Wyniki Gajulca w normie, więc mała mordka wróciła do zajęć z tropienia:) Wczoraj były pierwsze zajęcia po przerwie i Gajka pracowała wspaniale (przynajmniej tak twierdzi Lepsza Połowa;). Tradycyjnie po zajęciach Gaja była padnięta, nawet dziś trochę odsypiała.
Serwis na który wrzucam zdjęcia wczoraj mnie zdenerwował. Korzystam od lat i zawsze było za darmo. Wczoraj dostałem maila z informacją o zmianach. Jeśli chce zachować pliki, muszę zapłacić 99$ rocznie:/ Chyba ich pogięło, wrr.