Jump to content
Dogomania

Karilka

Members
  • Posts

    6388
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Karilka

  1. Łysolek wyciągnięty z Łódzkiego schroniska do mnie, w DS, podczas popołudniowej siesty:evil_lol:: [IMG]http://images38.fotosik.pl/174/49692252ecab79eamed.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/178/560771630eff0ca4med.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/179/239cf1cbfea4dceemed.jpg[/IMG]
  2. Ja sie wybieram od zawsze na ten spacer dogomaniacki a nigdy nie mam czasu. Cholerka. 15? Sobota? Pasuje? Park 3 maja? Zdrowie nie jest chyba większe:roll::shake:
  3. Chłopaczek nadal rozgląda się za domkiem. :roll:
  4. To jak Łodzianie? Kiedy ten spacer?;) Co myślicie o parku 3 maja? Chyba największy i najfajniejszy;).
  5. [quote name='AnEcZkA94']moja je 2-3 dni pod rzad ryz,marchewka,pietruszka z np. kurczakiem lub jagniecina itp. gotowane . a pozniej np 2 dni pod rzad je royal canin mini light <polecam> ;) i nie wybrzydza bo raz to raz to ;)) czasem raz na pare miesiecy je pierozki takie w puszcze dla psow w sklepach zoologicznych duzych sa;))[/quote] Taka ciągła zmiana karm może wyniszczyć układ pokarmowy.. sucha karma bardzo różni się od jedzonka domowego.
  6. [quote name='BullWest']No, ale w buldożki???[/quote] Napisz do niej - na pewno Ci taką zrobi na zamówienie ;):lol:
  7. Ale my mamy.. To po co kupować takie coś?:evil_lol:
  8. [quote name='Isadora7']Trzeba bedzie pomyśleć o bazarku na meliskę dla TŻeta majqowego.[/quote] Otóż to:oops:
  9. Otóż to. Ważne, żeby robić to wszystko z pasją:lol:
  10. Jak dla mnie identyczne zrobi Taks:roll:
  11. Haha, jak na razie jestem pod Poznaniem ale przynajmniej mam dostęp do internetu. W Łodzi będe koło 12 - 15.;) Oj, cioteczko droga czy na pewno dasz sobie rade z takim gronem?:roll: Meliski dla TZ wystarczy?
  12. Otóż to. Co komu po kursie korenspondencyjnym (??????:crazyeye:) jak nie ma doświadczenia w praktyce. Głupota.
  13. ...co nie zmienia faktu, że reperuje swój fundusz:cool1:.
  14. Pilnie do zabrania jest 2 letni Buldog Angielski. Zaniedbany ale bardzo ładny pies. Mam zdjęcia. Kontakt na PW. Możecie pomóc?:shake:
  15. [quote name='majqa']Nowe info. O ile bonanza zewnętrzna trwa, o tyle w domu lepiej. Remiś widzi, że nie jest zagrożony, a ja nie wyróżniam. "Łaski spadają po równo." U mamy było istne szaleństwo. Topór wojenny z Jolą chyba zakopany. Mąż rzucał Joli oponę i kawał węża ogrodowego. Ta ruszała w pogoń i standardowo pozwalała jeździć Firce na swoim ogonie. Dołączył do polowania Remik i łapał ją za tylne nogi. Jazgot było obłędny ale nic nie przekroczyło granic zabawy tylko Jola była okropnie popluta. Cała czwórka natomiast ruszała w kierunku odgrodzonej reszty psów grać im na nosie i je ustawiać przez siatkę. Ponieważ zaczęło padać zamknęłam drużynę w swoim mieszkaniu. Słusznie zrobiłam, że nie naprawiałam zjedzonych przez Manię drzwi. Remik popracował dziś nad nimi. :roll: Jego szczek i wycie wilka niosło się hohohoho....:evil_lol: Kiedy zginęłam mu na dworze, czyli weszłam do mieszkania robił z Manią podkop. Jak się zmęczyły wył i piszczał. Pokazałam się w oknie - OK, zniknęłam, powrót do wcześniejszych czynności. Do domu w Łodzi przywiozłam półprzytomne, wyplute wygłupami zwierza, są dotlenione na całego. :lol:[/quote] Jesteś cudowna! :loveu::multi::multi::multi: [quote name='majqa']Możesz być absolutnie spokojna. :lol: Mnie Dorotka :loveu: kojarzy się wyłącznie ze stworzonkiem szybkim, zwinnym, pełnym gracji, inteligentnym, maniunim, wypisz wymaluj, wiewiórka, a na nią się, odpukać, nie zanosi. :evil_lol:[/quote] Padłam :evil_lol: [quote name='majqa']I tak miało być, bo tak właśnie myślę! :lol: Mały awanturnik właśnie chrapie obok mnie. ;) Którejś z nocy było mi tak smutno, bo co wpadał w sen to rozlegał się stłumiony skowyt (a on cały drżał), taki b.b.b.przykry płacz. Miziałam wtedy Remcia, co go wybudzało, a wtedy napięcie ciałka odpuszczało i zasypiał na powrót. Nie raz i nie dwa obserwowałam śpiące piesie, które coś śniły, mlaskały przez sen, biegały etc...ale tym razem ta bida śniła coś złego. :-([/quote] Oj przeszedł dużo. Błąkał się podobno po kilku wsiach zanim dotarł do tej mojej. Musiał bardzo dużo złego przeżyć przez te miesiące... Podobno