Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    72269
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    303

Everything posted by Radek

  1. Znowu udało się pomknąć na działkę:) Po przyjeździe w piątek wieczór psiska zrobiły rundkę dookoła domku i poszły spać W sobotę pogoda dopisywała, więc można było pobyć na ogródku Na zdjęciu Gajulka jeszcze trochę mokra, bo niedługo przedtem była okazja do kąpieli w Pilicy. W sobotę nie zrobiłem zdjęcia w wodzie. Za to jest fotka niedługo po wyjściu z rzeki i krótkim dreptaniu po piaszczystej ścieżce. W niedzielę od rana pogoda dopisywała. Na porannym wyjściu kąpieli nie było. Gajulka zamoczyła łapki i doszła do wniosku, że woda za zimna. Wędrowaliśmy po łąkach nad Pilicą. Gajulec był tak aktywny, że nie bardzo dało się zrobić fotkę. Na łąkach kleszczy cała masa:( Już podczas spacerku co i raz zdejmowałem paskudy. Po powrocie zdejmowaliśmy kolejne. Co ciekawe, Iguś zbiera ich mniej. cdn...
  2. Przydałoby się potrzymać za Grzesia.
  3. Norasku kochany, dzisiaj byłem na naszym osiedlu. Smutna okazja, pogrzeb kolegi z podwórka. Przed nabożeństwem pochodziłem trochę w naszych okolicach. Sporo się zmieniło, ale dalej są miejsca, w których lubiliśmy wędrować. Nie mogę się powstrzymać od wrzucenia zdjęcia jednego z naszych ulubionych miejsc.
  4. W oczekiwaniu na TEN telefon.
  5. Jak zwykle dorzucę coś na zrzutkę, tylko w tym miesiącu z lekka mi się wynagrodzenie opóźnia:/
  6. Oj tak. W takie dni bywa ciężko. Ale i tak dobrze, że te wspomnienia są. I zdjęcia, dużo zdjęć.
  7. Musi tak być:)
  8. To by była rewelacyjna wiadomość.
  9. Nie, Iguś jest po prostu niemożliwy. Bryka cały czas i jak nie dokucza Gajulce, to prześladuje mnie;) Na szczęście jak jest wybrykany to jest spokojniejszy. I oczywiście jest fajny:) Weekend spędziliśmy na działce i teraz Iguś smacznie śpi. Gajulka zresztą też. Pobyt upłynął nam spokojnie. Przyjechaliśmy w piątek w nocy, więc można było jedynie posiedzieć w domu. W sobotę większość dnia spędziliśmy na działce, wyjścia raczej higieniczne, bo Gajula na razie nie może się forsować. Był oczywiście czas na obgryzanie szyszek I na relaks Na wyjściu pod wieczór w sobotę Gajulka wpadła na pomysł kąpieli w Pilicy. Ciągnęła się nad wodę niemiłosiernie, więc musiałem spełnić życzenie. Nie miałem przy sobie aparatu, więc zdjęć z pływania brak. Za to jest fotka zmokłej kury po powrocie do domu:) Dzisiaj od rana padało i psiska siedziały w domu:(
  10. Pogoda faktycznie mało sprzyja wędrówkom, może Ten ludź pozagląda dziś na portale ogłoszeniowe?
  11. Grześ to nawet nie wie bidulek, że nie ma domu.
  12. Bardzo się cieszę, że zaglądacie. U nas radość przeplata się z obawami o małą mordkę. Obawy pewnie zostaną z nami. Dobrze, że na chwilę obecną nie ma powodu do zmartwień. A dzisiaj mamy smutną rocznicę. Kolejną rocznicę pożegnania kochanej Helguni. Helgunia była owczarkową sunią mojego taty. Ciut młodsza od Norci, przyjazna, kochana, najlepsza przyjaciółka Noraska.
  13. Ostatnio wstawianie zdjęć to jakiś koszmar.
  14. Dwutygodniowy termin pokazuje, że jest całkiem nieźle.
×
×
  • Create New...