Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26693
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Fakt - Lala nie da sobie w kaszę dmuchać. Nikomu. Tylko nadchodząca burza zmienia ją całkowicie.
  2. Mam teraz w domu trzy strachulce - Riki, który bo się Majkiego, Majki, który boi się Lali i Lala, która boi się tylko grzmotów. Z chłopakami nie ma żadnych problemów - wystarczy szczeknąć i podkulają ogony.
  3. Ja już dawno zapomniałam o bieli...
  4. Smutne to wszystko. Przy okazji przeczytałam cały wątek...
  5. On nie usiądzie na śniegu. Za to bardzo lubi wskakiwać w zaspy, brodzić w śniegu (choć obok jest odśnieżony chodnik - ten skacze jak zając właśnie w głębokim śniegu). Od czasu do czasu pogrzebie sobie aż trawa pryska i jest bardzo z siebie zadowolony. Już nic więcej nie potrzebuje do szczęścia.
  6. Riki dziś jest szczęśliwy niewyobrażalnie - niemal przez cały dzień pada śnieg. Po południu wyskoczył na siusiu ale zaczął od kreślenia orzełków na śniegu. Chyba zapomniał po co właściwie wyszedł - musiałam przerwać mu zabawę. A ile było trzepania!
  7. Proszę wejść na jej bazarek,zakupić cegiełki i ona poda nr konta do wpłaty.
  8. Tylko teraz dzieciaki jeszcze bardziej będą molestować ojca. Już dość dawno chcą psa ale są za małe a u ojca są co drugi weekend. Ten z kolei wraca do domu właściwie na noc a do tego zdarza mu się wyjeżdżać na tygodniowe delegacje. Więc o żadnym zwierzaku nie ma mowy.
  9. Wczoraj Riki był ze mną w mieszkaniu gdzie była trójka małych dzieci - dwójka zaczęła już naukę w szkole podstawowe (bliźniaczki) i chłopiec z przedszkola. Miałam problem aby wyjść z nim za drzwi on nie wraca do domu i tyle w temacie. Dzieciaki bawiły się na dywanie więc chłopak od razu tam zajął odpowiednie miejsce-pośrodku dzieciaków. Chłopiec trochę się bał, ale dziewczynki były wniebowzięte. Riki tym bardziej - tyle głaskania. Wyłożył się na plecy, zamknął oczy i tylko od czasu wyciągał łapę kiedy stwierdzał, że za mało tych pieszczot. Oczywiście wmeldował się na łóżko.Był niepocieszony, że musi iść ze mną. Trochę pocieszył go śnieg.
×
×
  • Create New...