-
Posts
1856 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Zagrodowy pies polski
-
Jeżeli możesz zacznij chodzić z nią do psiego przedszkola. Przedszkole nauczy zarówno Ciebie jak i pieska jak się zachowywać w różnych sytuacjach. Jeżeli nie ma psiej szkoły w okolicy to jest dużo szkoleniowych filmików w necie i sama musisz ułożyć sobie plan codziennych treningów. Rozrabia jak każdy szczeniak, ale wysiłek umysłowy podczas treningu powinien ją zmęczyć i troszkę wyciszyć.
-
Macie rację zaczekamy z tą kastracją, Magdaad odwiedzi go w weekend i dokładnie obejrzy. My pojedziemy pod koniec przyszłego tygodnia, umówimy się na wizytę do weta, żeby go obejrzał, może zrobi mu badania, zobaczymy. Będzie to miesiąc po przetoczeniu krwi, więc to chyba dobry czas na badania. Takie zdjęcia przysłała p. Renata
-
Poproszę o radę jak postapić: Pierwsza opcja: UlaFeta masz rację - Magdaad jeszcze raz obdzwoniła gminę Otwock, bo tam mieszka i uzyskała takie informacje. Za kastracje płaci ta gmina, gdzie się mieszka. Trzeba się zgłosić z wnioskiem o kastrację do gminy. Michasia można będzie bezpłatnie wysterylizować w schronisku w Celestynowie. Schronisko wyznacza termin, przyjeżdża się z psem, po sterylizacji pies zostaje na 2-3 godziny i trzeba go zabrać. Nie wykonują wcześniejszych badań. Ciachają co trzeba i oddają psa jak najszybciej. Druga opcja: u weta, który ratował Michasia. Przyjedzie na badanie krwi do p. Renaty tydzień wcześniej tak jak radzi Anula. Darek zwiezie Michasia na kastrację. Pies zostaje do następnego dnia w lecznicy. Niestety koszt kastracji to kolo 300 zł (przyjazd do p. Renaty na badanie krwi, kastracja, nocleg w lecznicy, ew. odwiezienie Michasia następnego dnia do hoteliku, bo wet od hoteliku blisko ale dla nas to 2 godz. jazdy w jedna stronę). Poradźcie , bo macie doświadczenie którą opcje wybrać. Trochę z Magdaad boimy się tego schroniskowego weta, nic o nim nie wiemy, czy jest dobry, bo Michaś jeszcze taki chudy ale z drugiej strony kastracja byłaby bezpłatna i przecież też byśmy go zawieźli i odwieźli bezpłatnie. Najgorsze, że kastracja musi być, bo ten huncwot przystawia się do każdej suczki,jeszcze chwila i zacznie zwiewać. Popatrzcie jak już zagląda do domu, bo wie, że p. Renata szykuje żarełko, a przecież tydzień temu w ogóle nie było mowy, żeby zbliżył się do drzwi. On staje się coraz młodszy:)
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Zagrodowy pies polski replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Uzgodniłam z Magdaad, że z szykowanego właśnie przez nas bazarku Michasia przeznaczymy 20% wpływów na Grzesia. -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Zagrodowy pies polski replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Biedny Grzesio, taki bidulek, będę wpadać i wpadnę podnieść na FB -
Będę wiedziała o suni, bo mam kontakt z przytuliskiem. Na szczęście czwartkowy piesio na pewno trafił dobrze do starszych ludzi, tak że nie było zal wieżć. Elik wysłałam Ci wiadomość z rozliczeniem jakie przygotowałam, bardzo poproszę sprawdź czy tak ma być? Jak jest zle, to popraw, żebym mogła wstawić na początek i już tak prowadzić. Będę Ci wdzięczna za pomoc, bo w ogóle nie wiem jak ten ;post napisać:(
-
Wpadam tylko na chwilę, żeby odpowiedzieć na posty. Anula, rozi - macie rację post jest pokręcony - przyszłym tygodniu poprawię. W końcu tygodnia i weekend wozimy pieski, bo się rozsypał worek z adopcjami UlaFeta - jak zrobić żeby nie płacić za kastrację, do kogo się zwrócić? Pani z Gminy powiedziała, że nie słyszała, żeby Gmina płaciła za kastrację jak pies jest u kogoś. Jeżeli chcesz nawiązać kontakt z hotelikiem to poproszę o info czy chciałabyś tam umieścić pieska, to spytam p. Renatę czy przyjmuje. Natomiast jeżeli chcesz sprawdzić jak się czuje Michaś, serdecznie zapraszam do odwiedzenia go, możemy się umówić jak będziemy jechać, przewozić go na kastrację. Irenas, bardzo dziękuję. Bazarek wstawię, mam nadzieję pod koniec tygodnia. Zauważyłam prawidłowość - psy wracają z adopcji do schronisk i przytulisk w styczniu i w wakacje. We wrześniu jadą do nowych domków. Wczoraj wieźliśmy piękną małą sunię do nowego domku, tylko 100 km od Warszawy, ale nowi państwo nie przyjechali po nią mimo, ze mają samochód. Smutne, że bezpańskie psy są uważane za bezwartościowe, nie warto po nie jechać, będzie jak nie ten to inny. Ale z drugiej strony cieszę się, że sunia znalazła domek i mam nadzieję, że będzie jej tam dobrze.
