-
Posts
26932 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
Po 3 obudziłam się nieszczęśliwie. Lala spała ze mną więc od razu zaczęła pomrukiwać. O dziwo - Majki zdecydował się tym razem na posłanie i pozostał na parterze. Też od razu zaczął pyskować. A biedak Riki nie pozwolił sobie na takie traktowanie i ruszył na Majkiego. Na szczęście zostawiłam mu szelki i odciągnęłam. Majki wskoczył na łóżko i stamtąd dalej warczał. On się po prostu boi. A Riki bardzo nieszczęśliwy bo on też chciałby spać na łóżku ale chwilowo nie ma takiej możliwości. Teraz jest spokój, każde w innym miejscu i cisza. Riki próbuje za mną chodzić wszędzie tak jak Majki. a dworze nie ma z nimi problemów. A - Riki w ogóle nie reaguje na koty, przechodzi koło nich jakby były niewidoczne. Pojedziemy później do weterynarza, zobaczymy co on powie. Zdjęcia też będą później. Buro i ponuro ale da się żyć.
-
A pewnie - jedno i drugie równie uparte. Muszę przyznać, że był dość spokojny kiedy wyciągałam mu pozostałe dredy. Lala przy czymś takim dawno by uciekła i z daleka szczerzyła kły. Na szczęście ona ma krótką sierść. Tym razem poszedł na wspólnej smyczy z Majkim. Jakoś dali radę. Powoli przyzwyczaja się do posłania, zdążył 3 zaliczyć. Ciekawe jak Aska dojechała.
-
Tak, już jest. Trochę wystraszony (choć jeszcze żadne na niego nie szczeknęło). Zwiedza kąty, napił się trochę. Ale jeść jeszcze nie chce. Za to zdążył wskoczyć na łóżko. Faktycznie - jego futerko jest mięciutkie. Aska na długo będzie miała dość jeżdżenia po Warszawie. Obrożę miał tak założoną, że ledwo wyszedł z samochodu-wszystko spadło. Założyłam mu szelki.
-
Chyba uda mi się rozwiązać drugi problem psiaka - kastrację. Wczoraj dzwoniłam do gminy i kazali mi składać wniosek.A ponieważ nie było mowy o rozpatrzeniu w następnym roku - to prosty wniosek, ze gmina ma jeszcze pieniądze. Dziś już go zawiozłam i będę czekać na odpowiedź.Kastracja w takim przypadku jest darmowa, do zapłacenia pozostają koszty antybiotyków. Tak jak było z Lalą. Mam nadzieję, że tym razem też tak będzie.