Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26808
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Dziękujemy za pozdrowienia. Nesia chyba nadal jeszcze niezupełnie pojmuje co się właściwie dzieje. Na spacerach bawi się z małą, ale w domu to ona chce być ważniejsza.
  2. Dziękujemy - będziemy czekać.
  3. Nor pali się - narazie przecinam kapsułki i wciskam w jedzenie. Jakoś trzeba sobie radzić.
  4. Rzadko ją puszczam wolno, ale jak do tej pory - wraca na zawołanie.
  5. Przepraszam za podwójne zdjęcia - dostałam już oczopląsu.
  6. Przepraszam za podwójnie wstawione zdjęcia.
  7. a teraz jeszcze trochę Nesi
  8. Kochane cioteczki - wreszcie obiecane zdjęcia Laluni
  9. Najlepsze rozwiązanie.
  10. Może ja odnośnie kastracji. Mieszkam na terenie woj. mazowieckiego i u mnie w gminie są pieniądze na kastrację zwierząt bezdomnych (100%) i właścicielskich (75%). Na pewno każda gmina ma swoje ustalenia, ale być może ta pani w ogóle nie wie co się dzieje w tym zakresie w gminie? A poza tym - przecież to jest pies bezpański. Może jednak warto pochodzić w tej sprawie? Przecież gminy mają obowiązek walczyć z bezdomnością. Składając wniosek o sfinansowanie kastracji automatycznie podpisuje się deklarację opieki nad zwierzakiem. Ja w tym roku w ten sposób wysterylizowałam 2 kotki. Nie rozumiem stanowiska urzędniczki gminy.
  11. Bardzo dziękujemy Nadziejko za odwiedziny i zapraszamy częściej.
  12. Dobrze - dziękuję. Lala teraz nawet specjalnie nie wybrzydza przy jedzeniu,
  13. Dziś jakoś łyknęła z pasztetem. Ale chyba faktycznie lepsze byłoby coś w płynie, co można dodać do karmy.
  14. Przepraszam - faktycznie. Tylko,że ten diabełek nie daje się czesać (a jej sierści wszędzie pełno). Nie dość, że drze się wniebogłosy to jeszcze udaje, że będzie gryźć. Dlatego trochę mi podpadła. Chociaż i tak lalunia z niej słodka (i wcale nie z dużej litery).
  15. Przepraszam - zapomniałam potwierdzić, że na moje konto wpłynęło 70 zł za szczepienie laleczki.
  16. No niestety - nic nie widać za wyjątkiem informacji o błędzie.
  17. Zwyczajnie na siłę, choć łatwo nie było.
  18. Dzień dobry wszystkim - Lala się przypomina. Żyjemy w miarę spokojnie, chwilowo nie pada. Chociaż zimno jak diabli. Mała śpi z panem i miśkiem. Jak tylko brat wraca z pracy - ona od razu lokuje się przy nim, do mnie przychodzi kiedy trzeba wyjść na spacer. Ponieważ brat był w pracy, więc ostatnią noc spędziła ze mną. Nauczyła się teraz wchodzić pod kołdrę, ułożyć przy moich nogach i tak zasypiać, Później schodzi ma swoje posłanie i tam czeka aż się poruszę. Wtedy znów wskakuje do mnie i historia się powtarza. Pięknie bawi się Miśkiem, ma teraz małą piłeczkę i też jej pilnuje. Mam problem aby dać jej tabletkę. Kupiłam Olekardin i trzeba się porządnie nagimnastykować aby ją połknęła. Żadne pasztety czy inne wynalazki nie wchodzą w grę, bo ona ich po prostu nie lubi (Misiek wszystkie tabletki bez problemu łyka w pasztecie lub pasztetowej, a Nesi bez problemu wsadzam do pyska i łyka). Laluni sierść sypie się jak diabli, ale czesania też nie lubi. Zapomniałam, że ona bez problemu na dwóch łapach kontroluje stół i wczoraj wieczorem "poczęstowała się" plackiem z jabłkami, była bardzo zadowolona z siebie i tylko się oblizywała. Wczoraj znów w ciągu dnia udało nam się wybrać w wysokie trawy, bez konieczności moknięcia i psy były szczęśliwe. Lalka próbuje ganiać za Nesią i bawić się z nią, ale jest na smyczy a Neska biega luzem - niewiele więc jest tej zabawy. Może jutro nie będzie padało i uda mi się załatwić jakieś zdjęcia małej.
  19. Lala bawi się miśkiem - biega z nim, podrzuca sobie, łapie i szarpie we wszystkie strony. Nawet na krzesło z nim wskakuje. Ma uciechę! Nie myślałam, że sama zacznie się bawić - mądra dziewczynka. I pilnuje go na każdym kroku. Kiedy wzięłam do ręki - zaczęła podskakiwać i próbowała mi odebrać. W końcu jej rzuciłam i zaczęła zabawę na nowo.
  20. Około 25 września mamy zrobić badania krwi i wtedy lekarze zdecydują na kiedy sterylizacja. Jeszcze trochę trzeba poczekać.
×
×
  • Create New...