Skorzystaliśmy z ciepłego weekendu i pojechaliśmy na działkę. Gajulka miała okazję być na działce pierwszy raz po chorobie. Po przyjeździe Gajka zastanawiała się, jak ma się ułożyć do snu
Może na tym boku,
a może na tym...
w końcu okazało się, że najlepiej tak:)
Pora roku nie sprzyja większym wyprawom, ale i tak trochę pochodziliśmy w jesiennych okolicznościach przyrody.
Moim zdaniem mała mordka nie wróciła do formy sprzed choroby, ale Lepsza Połowa jest zdania, że wszystko jest OK:)
Pozostaje czekać na kolejne badania.