Przypomniała mi się historia sprzed wielu, wielu lat. Moja babcia miała 2 foksteriery. Psa i sunię. Psiak nie cierpiał kotów, kiedyś wyskoczył z okna za kotem (nikt się nie spodziewał takiej reakcji, psiak młody i nigdy wcześniej z kotami raczej się nie spotkał). Na szczęście skończyło się tylko na złamanej łapince, a skok był z pierwszego piętra.