Szajbus, nie wiem co napisać. Powiem tylko, że staram się pamiętać w takich momentach o Tobie w swoich wieczornych modlitwach. Może dla kogoś wydać się to śmieszne, niepoważne, dla mnie sprawa istotna.
Wybaczcie religijne "wstawki", nikogo nie namawiam, nie nawracam chciałem tylko napisać z serca o swoich odczuciach, myślach. Wątek Psoni to jeden z tych, które dają człowiekowi pozytywną energię. Trzymam kciuki za wyniki badań, trzymaj się zdrowo.