Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    72266
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    303

Everything posted by Radek

  1. Dziś chyba Grześ nie powinien narzekać na brak słonka.
  2. Wcale się nie dziwię. Po takim stresie emocje muszą zejść. U mnie emocje sięgają zenitu bezpośrednio przed odbiorem wyników. Wtedy zdarzają się łzy. Na szczęście nasza pani doktor wie, że jestem panikarz i mnie wspiera. My z małą mordką jedziemy na kontrolę za tydzień.
  3. Zapisaliśmy dziś Gajulkę na kolejne badania kontrolne. Jedziemy do lecznicy w przyszłą sobotę. Mam nadzieję, że wyniki będą OK. Śpiący Gajulec pozdrawia zaglądających:)
  4. Zdecydowanie nie pora. A zimno na pewno utrudnia przebywanie na świeżym powietrzu.
  5. Z brakiem daty postu to dziwna sprawa. Przy niektórych jest, przy niektórych nie ma.
  6. Kciuki zaciśnięte z całych sił. I przesyłam ciepłe myśli na pogonienie stresu.
  7. Kiepsko się wychodzi na poranny spacer.
  8. Czy wszystko wróciło już zupełnie do normy?
  9. Moje ulubione miejsce w Warszawie, stawy Brustmana. Na zdjęciu jest jeden (najmniejszy), a na osiedlu są trzy, połączone strumieniem. Miejsce, które Norcia uwielbiała. Dzień przed odejściem poczuła się trochę lepiej. Nie chciała wracać ze spacerku, była nad każdym stawem, na pobliskiej łączce, a kiedy doszliśmy do największego stawu długo nad nim stała, patrzyła na wodę i na kaczki. Wtedy miałem wielką nadzieję, że idzie na lepsze, a Norcia żegnała się ze swoimi ukochanymi miejscami.
  10. i kolejne fotki... Popołudniowe wyjście w niedzielę upłynęło pod znakiem kąpieli:) Gajka od razu skierowała się nad rzekę. Po przyjściu nad Pilicę natychmiast powędrowała do wody Koło nas są trzy miejsca, gdzie można zejść do wody. Mała mordka popływała trochę i wędrówka do następnego miejsca Po kąpieli Gajulec wygląda prześlicznie:) Zresztą nie tylko po kąpieli. W roli kierowniczki tarasu też prezentuje się fantastycznie:) W przyszły weekend wyjazdu nie będzie, bo Gajulka wreszcie pojedzie na zajęcia. Miała trochę przerwy ze względu na samopoczucie, ale teraz będzie już mogła pojechać (odpukać w niemalowane;)
  11. Znowu udało się pomknąć na działkę:) Po przyjeździe w piątek wieczór psiska zrobiły rundkę dookoła domku i poszły spać W sobotę pogoda dopisywała, więc można było pobyć na ogródku Na zdjęciu Gajulka jeszcze trochę mokra, bo niedługo przedtem była okazja do kąpieli w Pilicy. W sobotę nie zrobiłem zdjęcia w wodzie. Za to jest fotka niedługo po wyjściu z rzeki i krótkim dreptaniu po piaszczystej ścieżce. W niedzielę od rana pogoda dopisywała. Na porannym wyjściu kąpieli nie było. Gajulka zamoczyła łapki i doszła do wniosku, że woda za zimna. Wędrowaliśmy po łąkach nad Pilicą. Gajulec był tak aktywny, że nie bardzo dało się zrobić fotkę. Na łąkach kleszczy cała masa:( Już podczas spacerku co i raz zdejmowałem paskudy. Po powrocie zdejmowaliśmy kolejne. Co ciekawe, Iguś zbiera ich mniej. cdn...
  12. Przydałoby się potrzymać za Grzesia.
×
×
  • Create New...