Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    73168
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    336

Everything posted by Radek

  1. Spadł śnieg, dużo śniegu. Na szczęście nie sypią koło mnie solą chodników więc łapinki Saruśki nie bolą. Jest za to co innego i to śmiesznego. Małpiszonek musi długo szukać miejsca za potrzebą bo nasypało prawie do psiego brzuszyska:) Na szczęście śnieg ogólnie tak bardzo nie przeszkadza Saruśce (byle za długo nie chodzić, bo jak wiadomo w ciepłym domu lepiej:) )
  2. Nie dość że towarzyska to jeszcze niemożliwie łakoma. Sporo takich łakomych wspomnień zostało. U teściów (zawsze chodziliśmy z Norcią, żeby pobawiły się z Brutusem teściów) kiedyś wyjadła (wspólnie z kolegą rzecz jasna) pasztet ściągnięty z blatu, innym razem kotlety:) Najśmieszniejsze jest to, że mojej żony talerza Norcia by nawet nie powąchała - dla Nory moja lepsza połowa była kimś, komu nie wchodzi się "na głowę" A te wybryki u teściów to oczywiście nie sama Norcia, ale i Brutek.
  3. Myślę, że nie zimę trzeba obwiniać za niedolę całych rzesz bezdomnych psiaków. Nie zima winna, a zimne serca tych, którzy powodują psie nieszczęścia:(
  4. Fajnie czytać, że psiaki znajdują nowe domy:)
  5. Fajnie, że został u Meganki. Gdzie by było mu lepiej:)
  6. Miło popatrzeć na Oskara:)
  7. Chętnie bym czarnulki odwiedził, tylko daleko do Uciechowa mam. I mam nadzieję, że do czasu gdy będę miał czas na podróż (wakacje) to suńki będą miały swój własny, wspaniały dom:)
  8. Fajnie, że rany się goją. Oskarku, trzymam kciuki :kciuki:
  9. To Grubcio jest na plusie:) Fajnie, że ludzie pamiętają o staruszku.
  10. Fajnie by było żeby ktoś wreszcie zadzwonił w sprawie moich ulubienic.
  11. Zawsze zapominam żeby mieć aparat w pogotowiu, leży w przedpokoju i często zanim pójdę, przyniosę, włączę to już się sytuacja zmienia i nie ma co sfotografować, albo nagrać:)
  12. Norasku, byłem u mamy i spotkałem psiego sąsiada z piętra - Młodego. Nie widziałem go dość dawno, jakoś się nie złożyło. Ma 14 i pół roku, można powiedzieć że już staruszek - calutka mordka siwa, ale mnie poznał. Kiedyś wlazłaś do sąsiadów i wyżarłaś mu z miski, nawet nie naszczekał - lubiliście się:)
  13. OK, to wystawię na razie Allegro ze starym szablonem. [url]http://allegro.pl/show_item.php?item=1334529922[/url]
  14. Fajnie, że Wika znalazła swoich własnych ludzi:)
  15. Też kliknąłem, ładna inicjatywa, a listopadowa pogoda to chyba jest najsmutniejsza ze wszystkich.
  16. [quote name='Jaaga'] Oskar smiga z psami, widac, że znowu czuje sie lepiej. [/QUOTE] Mam nadzieję, że poprawa będzie na dłużej.
  17. Poduszka była pierwszą wypatroszoną rzeczą:) Norcia miała wtedy około roku, kupiliśmy w psim sklepie poduszkę, żeby Norcia miała wygodniej. Położyliśmy na posłanku i chyba z radości sunia zaczęła poduchę tarmosić. W momencie, gdy zaczęło z poduszki wyłazić wypełnienie (a miała być to mocna poducha specjalnie dla psa) Nora jak zahipnotyzowana zaczęła to wyciągać do momentu aż nic nie zostało w środku. Później próbowaliśmy z pluszakami i z tym samym efektem :evil_lol: Sprawiało jej to wielką radość, my zresztą też się zaśmiewaliśmy.
  18. Saruśka często śpi z pluszakiem, najczęściej bierze sobie hipka, wygląda to super bo bierze pluszaka w mordkę i tup tup na posłanko. Śmieszne jest jak sobie weźmie pluszaka gdy pod naszą nieobecność wyleguje się na sofie, zostaje wtedy dowód rzeczowy:)
  19. A ja jeszcze nie napisałem do Rotek :oops: Na szczęście idzie weekend to będzie trochę czasu:)
  20. Norasku, nasza Saruśka właśnie odkryła zabawę w patroszenie swoich pluszaków :mad: Wypatroszyła swoją kaczuszkę, a ja od razu sobie przypomniałem pewien wypadek z poduszką i pierzem w całym pokoju :evil_lol:
  21. Saruśka dopiero teraz odkryła tę zabawę, na razie kochany saruśkowy hipek jeszcze cały, a fotka z kaczuszką mocno odchudzoną poniżej:) [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/672/imgp2955n.jpg[/IMG]
  22. Olej z pestek winogron faktycznie jest czasem zalecany, może pomoże Oskarowi. A takie dokarmianie kośćmi i innymi to może psiakowi choremu zaszkodzić (śmiesznie by taka kartka na bramie wyglądała swoją drogą)
  23. OK, w takim razie napiszę PW:)
  24. A dzisiaj Saruśka, pomimo, mżawki wyciągnęła mnie na godzinną wędrówkę. Wyszliśmy z domu i poszedłem tak jak zwykle ostatnio gdy pada, czyli krótką drogą. Zrobiliśmy dwa kroki, a suczydło włącza wsteczny:) Pomyślałem, że chce wracać, więc idę, a małpiszonek mija klatkę i dziarsko tupta na "długie kółko". Może dlatego, że mżawka mała i jest ciepło? Wczoraj pod wieczór Saruśka "wypatroszyła" swoją żółtą kaczuszkę, zupełnie niechcący na początku. Z małej dziurki "wymemłanej" przez suczydło wyszło trochę wypełnienia i się zaczęło. Sara zaczęła wyciągać kłeby "tego czegoś" z takim zapamiętaniem, że skończyła jak już kaczuszka była bardzo chuda:) Teraz kaczka ma tylko watę w głowie, co nie przeszkodziło małpiszonkowi spać z kaczuszką. Zrobiłem nawet fotkę, pewnie jutro zgram z aparatu i wrzucę.
  25. Kto mi powie, jak zachęcić psa do chodzenia gdy jest "zgniła" pogoda? Ostatnio znowu jak nie mżawka, to deszcz i Saruśka wychodzi tylko za potrzebą :mad: Wiem, że jak nie chce to małpiszonka nie będę zmuszać, ale mimo wszystko suczydło powinno mieć więcej ruchu:)
×
×
  • Create New...