Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    72098
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    298

Everything posted by Radek

  1. W takim razie życzę miłej opieki nad maluchem:) Jak znajdziesz chwilkę to poproszę o info co u Snoopka. Pozdrawiam
  2. Listopadowa deklaracja dla Snoopka właśnie poszła.
  3. Listopadowa deklaracja dla Grubcia już poszła.
  4. Listopadowa deklaracja dla Oskara poszła dziś. Dużo zdrówka psiaku.
  5. Trzymaj się psiaku :kciuki:
  6. Fajny profil na Facebook:)
  7. Szajbus, gdy dotarła do nas Norcia w domu był królik o imieniu Dodo. Norcia uwielbiała go, często leżała obok klatki i wpatrywała się z ciekawością. Dodo na początku bał się Nory, jednak po jakimś czasie mu przeszło i lubił podchodzić do kratek gdy suńka leżała obok. Dawał się nawet obwąchiwać gdy był u nas na rękach, albo na podłodze. Trzeba było tylko pilnować Noraska, żeby z radości mu czegoś nie zrobiła. Czasem było śmiesznie gdy Nora mówiła nam, że królik nie ma wody w poidełku. Nie wiem skąd wiedziała, ale gdy poidełko wysychało Nora podchodziła do klatki, siadała i wpatrywała się w nas dotąd aż nalaliśmy wody. Wyglądało to tak jakby się komunikowały. Dodo odszedł (ze starości, nie chorował nigdy) gdy byliśmy w pracy, w domu była moja mama. Było tak, że w pewnym momencie Nora przestała wchodzić do pokoju, tak jakby ją coś przestraszyło (nie wiem czy to dobre słowo, czuła się w okolicach naszego pokoju najwyraźniej źle). Później długo szukała Doda. Smutne to:( Mam nadzieję, że się tam, po drugiej stronie spotkali:)
  8. Ogonku, wystarczy na zdjęcie Kariny popatrzeć i się sama buzia śmieje :)
  9. Rotek, może Karina ma po prostu wesołe usposobienie :evil_lol: Fajnie że nowe fotki do Allegro będą inne niż wcześniejsze. Może to przyniesie szczęście czarnulkom?
  10. Evelin, trzymam kciuki za świnka:) Dobrze przeczytać lepsze wieści nawet na wątku, który z natury wesoły nie jest. Mam nadzieję, że Psonia się nie obrazi za mały off topic;)
  11. Gdzieś na początku tego wątku napisałaś Alicjo, że łzy będą również po wielu latach. Po Twoim wczorajszym wpisie przypomniałem sobie tamten. Odszukałem go i... poryczałem się.
  12. Smutna historia z Kajtkiem:( Na zdjęciach ma takie smutne pyszczydło, łzy same cisną się do oczu.
  13. Jejku, ale Oskar jest bidulek:( Deklarację za listopad powinienem dać radę wysłać pod koniec tygodnia.
  14. Fajnie, że u Grubcia wszystko OK :) Deklarację za listopad powinienem dać radę wysłać pod koniec tygodnia.
  15. Pamiętam, choć nie zawsze wiem co napisać.
  16. Są psy, których nie miałem okazji poznać, a mimo to wciąż są w mojej pamięci. Takim psem jest właśnie Rasta.
  17. Dni refleksji, wspomnień... Dobrze, że są. Pozwalają nam zatrzymać się na dłużej, zwolnić, powspominać w samotności i wspólnie.
  18. Bardzo Wam dziękuję za pamięć i odwiedziny tego wątku.
  19. Tytułu wątku niestety nie mogę (nie wiem jak?) zmienić. W starej wersji Dogo się dało, a tu nie:( Rotek, przesłałem na PW adres e-mail, fajnie że będzie zupełnie nowe Allegro (jak tylko dojdą materiały to wrzucę). Ogonku, dlaczego Karina nie grzeszy inteligencją?
  20. Szkoda, że się nie ujawnili:) W sumie trudno się dziwić, że psiak ma wielbicieli bo nawet pomimo tego że znam go tylko wirtualnie to też bardzo lubię.
  21. To teraz z psiaków z Uciechowa będą prawdziwe gwiazdy filmowe:)
  22. Rotek, Twoje opowiadanie tak łapie za serce. Mam nadzieję, że coś wreszcie drgnie. Powiedzcie, czy wznawiać Allegro?
  23. Całe szczęście, że Saruśka sama nie lubi chodzić za długo jak jest wilgoć. Dzięki temu się nie naraża na zbytnie dokuczanie łapek:) Dzisiaj jest zupełnie sucho i żadnych problemów z chodzeniem na spacerkach nie było.
  24. Wczoraj wieczorem było i zimno i wilgotno. Na spacerku Saruśkę rozbolała pogryziona łapka, najpierw zaczęła utykać, a później łapinka w górę. Szybciutko zrobiła, co potrzeba i do domku. Lekarz co prawda mówił, że ta łapa może boleć bo była poważnie uszkodzona, ale miałem nadzieję, że "może" nie będzie w tym przypadku oznaczać "na pewno". Po powrocie do domowego ciepła ból ustąpił, a dziś (wilgoci brak i cieplej) po utykaniu ani śladu i niech tak zostanie:) Na początku gdy Saruśka do nas dotarła w wilgotne dni bolała przednia łapka, a z czasem ból znikł zupełnie i nikt już o nim nie pamięta. Może i z tylną będzie OK.
×
×
  • Create New...