Żeby nie zapeszyć, nie jest źle.
Dzisiaj na przykład Gajula ma dzień zawracania (powiedzmy) głowy:) Aktywność i żebractwo do kwadratu. Na dodatek jestem głównym obiektem zainteresowania bo ostatnie dni późno wracałem do domu i Gajulec nadrabia moją nieobecność.
Już za tydzień z kawałkiem, po następnym weekendzie, kolejne badanie kontrolne, tym razem rozszerzone.