-
Pieniążki są niezbędne na wszystkie wydatki Michasia, w tym hotel. Magdaad nie jest w stanie sama opłacić co miesiąc hoteliku dlatego potrzebne jej wsparcie. Magdaad nie przewidywała wydatków na Michasia a 300 zł miesięcznie w budżecie jednej osoby to dużo. Zobaczyła umierającego Michasia, nie zastanawiała się co będzie później, bo trzeba było ratować. Potem znalazłyśmy ten hotelik i teraz trzeba zapłacić od razu. Wydaje mi się, że w cenie hoteliku jest także karma czyli odpadnie nam ten wydatek. Trovet kupiłam, bo wydawało mi się że trzeba mu specjalistyczną karmę i chciałam żeby dobrze. Co co lekarstw to jeszcze nie wiemy, bo dopiero po badaniu krwi się okaże czy i co potrzebuje. Na pewno w najbliższym terminie trzeba będzie zapłacić za badanie krwi i kastrację, więc na to i na hotelik za październik oraz ogłoszenia pójdą pieniążki z bazarków. Wydaje mi się, że najlepiej będzie jeżeli wydatki poniesione przez Magdaad i przeze mnie przed rozpoczęciem bazarków i dotacji od Anuli i Bogusik nie będą wchodziły do rozliczenia. Po prostu zamieszczę je jako informację jakie koszty zostały poniesione. Rozliczenia zaczniemy dopiero od wydatków, które dopiero będą poniesione i rozliczymy je z wpływami. Będziemy starać się bazarkami wspierać finanse Michasia. Może trochę zagmatwanie piszę ale nie mam doświadczenia i staram się wszystko wytłumaczyć. Poprawimy tez post rozliczeniowy aby wszystko było jasne.
-
Już wyjaśniam: Trovet został kupiony jako zakup jednorazowy, opinie o tej karmie są bardzo dobre a celem był zakup dobrej karmy, żeby jak najszybciej postawić Michasia na nogi. Wydawało się nam to dobrym rozwiązaniem tym bardziej, że sprzedał nam chyba taniej niż w internecie bo za 160 zł.. Jak Magdaad pojedzie do Michasia w przyszłym tygodniu to uzgodni sprawę karmy na miejscu. Na razie z tego co wiem Michaś dostaje Trovet w dalszym ciągu cztery razy dziennie, jajko i ser raz w tygodniu oraz Olekardin. Michaś miał możliwość spać w domu ale nie chciał, drapał i piszczał pod drzwiami, w ogóle nie chce wchodzić do domu. Do budy nie chce wchodzić ani w dzień ani tym bardziej w nocy. Na tarasie ma posłanie i z niego w ciągu dnia korzysta, bo biega wolno po podwórku razem z dwoma starymi pieskami - rezydentami. Hotelik to oddzielny budynek w którym są boksy dla psów hotelowych. Jest ciepły i czysty, dopiero co oddany do użytku. W jednym z boksów nocuje Michaś. Namiary na hotelik prześlę Ci na priv. Magdaad planuje odwiedzić Michasia w przyszły weekend, jeżeli któraś cioteczka ma wolny czas i chęć na wycieczkę - serdecznie zapraszamy do Michasia. Hotelik znajduje się w okolicach Celestynowa.
-
Huzio już w swoim domku!
Zagrodowy pies polski replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
Wspaniale wieści, gratulacje dla opiekunek i wszystkiego dobrego dla Państwa i Huzara na nowej drodze życia.... -
oddam oddam pieska 2lata berneńczyk
Zagrodowy pies polski replied to Max2lata's topic in Berneński pies pasterski
Aż milo czytać jak się nim zajmujesz, wielki szacunek i pozdrowienia:) -
Gotowanie jest niemożliwe, bo to jest hotelik, mamy stawkę preferencyjną i wstydzę się więcej wymagać przy tych świetnych warunkach jakie ma - lata po podwórku luzem, uczestniczy w pracach domowych, posłanko na tarasie, kojec na noc i podstawowy trening PT. Fakt, ze może był domowy, bo jest niekłopotliwy i niekonfliktowy (teraz jak jest słaby) - a praca p. Renaty z ponownym przystosowaniem go zaowocuje jak przyjdzie do adopcji. Jajko i ser p. Renata zacznie podawać i zwróci uwagę czy się nie drapie. Trovet polecił wet, jest to karma weterynaryjna i ta konkretna jest zalecana dla psa takiego jak Michaś. Kupiliśmy tego 15 kg (na zdjęciu). Musi zjeść to co jest (bo z kasą krucho), a potem kupimy Animodę. Najpilniejsze pod koniec września to badanie krwi, kastracja ( Magdaad ustali cenę z wetem) - to będzie ten sam wet co uratował Michasia., opłacenie hoteliku i rozpoczęcie ogłaszania. Uważam, że kastracja jest niezbędna także ze względu na ogłoszenia, będzie miał większe szanse jako kastrowany pies.
-
Dziękuję bardzo za pieniążki, otrzymałam. Tak, Olekardin został już wysłany, otrzymałam potwierdzenie. Ja do p. Renaty jadę ok. 2 godz. w jedną stronę. Nie dlatego, że daleko, tylko dlatego, że muszę przejechać przez całą Warszawę a korki są niesamowite. Już próbowaliśmy kilku dróg. Więc odwiedziny u Michasia mogą być tylko w weekend. Zakup w aptece internetowej był najszybszą i najłatwiejsza opcją. P. Renata została uprzedzona i będzie mu podawać.
-
Już wstawiam, potwierdzenie zamówienia z apteki internetowej w pdf poniżej, cena tak jak pisałaś 23 zł - pięknie dziękujemy, nr konta wyślę na priv, za przesyłeczkę oczywiście sama zapłacę. Wybieramy się do piesia dopiero za tydzień a Michaś suplement powinien już od razu brać, dlatego zamówilam przez internet. Olekardin Omega.pdf