Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26932
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Po 3 obudziłam się nieszczęśliwie. Lala spała ze mną więc od razu zaczęła pomrukiwać. O dziwo - Majki zdecydował się tym razem na posłanie i pozostał na parterze. Też od razu zaczął pyskować. A biedak Riki nie pozwolił sobie na takie traktowanie i ruszył na Majkiego. Na szczęście zostawiłam mu szelki i odciągnęłam. Majki wskoczył na łóżko i stamtąd dalej warczał. On się po prostu boi. A Riki bardzo nieszczęśliwy bo on też chciałby spać na łóżku ale chwilowo nie ma takiej możliwości. Teraz jest spokój, każde w innym miejscu i cisza. Riki próbuje za mną chodzić wszędzie tak jak Majki. a dworze nie ma z nimi problemów. A - Riki w ogóle nie reaguje na koty, przechodzi koło nich jakby były niewidoczne. Pojedziemy później do weterynarza, zobaczymy co on powie. Zdjęcia też będą później. Buro i ponuro ale da się żyć.
  2. A pewnie - jedno i drugie równie uparte. Muszę przyznać, że był dość spokojny kiedy wyciągałam mu pozostałe dredy. Lala przy czymś takim dawno by uciekła i z daleka szczerzyła kły. Na szczęście ona ma krótką sierść. Tym razem poszedł na wspólnej smyczy z Majkim. Jakoś dali radę. Powoli przyzwyczaja się do posłania, zdążył 3 zaliczyć. Ciekawe jak Aska dojechała.
  3. Wyczesałam mu trochę dredów. Pewnie niedawno był czesany ale zostało jeszcze co nieco. Założyłam mu też obrożę Foresto. Psy powoli zaczynają na siebie szczekać.
  4. Tak, już jest. Trochę wystraszony (choć jeszcze żadne na niego nie szczeknęło). Zwiedza kąty, napił się trochę. Ale jeść jeszcze nie chce. Za to zdążył wskoczyć na łóżko. Faktycznie - jego futerko jest mięciutkie. Aska na długo będzie miała dość jeżdżenia po Warszawie. Obrożę miał tak założoną, że ledwo wyszedł z samochodu-wszystko spadło. Założyłam mu szelki.
  5. Uzgodniłam z Alaskan, że zamówię dla chłopaka puszki (suchej karmy mam zapas a nie wiadomo czy on będzie chciał ją jeść). Wklejam fakturę za zakup, pewnie jutro dotrze. Do zestawu dołożyłam 1 puszkę aby nie płacić kosztów przesyłki.
  6. Chyba uda mi się rozwiązać drugi problem psiaka - kastrację. Wczoraj dzwoniłam do gminy i kazali mi składać wniosek.A ponieważ nie było mowy o rozpatrzeniu w następnym roku - to prosty wniosek, ze gmina ma jeszcze pieniądze. Dziś już go zawiozłam i będę czekać na odpowiedź.Kastracja w takim przypadku jest darmowa, do zapłacenia pozostają koszty antybiotyków. Tak jak było z Lalą. Mam nadzieję, że tym razem też tak będzie.
  7. Może dałabyś radę zrobić mu bazarek imienny? Bąbel kojarzy mi się wyłącznie ze szczeniakiem.
×
×
  • Create New...