-
Posts
31408 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ewu
-
Fundacja "Zwierzęca Arkadia" - rok 2014 rokiem tragicznym...
ewu replied to Avilia's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Kurcze tyle strupów siedzi w domach i głupieje od oglądania tv. Żeby tak z nudów zostali dt za jakieś symboliczne pieniądze. Uważam, że 180 zł to jest właściwa kwota. Ja mam 3 psy, bardzo zadbane, zdrowe, odkarmione. Nigdy nie kupowałam drogich karm. Gotuję im, daję biały ser, jajka. Porcje rosołowe, podroby,ćwiartki kurczaka, warzywa zalewam wodą i gotuję, na koniec zasypuję ryżem, kaszą albo tanim makaronem. To dobre, zdrowe i tanie jedzenie.Utrzymanie jednego pieska dziennie nie kosztuje 10 zł a już z pewnością nie 15zł...Emeryci mogliby pomóc i parę groszy zarobić. 3-4 zł dziennie na jedzenie na małego pieska wystarczy.Jakby zostało za opiekę 60-80 zł, to chyba ok...Dwa małe niuńki to nie problem a przynajmniej 150 zł w kieszeni. Wiadomo hoteliki komercyjne mają podatki , opłaty ale takie malutkie dt byłyby najlepsze. Tylko jak tych ludzi namówić........ -
Fundacja "Zwierzęca Arkadia" - rok 2014 rokiem tragicznym...
ewu replied to Avilia's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Musimy zwołać więcej ludzi , za mało nas, zaczynamy wyczerpywać możliwości...:( -
Fundacja "Zwierzęca Arkadia" - rok 2014 rokiem tragicznym...
ewu replied to Avilia's topic in Fundacje i stowarzyszenia
[quote name='Avilia']Jest fatalnie... Ani jednego wolnego boksu, w paru kojcach psy są po 2. Jest nieciekawie...[/QUOTE] Boże,żeby ich nie wywieźli. Jak szybko będzie można zabiorę Łatka i Dagę. [B]Pusto tu, martwię się...:( We wtorek wieczorem mam ustawiony transport blatów do ocieplania bud. Trzeba załatwić styropian i fachowca. Dziewczyny to pilne bo idzie zima.[/B] -
[quote name='b-b']Obawiam się, że i tak mu nic nie będzie. Bo gdyby to działało to ci posrańcy by już dawno przestali krzywdzić zwierzęta. Trzymaj się malutki szkrabie.[/QUOTE] Zbrodniarze z obozów koncentracyjnych żyli w dostatku w Ameryce Południowej...bez wyrzutów sumienia... Mówi się,że nigdy dzieci nie były tak agresywne jak teraz,dzieci wychowywane bez miłości, przy grach komputerowych, pozbawione empatii...:( Na szczęście jest sporo dobrych, wrażliwych dzieciaków ale tych brutalnych niestety zbyt wiele...:(
-
[quote name='AiP']Co się dzieje z tymi "ludźmi"??! Dopiero co odwiedziłam malutkiego, pobitego Smerfika a tu kolejne nieszczęście... Jak dobrze, że prócz bestii są na świecie tacy, którym los zwierzaków nie jest obojętny :) A Ty się trzymaj, rudy szorściaczku![/QUOTE] Zawsze w takich momentach, kiedy czytam o ludzkich bestiach, chcę być czarownicą i móc w czapce- niewidce dorwać takiego gnoja, unieść wysoko w powietrze i zobaczyć jak się boi...
-
[quote name='Ziutka']Wiemy, wiemy, że żartowałaś, dlatego "Stres" jest w cudzysłowie ;)[/QUOTE] Znałam swoją drogą Stresa , był ogromnym dogiem o łabędzim sercu.
-
Trzymam i bardzo się martwię o pieski.
