[IMG]http://images46.fotosik.pl/153/573607bb9bb3b865.jpg[/IMG]
Psiak chudy jak przecinek, skóra jak papier, kuleje i jest potwornie skołtuniony.. Dzisiaj wziełam sie za jego obcinanie. Tyle pcheł w jednym miejscu nigdy nie widziałam. Wyciągnęłam 8 kleszczy. Mnóstwo starych pogryzień, na mordce wyrwana garść włosów i dziury po zębach.
Mimo wszystko inne pieski bardzo lubi, jest barrdzo uległy i kochany.
To jeszcze dzieciaczek...
W niektórych miejscach na piesku nie dało się używając nozyczek przebić przez filc. Musiałąm ciąć żyletką. Spędziłam 2 godziny a to nawet nei połowa. Jest śliczny. Bardzo ufny i może mieć jakoś 8 miesięcy...
Koczuje przy ruchliwej trasie.
Pilnie potrzebna pomoc!
691 185 448 - mój numer, jakby ktoś mógłby pomóc...:placz: