Jump to content
Dogomania

ewu

Members
  • Posts

    31408
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by ewu

  1. [quote name='__Lara']Dokładnie, Daga też musi znaleźć domek :)[/QUOTE] Umieram o tą Dagę...
  2. U Anety jest miejsce, pytałam o sunię ... tylko skąd wziąć kasę???????????
  3. K.....a ....Co za bestie z tych ludzi... Zaczynam się zastanawiać , jaka jest definicja "Człowieka"...???
  4. [quote name='Marysia O.']Nie wiem... Cały czas mam nadzieję, że jednak znajdę dla niego jakieś miejsce...[/QUOTE] Szybko potrzebne.... Ja mam od dwóch lat traumę- pomagałam dziewczynie przez dogo , szukałyśmy dt dla psiaka z ulicy- z Celestynowa. Piesek żył na osiedlu od wielu miesięcy, nazywał się Kędziorek. Wątek szybko się skończył bo Kędziorek nagle zniknął, nie wiem co się wydarzyło ale dziewczyna napisała ,że stało się najgorsze ,że brat nie chce jej wtajemniczać...:( Przeryczałam wiele nocy, do dzisiaj nie mogę przestać myśleć o Kędziorku, mam w szafce w pracy jego zdjęcie. Dzieliło nas kilkaset kilometrów.....:( Dlatego myślę,że ulica jest najgorszym miejscem. Nie wiem jak jest na Paluchu, w Gliwicach gdzie mieszkam jest porządne schronisko. [B]Mogę pieskowi zafundować jeden miesiąc hoteliku jeśli niczego nie znajdziesz na cito.[/B]
  5. [quote name='missieek']ja się nie denerwuję, tylko piszę jak jest a pytanie techniczne, jak gotujecie korpusy i szyje, czy obieracie z wszystkich kości? bo gotując Amorowi korpusy wybierałam wszystkie kostki, coby chudzielcowi nic się nie stało może niepotrzebnie? moje własne psiaki czasami jedzą całe korpusy, ale surowe kości są wtedy mieksze[/QUOTE] Ja korpusów i szyjek nie obieram, moje szamają:) jak leci, rozdzielam je tylko na kawałki. Z nóg wyciągam kości bo są niebezpieczne.
  6. Oj nie miałam nic złego na myśli, tylko z serca napisałam..... , nie wiedziałam,że Amor nie chciał jeść gotowanego. Wiem,że dostaje wszystko najlepsze i nie zamierzałam być "wujkiem Dobra Rada":) Ja też gotuję korpusy, szyjki i ćwiartki ale z ćwiartek wyciągam wszystkie kości.
  7. Ja już sama nie wiem , czy schronisko nie jest lepsze od ulicy....:( Aż się boję,że to napisałam...
  8. Boże czy te potwory nigdy nie przestaną ......Smerfuniu musisz wyzdrowieć.Zaraz wyślę pieniądze.
  9. Trafiłam tu przez przypadek. Boże przecież ta malizna zamarznie...:(
  10. To bardzo źle ,że Paula jest tam sama:( W grupie raźniej i pewnie łatwiej. Głowa pęka od myślenia jak je złapać....
  11. [quote name='Anula']Do mnie przeważnie przyjeżdżają psiaki wychudzone do DT.Po dwóch tygodniach pobytu ich sylwetka się diametralnie zmienia,ponieważ dostają dwa razy gotowane dziennie plus sucha karma.podaję ryż z warzywami i kurczakiem zalewając to niewielką ilością wywaru na przemian z gotowaną wołowiną do tego zmielone siemię lniane i raz w tygodniu żółtko.Przygotowuję żarełko na dwa dni.To stawia psiaki na nogi.Po dwóch tygodniach przechodzę na gotowaną porcję raz dziennie a w późniejszym okresie muszę odchudzać psiaka;).No oczywiście to nie są tak wychudzone psiaki jak Amor.No ale to wymaga czasu i przygotowania,nie każdy na to reflektuje i woli załatwić sprawę suchą karmą.[/QUOTE] To moje karmienie jest bardzo podobne. Ja jedynie wołowiny nie kupuję bo sama nie jem i mam opory ale to moje dziwactwa. Zapomniałam dopisać ,że też daję psiakom siemię i tran. Mam trzy psy, były kiedyś cztery i od zawsze im gotuję. Sucha karma stanowi dodatek. Jak wyjeżdżam i mąż nie bardzo chce im gotować, to po moim powrocie jedzą ciepłe obiadki jak oszalałe:) A z gotowaniem to nie problem, wg mnie żadna robota a psiaki zdrowe i upasione:)
  12. Ja kiedyś też znalazłam sunię w stanie "wymuzułmanienia". Dawałam rosołki z ryżem, kurczakiem i podrobami(takie gęste ), jajka , biały serek, witaminy. Bardzo ładnie przybierała na wadze. Popatrzcie na Morka, był potwornie wychudzony a teraz wygląda pięknie. Może zmiana diety pomoże Amorkowi. http://www.dogomania.pl/forum/threads/231113-MOREK-słaniający-się-z-głodu-pies-na-szosie-E7 Morek jest dodatkowo sporo starszy od Amora, to dziadek.
  13. Martwię się o pieski. Ten sedalin to też ryzykowna sprawa. Boże co robić....?????? [B]Nie może być tak,że złapie się jeden a drugi zostanie.[/B] A ile kosztuje taki strzał usypiający?
  14. I co Cioteczki , jakie decyzje????????????? Trzeba działać.
  15. [quote name='b-b']Jak obiecałam tak bazarek dla małego zrobię. Muszę tylko fanty szukać :) Wspaniale, że mały już bezpieczny :)[/QUOTE] [B]Mam fanty, podaj adres wyślę paczkę:)[/B]
  16. Jestem , dziękuję za zaproszenie. Poczytam po pracy historię piesia.
  17. [quote name='__Lara']Trzeba zorganizować transport dla Łatka :)[/QUOTE] Transport dograny, ja go zawiozę:) Czekam na cynk od Klaudii ,że Łatek gotowy do wyjazdu.
  18. Ciocia jutro zadzwonię i się umówimy. Dobranoc , pa pa
  19. Dobrze,że jest bezpieczny i ma tak dobrą opiekę.
  20. Biedactwo, ile on już wycierpiał dzieciaczek....:(
  21. [URL]http://sprintkurier.pl/index.php?skelMod=ModContent&mid=390[/URL] Siedzibę mają w Przemyślu ale oddziały w całej Polsce. Nawet z domu za darmo odbierają paczkę, trzeba tylko sobie z internetu wydrukować list przewozowy.
  22. [quote name='Poker']Ale jak z Wrocławia dowieźć?[/QUOTE] Ja korzystam z wysyłek kurierskich firmy Sprint. Paka do 30 kg kosztuje ok. 16 zł. Może są też we Wrocławiu?
  23. Do góry moje słoneczko cudne.
×
×
  • Create New...