-
Posts
6388 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Karilka
-
Młody labradorek po zmarłym Żmigród. Ma dom w Łodz:):):)!!!!!!!
Karilka replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj powinnam cos wiedzieć.:lol: -
Młody labradorek po zmarłym Żmigród. Ma dom w Łodz:):):)!!!!!!!
Karilka replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
Kuuurcze.... Pani jest super - popłakała mi sie z radości do telefonu nawet jak usłyszala że piesek taki fajny:roll:. -
Kartonowa czwórka już w nowych domach!!!Dziękujemy!
Karilka replied to KaRa_'s topic in Już w nowym domu
Kara... Monalisa4 to córka Mona4 - bardzo zaufanej osoby na dogo;). -
Kartonowa czwórka już w nowych domach!!!Dziękujemy!
Karilka replied to KaRa_'s topic in Już w nowym domu
Jak dobrze że trafiły do Ciebie.... Wiem ze jeden szczeniak to urywanie głowy a co dopiero kilka... Jednak śmiem twierdzić, że jeśli jest coś wspanialszego niż szczeniak, to bardzo chciałabym to "coś" zobaczyć:cool1:. Bidy... -
Młody labradorek po zmarłym Żmigród. Ma dom w Łodz:):):)!!!!!!!
Karilka replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
To jakieś przechowanie w Poznaniu by sie przydało... Do poznania już nie jest tak daleko;). -
[LEFT]Taaak. To łodzinin z krwi i kości!:lol: [/LEFT]
-
Młody labradorek po zmarłym Żmigród. Ma dom w Łodz:):):)!!!!!!!
Karilka replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
To mixik z goldenem ...ale myślę że nie robi większej różnicy -
[CENTER][B]Boluś właśnie pojechał do nowego domku.... a ja nie wiem czy śmiać sie czy płakać. [/B][LEFT]Przyjechały dwie panie, wygłaskały mi wszystkie psy podpisałam umowe adopcyjną powiedziałam wszystko co trzeba wiedzieć.... Myślę że wszystko jest ok... w przyszłym tygodniu ich nawiedze:diabloti:. Boluś dostał imie Ziutuś... Dziękuję wszystkim!!!:loveu: [/LEFT] [/CENTER]
-
Młody labradorek po zmarłym Żmigród. Ma dom w Łodz:):):)!!!!!!!
Karilka replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
Witam! Panie sie dogadały, zatwierdziłam u synowej tego pana że domek jest fajny i że ręcze głową że fajny. Szukamy transportu Wrocław - Łódź... Może ktoś bedzie jechał... Pani powiedziała że pociąg to ostatecznosć.... Może zmienimy temat? Transport poszukiwany: wrócław - łódź.:roll: -
Ok... Piesek bez domku ale to zachowanie bardzo wpłyneło negatywnie na ocene domku.... Tak jak pisze Kar0la: "pies to nie worek ziemniaków":roll:
-
Młody labradorek po zmarłym Żmigród. Ma dom w Łodz:):):)!!!!!!!
Karilka replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
Słuchajcie.... mam domek. Super pani dwójka dziec:i 6 letnie i roczne.... Tylko ten numer co jest podany - włącza sie sekretarka i nikt nie odbiera:shake: -
Ta pani zrezygnowała ale dzisiaj przyjeżdża taki pan obejrzeć psiaka. Ma domek z ogrodem i zobaczy sie...przez telefon normalny człowiek ale nie psiarz. Jak ten pan nie wypali to jest jeszcze samotna kobieta, ktora właśnie szuka buldożka. Nawet fajna przez telefon;). Zobaczymy... mam przygotowaną umowę adopcyjną na wypadek gdyby pan okazał sie fajnym człowiekiem.
-
katya ja nie wiedziałam ze oni są z allegro... nie przypuszczałam w ogóle ze ktokolwiek może kupować u kogoś psa "kup teraz" za złotówke...