zimą też gdzieś biegał...:-( Na własne oczy widziałąm jak go przeganiano spod sklepu kopniakiem i kamieniami:angryy:. W takich momentach mam ochote potrenować z moim dobkiem IPO:angryy::angryy::angryy: [quote name='majqa'] Inne śmieszności...Królewicz się nie kładzie tylko "zwala". Nie wiem, czy zaledwie parę razy widziałam, że kładł się delikatnie. Na ogół wygląda to tak, że Remiś stoi - wpada na pomysł położenia się i...następuje łupnięcie o podłoże (miękkie, twarde - bez znaczenia). To wygląda tak, jakby nagle stracił czucie w łapkach, poprostu robi fik i już leży. Coś i prześmiesznego i przedziwnego. :-o :evil_lol:[/quote] Też to zauważyłam.. Jak był taki chudziutki, zupełnie bez skóry i masy mięśniowej - wydobywał się taki pusty dźwięt z jego ciałka przy upadnięciu. Twarda podłoga to nic w porównaniu z betonem, na którym mieszkał:-( Co nowego u Remika?:loveu:
  16. Taak, więcej, więcej zdjęć:multi:! Czekam na kolejne zdjęcia Dolarka, dziękuję wszystkim fotografom. :loveu::loveu::loveu:
  17. [quote name='Bartiśkowa_']A jaka jest szeroka ?? :loveu: i ile ma maks długosci ?[/quote] 4cm i max coś koło 70 by było. Będe dopiero po 10 w domu, wtedy pomierze dokładnie i wstawie. [quote name='& Gloria &']Fakt- jest śliczna:loveu: jestem pewna, że nikt takiej nie ma hehe dostałam ja od znajomej, która kupiła obrożę za granicą. Oroża jest nowa, nieużywana. Pomęcze jeszcze aparat, może coś z niego wyduszę:evil_lol:[/quote] [quote name='& Gloria &']VECTRA--> PROSZĘ:p [URL]http://images46.fotosik.pl/173/a29f57fb7ec027f6med.jpg[/URL] [URL]http://images45.fotosik.pl/173/2691fcc7c8e16c11med.jpg[/URL] [URL]http://images50.fotosik.pl/173/0839f654c5a9fbc1med.jpg[/URL] Może jeszcze różową smyczkę do kompletu??:cool3: [URL]http://images43.fotosik.pl/173/5b1fa111c2aa26femed.jpg[/URL] [/quote] Czemu sie nie odzywałaś, ze coś takiego masz?:mad: Toż to idealnie do mordy Dolarowi by pasowało:diabloti:.
  18. Woow... Te zboża są CUDOWNE.
  19. Musiałam wyładować swoją frustracje:cool1:. Ehh nigdy więcej psa z nie ciętymi uszami.:shake: 4 raz szyte uszy. Biedny morderca:-(
  20. [quote name='gops']dzieki :evil_lol: ja nie lubie nitek na niej , raczej wszystko mamy 2,5cm teraz zaszalalam i wzielam 3 cm (chyba) :cool3: na szerokich obrozach pies sie mi nie dusi przynajmniej teraz chcialabym 3 cm z cwiekami czerwona albo rozowa :loveu: napisze chyba do pitmana :evil_lol:[/quote] Ja moge poszukać u siebie na giełdzie zoologicznej. Mają takie rzeczy:cool3: [quote name='Vectra']ja czekam na te 45mm golfy dla staffików , oby szybko doszły kupiła bym coś różowego , tylko takie 40 - 50 mm , mam dwie 30 mm , ale za cienkie[/quote] Ja mam czerwoną obroże z ćwiekami, nówke nie śmiganą, bez podszycia z filcu (co by sierści nie wycierała) na sprzedaż. Dla mojego jest za duża. Dla psa o minimum 55cm w szyi. Mój ma jakoś 50:roll:. [quote name='gops']myslalam ze staffiki sa wieksze :crazyeye: swietna rasa, moje marzenie :loveu: a na zywo nigdy nie widzialam :roll: chyba na jakas wystawe pojade [SIZE=1]juz nie offuje :lol:[/SIZE][/quote] Staffik to przecie przytulanka jak yorczek hahaha. Wybij sobie staffika z głowy jak na razie gops. Uporaj się z Misią na początek:lol:
  21. isabelle powodzenia:diabloti:. Takie rzeczy to można stosować przy skakaniu na gości jednak nie przy rozwścieczonym psie. Moja metoda - nosić kij i w razie ataku wystawić przed siebie. Psy atakują zazwyczaj coś, co jest najbardziej wysunięte. Atakuje kij i Ty masz pare sekund czasu na ratunek:diabloti::evil_lol:
  22. [quote name='Diora']A są jej fotki w necie?? Pokaż, pokaż :cool3:[/quote] Nie szukałam w necie ale coś w tym stylu powinna mieć woza:lol:
  23. Panie użyteczne akcesoria wisisz mi dyche:mad::eviltong:. My sie przymierzamy do kupienia skórzanej obroży ćwiekowanej w kwadraciki no i oczywiścia takiej w długie kolce. Tym razem wąskiej. Gops, co sie przejmujesz...?
  24. Kolejny przykład, że mój pies jest totalnym ciapowatym, workiem treningowym - przed chwilą wróciłam od weterynarza. Koleżanka urąbała mu połowe ucha, oczywiście jak zawsze - była w kagańcu:cool1:. Szyliśmy mu to pod narkozą 1,5 godziny. Paranoja.:roll: Za każdym razem kiedy jakiś pies go zaatakuje - mój ma za dobry kaganiec. KURRR*A!
×
×
  • Create New...