-
Na szczęście tam nie spotkałam żadnego bezdomnego psiaka ani kotka, poza królikiem:)
-
[quote name='iwonamaj']Wiem, Basiu, że żartowałaś z imieniem ;)... Ale mnie się już mylą wszystkie Misie, Kubusie i inne, a Stres to tak charakternie ;) I tak samo jak Ty, przezywam dramat bezdomniaków, aż się boję myśleć o zimie. Ja chyba w poprzednim wcieleniu byłam żoną Sybiraka, bo dla mnie zimno i jest najgorsze, gorsze od głodu...[/QUOTE] Ja też nie znoszę zimna. Najgorsze jest takie wilgotne, przenikające do kości. Przyznam się,że nigdzie tak nie marzłam jak w Paryżu... Przeszywający , wilgotny , zimny wiatr, niby temperatura dodatnia a zimno paraliżowało każdy ruch.Przy tym potworny ból ramion, cały kark mi sztywniał. Nie wierzyłam mojej koleżance romanistce, która zawsze mówiła o tym ,że tak marzła w Paryżu, myślałam ,że się jej w głowie przewróciło.... Moja córka tam mieszkała prawie dwa lata i uwierzcie mi w życiu tak nie marzłam, wiatr potrafił łamać parasole w sekundę, brrrrrrrrrrr. Suchy mróz nawet duży jest w porównaniu z tym bardzo przyjemny. Paryska zima bywa okropna.
-
Fundacja "Zwierzęca Arkadia" - rok 2014 rokiem tragicznym...
ewu replied to Avilia's topic in Fundacje i stowarzyszenia
[B]Cioteczki Punkt Zapełniony- Alarm !!!!![/B] -
[quote name='Jaaga']Aniu, widziałam na ogólnym starachowickim zdjęcia maleńkiego bezdomnego psiaka, którego tam wstawiłaś. Żal go bardzo, może jemu też dałoby sie jakoś pomóc? Przecież on zimy nie przeżyje na trawniku. Nie dość, że mały, to stary.[/QUOTE] O Boże kolejna bieda...:(
-
Oj ja zażartowałam z tym :Stresem":) Pewnie Ciocia tych Państwa jakoś go nazwała:) A Stres bo nas strasznie martwił ten mały włóczęga. Jak lało w nocy to każda kropla dudniła mi w głowie bo myślałam o maluszku ,że leży gdzieś zwinięty na ulicy.... A on sobie doopeczkę grzał w domku:) Tak się cieszę,że jest bezpieczny:) To teraz tylko domek, chyba ,że się Ciocia zakocha...:razz:;)
-
[quote name='b-b']Szkoda...mi zawsze mówili, że powinno się wszystkie zmiany badać... Mam nadzieję, że wet miał racje i Nika będzie już zdrowa :)[/QUOTE] Musi być zdrowa:) Powinien zbadać ale trzeba mu zaufać , teraz to już musztarda...
-
Wpłaciłam za listopad i grudzień- 20 zł.
-
Franka szczeniak z przetrąconym kręgosłupem HELP potrzebna każda pomoc!!!!!
ewu replied to paros's topic in Już w nowym domu
Wpłaciłam 50 zł dla Franusi. -
Fundacja "Zwierzęca Arkadia" - rok 2014 rokiem tragicznym...
ewu replied to Avilia's topic in Fundacje i stowarzyszenia
[quote name='Isiak']Zaglądałaś na niufy w potrzebie? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/115763-Newfy-w-potrzebie/page12[/URL] Fundacja Pasterze: Tamin, Salma i Opera - niufki. Sporo na tym wątku niufkowatych.[/QUOTE] Dziękuję:) -
[quote name='Ania102']ewu ona nie jest młodziutka! Ma co najmniej 7 lat, chociaż to też niewiadome. Niczka jest zniszczona, po zabkach najmłodsza nie jest,miała bardzo dużo osadu, zęby starte, 1 oczko lekko zamglone... z drugiej strony zachowanie jak szczeniak. Wet do którego chodze powiedział, ze może mieć 6 może nawet 10 lat, widac, ze lekko w życiu nie miała dlatego ciężko ocenić. Myślę, że ogłaszać ją będziemy jako 7latkę. Michelle w książeczce zapisany jest rok 2005 ur?[/QUOTE] A na zdjęciach wydała mi się młodziutka. Może ,że taki chudziaszek z niej.
-
[quote name='Ania102']Może jej trzeba podlewać jakimś rosołkiem te chrupki? Michelle mi się wydaje, że za jakiś czas, jak już rany po zabiegach się zagoją trzeba ja wykąpać, bo ona różne żyjątka miała na sobie. A skórę ma w miarę czystą? b_b ten guz nie poszedł do badania...też o tym pomyslałam po fakcie. wet powiedział, ze to był wynik częstych porodów, zwłókniały gruczoł sutkowy.[/QUOTE] Wet się pewnie zna. Widział wiele takich guzów.Taka młodziutka i już wiele porodów...:(