-
Jeszcze ta pani musi do końca przedyskutować wszystko z mężem. Bądźmy dobrej myśli - podobają mi sie ci ludzie. Mają 10 letnią, bokserke i ogólnie wydają mi sie b. przyzwoici.... Ten domek co tak wydzwaniał to jakieś nieporozumienie jak dla mnie:roll:.
-
Oj... przepraszam. Myślałam ze mają kontakt do mnie Katya:shake: Słuchajcie...bardzo dziwna sytuacja: wczoraj o godzinie bodajże 18 (nie pamiętam dokładnie) dostaje telefon że ludzie chcą przyjechać po Psiaka... stwierdziłam, ze mogą go obejrzeć u mnie i razem podejmiemy decyzję jednak nie stety nie dzisiaj - jestem poza domem.... na Stwiedzenie "nie dzisiaj" reakcja była "a dlaczego?" ....No cóż. Troszke mnie to pytanie zszokowało...Nie mam zamiaru sie tłumaczyć pierwszej lepszej osobie, której nawet na oczy nie widziałam dlaczego nie jestem w domu i gdzie jestem i po co / dlaczego..:roll:. Dzisiaj, bedąc w szkole, na lekcji dzwoniono do mnie koło 10 razy ...Niestety nie mogłam odebrać (lekcja) wiec zadzwoniłam na przerwie. Odebrał pan. Pan, (od tej osoby co dzwoniła dnia poprzedniego) który bardzo chce pieska zobaczyć - chce przyjechać. OK. Umawiamy sie na godzine 17 u mnie... Po czym o godzinie 14:20 dostaje telefon od pewnej pani (bardzo sympatycznej, rozsądnej, z którą byłam w kontakcie od kilku dni i nie mam żadnych zastrzeżeń co do tej osoby), że po zastanowieniu wstępnie ustala termin przyjazdu po Bolusia na sobotę, ale jeszcze chce to rozważyć tak do końca z mężem. Wiec natychmiast wysyłam sms do tego pana, ze niestety psiak ma dom (ten pan mówił mi, ze ze swojego miasta wyjeżdża po godzinie 15 - jak kończy prace, więc wiedziałam, ze nie narażam nikogo na zbędne koszta związane z paliwem) i ze dziękuję za zainteresowanie... Teraz... dzwoni telefon i: "proszę pani! Ale my zrobiliśmy na allegro "kup teraz" i co w związku z tym?!? Pani [U]sprzedaje [/U]psa komuś innemu? Przecież uzgodniliśmy że chłopak przyjezdża na 17 - umawia sie pani a teraz rezygnuje?!? Jak tak można? Wystawimy pani negatywa na allegro i sie skończy!" Tłumaczę, że wszelkie ogłoszenia są wystawiane informacyjnie a nie w celu zarobku... czy czegokolwiek innego: że liczy sie dla nas wszystkich znalezienie psu wspaniałego domu a nie pieniądze.... Po chyba 2 min. narzekania i monologu na temat tego że sam koszt telefonów jest wysoki (na co odpowiedziałam: utrzymanie psa jest większym kosztem) słyszę sygnał rozłączonej rozmowy....:shake: Ehhh....
-
Gdzie te domki? Takie fajne domki mi sie wycofują a reszta...szkoda słów.:roll:
-
zaba14 no pewnie;). Najlepszy na świecie musi być i koniec!:cool3:
-
Wczoraj dostałam smsa: "Czy możliwy jest dowóz do Warszawy? 16 letnia córka bardzo sie zakochała i możemy jej przetłumaczyć że to jest amstaff, który jest psem agresywnym." Odpisałam, że już teraz widać w nim cechy amstaffa, będzie miał silny charakter i nie polecam małego ludziom początkującym w układaniu psów... Kolejnego smsa nie dostałam.:cool1: Teraz, właśnie dzwoniła całkiem ciekawa pani z Warszawy, ktora straciła dobermana, ma suczkę kundelke, nie ma dzieci...Obecnie ma dużo czasu dla nowego psa bo nie pracuje. Fajna oferta ale zeszła na dobermany....:oops: A czy te wcześniejsze domki jeszcze istnieją:roll:...nie dzwonił nikt do mnie.:|