zupełnie inną niż Norcia.
A Święta zbliżają się wielkimi krokami i znów będzie nam brakować łakomczucha patrzącego tęsknie na każdy kęs podnoszony do ust.
Rotek, ja już tak mam, że taki nieszczęśliwy psiak musi dobrze zjeść. Teraz z Saruśką muszę się naprawdę pilnować, żeby suczydło nie zrobiło się kwadratowe :evil_lol:
Przyłączę się do pytania Justyny, kto może dać dobry dom czarnulkom?
Zdecydowanie tak, zainaugurowała szybkim wejściem pod łóżko :)
Siedziała "w budzie" do 20. Dobrze, że przed burzą zdążyliśmy z długim spacerkiem na Jazdów.
[quote name='rotek_']
tzn kto zna roberta to wie co to znaczy odchudznie wg niego:cool1::evil_lol:[/quote]
Pewnie Robert ma ten sam problem co ja, uważa żeby przypadkiem nie zagłodzić stworów :evil_lol: