Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    73115
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    334

Everything posted by Radek

  1. Ładne zdjęcie suniek, jak to się stało że je wcześniej przeoczyłem :oops:
  2. Na Waszej uciechowskiej stronie smutno wygląda że tylko czarne wciąż czekają :( Czas najwyższy żeby były już w dziale znalazły dom. A na banerek czarne są w sam raz, takie śliczne sunie :)
  3. W piątek późnym wieczorem wróciłem do domku z zielonej szkoły. Radość Saruśki przeszła wszystko, co dotychczas u niej widziałem. Przez cały weekend nie odstępowała mnie na krok i oczywiście pierwszą noc w domu przespała koło mnie na materacu, aż w nocy trzeba było małpiszonka obudzić bo się za mało miejsca zrobiło :evil_lol:
  4. To może faktycznie dajcie czarnulki na banerek :)
  5. Trudno znaleźć odpowiednie słowa. Tyle nieszczęść ostatnio :shake:
  6. Norasku, ostatnio moja mama widziała się z Łysą, sunia jest już stareńka, słabo słyszy, słabo widzi, ale to w sumie nic dziwnego. Dla onka 18 lat to bardzo dużo. W dalszym ciągu jest tak miłą sunią jak była. Lubiłyście razem bawić się na osiedlowych trawnikach.
  7. W ubiegły weekend mieliśmy jechać na działkę, niestety pogoda pokrzyżowała plany i mokliśmy na spacerach w miejscu zamieszkania ;) Może za tydzień wyjdzie słonko? A Saruśka wczoraj wieczorem przeszła samą siebie. O dość późnej porze zaczęła wędrować po mieszkaniu, siadać przy nas i wwiercać się wzrokiem, więc pomyśleliśmy, że może coś jej się chce. I faktycznie chciało się jej pochodzić, oczywiście na późnym spacerze nie zrobiła nic :) Jutro z rana Saruśka zostaje z moją lepszą połową w domku, a ja pędzę na zieloną szkołę (:mad:). Pewnie się Saruśka wytęskni (bo ja tak)
  8. Dziękuję Szajbus za ciepłe słowa. Norasku, jutro z rana muszę wyjechać "pracowo" aż do końca tygodnia. Wiesz jak bardzo nie lubię zostawiać domu, bliskich, psiaka... Jak wyjeżdżać to tylko całym stadem, ale cóż niestety czasem trzeba. A pogoda wciąż deszczowa, smutna i tęsknota wcale nie mniejsza.
  9. Przez tydzień nie zajrzę niestety na Dogo, ale za to w przyszły poniedziałek chciałbym przeczytać, że czarnulki maja już widoki na dom :)
  10. [quote name='justynavege']pare dni odczekam i znów pomolestuję ich :evil_lol: [/quote] I fajnie z tym męczeniem Gazety :evil_lol: Może to będzie szansa dla Kariny i Sarny.
  11. Takie fajne psiaki, a dotychczas nikt ich nie chciał.
  12. Saruśka jak zobaczy gdzie dojechaliśmy (czyli pod lecznicę) to z samochodu wychodzi nad wyraz niechętnie :evil_lol:
  13. Idzie zima, a kolejne bidy nie mają się gdzie podziać :shake:
  14. Wiesz Szajbus, może ten smutek to też trochę wina szarugi, ale tak ostatnio myślę o tym że zbyt krótko możemy się cieszyć przyjaciółmi :(
  15. Powiem Wam, że nie mogę czytać takich rzeczy. Długo nie mogę przestać o tym myśleć, a w głowie kołaczą się myśli raczej niechrześcijańskie :mad:
  16. Justyno, Saruśka niestety wędruje cały czas na smyczy. Jedyna sytuacja gdzie chodzi "luzem" to niedaleko miejsca gdzie mieszkamy jest ogrodzony teren i dobra widoczność. Małpiszonek niestety nie przepada za przedstawicielami innych gatunków i po prostu ściga :mad: Z innej beczki to Saruśka przeżyła w sobotę duży stres (ja zresztą też). Byliśmy na szczepieniu i profilaktycznym corocznym badaniu (pobieranie krwi i takie tam). W lecznicy była wielka panika, na szczęście była krótka kolejka więc za długo się nie stresowaliśmy. Później ja miałem troszkę stresu czekając na wyniki, czy wszystko w porządku. Wyniki odebraliśmy i dzięki temu wiemy, że małpiszonek jest zupełnie zdrowy :)
  17. Wczoraj też miałem kłopoty z zalogowaniem i ten sam błąd :shake: Szkoda, że nie ma wieści o kolejce po czarnulki ;)
  18. Wczoraj znów byłem na Bielanach, znów chodziłem po naszych ścieżkach i znów wróciły wspomnienia. Te dobre i niestety te trochę gorsze. Patrzyłem na blok, w którym mieszkałem i tak bardzo chciałem tam pójść, otworzyć drzwi i być przywitanym przez kochaną sunię.
  19. Co nowego u Sarny i Kariny? Jakaś cisza tu zapadła.
  20. Ulka, szeleczki służą głównie w samochodzie, żeby Saruśka nie zrobiła sobie czegoś w razie gdyby trzeba było ostrzej zahamować, ostrożności nigdy nie za wiele chociaż jeżdżę bardzo ostrożnie. Saruśka w szelkach jest mniej "sterowna" niż normalnie, ale za to jest jej wygodniej :) Zurdo, z tą szczotką to jest dziwna sytuacja. Małpiszonek to pierwszy znany mi pies który lubi gdy się go godzinami szczotkuje :evil_lol:
  21. Fotki z niedzielnego wędrowania po lesie. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img209.imageshack.us/img209/9047/dscn2663gn5.jpg[/IMG][/URL] Na leśnej ścieżce [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img145.imageshack.us/img145/4421/dscn2666br0.jpg[/IMG][/URL] Chwila odpoczynku [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img176.imageshack.us/img176/7113/dscn2668uk6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img176.imageshack.us/img176/2572/dscn2671lf9.jpg[/IMG][/URL] Nie ma to jak napić się chłodnej wody :) [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img176.imageshack.us/img176/4323/dscn2679qu2.jpg[/IMG][/URL] Już się napiłam i mogę poleżeć (a w tle szczotka do czesania)
  22. Leśny spacerek udał się bardzo dobrze :) Fotki wrzucę dopiero w środę, taki okres w pracy, że muszę sporo pracować w domku więc trochę brakuje czasu.
  23. [quote name='andzia69'] ps - w mojej klatce mieszkała dalmatynka, z rodowodem, suka hodowlana...zagryzła "tylko" 3 psy....a przecież nie miała bullowatego w rodowodzie:shake:[/quote] Onki niestety potrafią czasem być mało sympatyczne w stosunku do innych zwierząt na swoim terytorium. Poprzednia sunia mojego taty, (ONka o b. dobrym pochodzeniu) polowała na wszystko, co trafiło na ogródek (kot, ptaszysko, szczur, inny pies) tak po prostu miała i czasem stanowiło to problem. Tak poza tym była naprawdę bardzo fajna, przyjazna i w ogóle :) generalnie nie był to psiak agresywny. Inna sunia onkowa (tę pamiętam z dzieciństwa) nie cierpiała ptaków. Moja kochana Norcia zawsze starała się złapać wronę, gawrona, gołębia, za to bardzo lubiła kaczki, wręcz ją fascynowały - machanie ogona i piszczenie. Saruśka, która mieszka z nami od ponad dwóch lat to z kolei kotożerca (na szczęście jest zawsze pod kontrolą więc nic nie upolowała jak dotąd) i czasem nie spodobają się jej wrony. Nie wiem jak Wasze doświadczenia, ale moje są takie, że ONki to kochane i zrównoważone psiaki, ale potrafią pokazać się czasem od gorszej strony w stosunku do innych zwierzów.
  24. Czarnulki też pewnie w końcu znajdą swój dobry dom (dla nich musi być nie tyle dobry, co najlepszy)
  25. Może aż tak źle że świat się zawziął to nie jest, ale najwyraźniej brakuje dobrych domów dla psiaków :shake:
×
×
  • Create New...