Neśka pozdrawia wszystkie ciocie. Nic się u niej nie dzieje nowego, trochę rozmawia zMiskiem, trochę z kotami, czasem przez płot zobaczy sąsiada (wilkowatego Reksia), z którym też podyskutuje. I tak mija nam dzień za dniem. Zrobiła się bardzo "delikatna", kiedy pada za diabła nie chce wyjśc na dwór, nawet rosa na trawie jest be.
Francuski piesek się z niej zrobił.