Dzisiaj po raz pierwszy od dłuższego czasu wyszliśmy pobiegać. Za długo biegać nie możemy ze względu na krzywą łapkę (lepiej nie przeciążać), ale 20-25 minut truchtu było. Saruśka przeszczęśliwa, od razu jak zobaczyła co się szykuje pyszczydło się małpiszonkowi roześmiało. Nawet gdy czekaliśmy na windę po powrocie to mordka nie przestawała się uśmiechać:)
A teraz suczydło słodko śpi
Cieszę się, że czarnulki mają się OK (i jeszcze coś smacznego zjadły:) )
Trochę szkoda z fotkami, ale cóż poczekamy jeszcze troszkę, a tymczasem zwyczajowo poproszę o pogłaskanie suniek ode mnie.
Czasem zdarza się, że moja pensja dojdzie dzień, czy dwa później niż zazwyczaj. Zdarza się to sporadycznie także nie odpowiem jak to się dzieje. :roll:
Norasku, dziś byłem u mamy i widziałem Młodego. Dziś ma już koło 15 lat i siwą nie tylko mordkę, ale i większość głowy. Chodzi pomalutku. Przypomniałem sobie jak się bawiliście razem.
Jak ten czas leci...
Saruśka jak już wiadomo to kawał łakomczuszka:)
Na zdjęciu poniżej akcja wylizywania kubeczka po zjedzonym przez nas lodzie. Nie jest to może najlepsza potrawa dla psa, ale chyba wszystkie czworołapy lubią wylizać kubeczek, czy miseczkę (przynajmniej te, które znam:) )
Tak naprawdę są to ilości bardzo znikome.
[IMG]http://img375.imageshack.us/img375/3764/imgp3115q.jpg[/IMG]
Czarnulki mają nowe, śliczne Allegro. Musi się udać!
[B][URL="http://allegro.pl/show_item.php?item=1413801320"][B]http://allegro.pl/show_item.php?item=1413801320[/B][/URL][/B]
E tam, ładna pogoda i tło do zdjęć może też być gdy spadnie śnieg, nie musi zaraz być wiosna:)
Czarnulkom skończyła się aukcja i spróbuję wznowić z nowym szablonem, który dostałem od Rotek.
Oj wiem coś o wydatkach na rybę. Na początku jak Saruśka dotarła do nas to nie bardzo chciała jeść i miała gotowaną rybę. Koszty, ojej, na szczęście szybko zobaczyła, że są inne smaczne rzeczy, a teraz wcina rybną Acanę aż miło:)
Starsze psiaki są kochane. Pamiętam owczarzycę mojego kolegi, która dożyła 18 lat, mało już widziała ze słuchem też było nie bardzo, ale za to tak kochanej przylepy to chyba świat nie widział:)