Saruśka na pewno jest zadowolona, ale za to niewyspana:) W ciągu dnia suczydło zamiast spać siedzi ze mną, a wieczorem...
Też siedzi i ma taką śpiącą mordkę. Chorować za bardzo nie lubię, ale z drugiej strony mogę sobie czytać bez ograniczeń, a małpiszonek obowiązkowo obok:)