Saruśka w niedzielę spisała się na medal :loveu:
Moja lepsza połowa miała urodziny i byli goście (to nie jest to co Saruśka lubi najbardziej). Przy wcześniejszych okazjach bywało różnie, szczekanie i jeżenie się było zawsze zdarzyło się nawet złapanie za kostkę :mad: W niedzielę było inaczej. Małpiszonek był grzeczny, szczekania nie było, nawet "jeż" na karku bardzo delikatny, a najlepsze było gdy wszyscy usiedli do stołu. Saruśka zaczęła się wdzięczyć do gości żeby coś dostać :evil_lol:
Taki to fajny pies.
Pozdrawiamy zaglądających.
[IMG]http://img141.imageshack.us/img141/7830/imgp0458.jpg[/IMG]