Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    73365
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    343

Everything posted by Radek

  1. U Gajulki to ledwo dłoń widać podczas głaskania, a to mocno utrudnia poszukiwania. Z lekka przewrażliwieni jesteśmy na punkcie zdrowia naszych psiaków, a u Gajki dochodzi jeszcze jej ogólny stan zdrowia. Babeszja i chore nerki to nie jest najlepsze połączenie. Dziękujemy Dzisiaj mała mordka była na kolejnej kroplówce. Dalej widać, że jest marna, ale po popołudniowym spacerze zjadła chrupki. Wczoraj nie jadła nic. Tak Gajulec wygląda na stanowisku serwisowym A poniżej mordka zmęczona po popołudniowym spacerku
  2. No i mamy babeszjozę. Mała mordka spędziła dziś sporo czasu pod kroplówką. Oprócz tego dostała leki, a jutro kolejna wizyta. Proszę o kciuki i łapinki.
  3. Może tak być. Gajulka jest frędzlasta i samą sierścią zbiera :( Tak, obroża. Teraz Gajulec jest prawdziwą księżniczką. Na spacerki jest znoszona, a po spacerkach wnoszona na rękach. Za to dziś po wieczornym wyjściu mała mordka wskoczyła samodzielnie na fotel. Dalej oczywiście jest marniutka. Na łapce widać opatrunek, a pod nim jest wenflon :( Pocieszające jest, że na chwilę obecną nie ma potrzeby transfuzji krwi. Jutro o 11 kolejna wizyta w serwisie, następne leki i kroplówka.
  4. Nie mogę tego powiedzieć z całym przekonaniem. Gajulka często jest w bardzo kleszczowych okolicach i do tej pory nam się nic nie przytrafiło. Nie ma chyba w 100% skutecznego środka. Ale teraz na pewno będziemy się zastanawiać.
  5. Oczywiście, że zabezpieczamy małą mordkę. Na punkcie kleszczy jesteśmy bardzo przewrażliwieni, bo naszą Norcię z banerka straciliśmy przez babeszję. Do teraz używaliśmy Foresto i nie było problemów.
  6. Dobrze, że udaje się spiąć budżet. Jakby co, to w miarę możliwości będę się starał coś dorzucić od czasu do czasu.
  7. Gajulka przywiozła z działki babeszję :( Jest marniutka, ale po kroplówce i przeciwbólowych jest ciut lepiej. Czeka nas kilka dni stresu i wizyt w lecznicy.
  8. Norasku kochany, proszę, zaciskaj łapinki za małą mordkę z całych sił. Pochorowała się nam malutka, coś się dzieje z tylnymi łapkami. Na spacerki trzeba było małą mordkę znosić, bo na dół nie dawała rady. Jutro wizyta w serwisie. Miała być wizyta kontrolna, a będzie awaryjna:(
  9. Gajulka się nam pochorowała:( Mieliśmy na dniach umawiać wizytę kontrolną, a dzisiaj umawialiśmy wizytę awaryjną. Gajkę bolą tylne łapki, w dół po schodach trzeba małą mordkę znosić. Umówiliśmy wizytę na jutro na 10 rano. Do serwisu mała mordka powędruje z Lepszą Połową, bo ja w tym czasie będę niósł kaganek oświaty. Już chodzę po ścianach z nerwów, a pewnie z każdą godziną stres będzie rósł. Proszę o kciuki.
  10. Dobrze przeczytać takie słowa.
  11. To jedna, jedyna wada psów.
  12. Bardzo dziękujemy. A dla Zuzi moc głasków i dobrych myśli.
  13. Oczywiście, że tak. Mam również zdjęcia z pogodnym pycholem.
  14. Zdjęć z tropków nie było, za to działkowe zdjęcia jak najbardziej są. Sobota minęła mi pod znakiem grabienia liści, a Gajce na pilnowaniu ogródka:) Nie samym pilnowaniem pies żyje, więc trochę też dreptaliśmy Pogoda powodowała, że po wyjściach łapki Gajulki były z lekka brudne, co widać na zdjęciu Na szczęście brudne łapki nie przeszkadzają w leżeniu na tarasie:) A wieczorny, śpiący Iguś wygląda tak
  15. Na szczęście w domu pewnie cieplej;)
  16. Dobrze, że Grześ może siedzieć w cieple:)
×
×
  • Create New...