-
Posts
72333 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
305
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Radek
-
Norasku kochany, znów proszę o zaciskanie łapinek. Jutro mamy kolejne badania kontrolne małej mordki. Niby nic się nie dzieje, ale nerwy są.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Radek replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Już biegnę na bazarek. -
blekuś >>> Blekuś po prawie 3 latach ma swój dom! <<<
Radek replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Spory wybór filmów. -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Radek replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
No niestety:/ -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Radek replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Dużo zdrowia trzeba mieć, żeby po lekarzach chodzić:/ -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
A może i zmęczenie mózgu. Pomyśleć trzeba było w niedzielę:) -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Radek replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
I zupełnie nie wiadomo, jak znaleźć tego człowieka:/ -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
W weekend Gajulka, po raz pierwszy po przerwie, miała zajęcia. I to w sobotę i niedzielę:) Z opowieści Lepszej Połowy Gajulec był na zajęciach bardzo zadowolony. Masa wrażeń zmęczyła Gajulkę, bo po powrocie w niedzielę zaległa. Nawet na Igusia nie burczała. Dzisiaj rano schodzenie po schodach przed porannym spacerkiem trwało całą wieczność, a spacerek odbywał się w tempie żółwia. Spacery po pracy i wieczorem były w normie. Najwyraźniej mała mordka już się zregenerowała. Nawet na Igusia burczała. -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Radek replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Też tak mam:) -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Radek replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Dziś chyba Grześ nie powinien narzekać na brak słonka. -
Wcale się nie dziwię. Po takim stresie emocje muszą zejść. U mnie emocje sięgają zenitu bezpośrednio przed odbiorem wyników. Wtedy zdarzają się łzy. Na szczęście nasza pani doktor wie, że jestem panikarz i mnie wspiera. My z małą mordką jedziemy na kontrolę za tydzień.