Kolejna smutna rocznica się zbliża u nas, samopoczucie takie średnie. I jeszcze nasza stara mała mordka o którą drżymy każdego dnia. Ale i każdy dzień z nią to dzień za który dziękujemy. Nic się specjalnie u małej mordki nie zmieniło, ale widać wiek
No nie udało się zabrać Gajulki na działkę. Znowu proza życia nas dopadła. Na szczęście poza brakiem wyjazdu u nas wszystko w porządku. A na koniec weekendu Gajulec na klatce schodowej