-
Posts
1856 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Zagrodowy pies polski
-
Tak, Michaś karmiony jest suchą karmą cztery razy dziennie w ilościach około 150 - 200 g na jedną porcję. żaden inny pies nie ma dostępu do jego miski. W dalszym ciągu rzuca się na miskę i zjadłby dużo, dużo więcej. Co do obroży - masz rację. Kupiłam ją jak jeszcze nie zdawałam sobie sprawy, że Michaś jest taki chudy i obroża jest za duża. Już ustaliłyśmy z p. Renatą, że zmieni mu ją na jedną ze swoich cienkich starych, wygodnych obroży. Po prostu Michaś musi nosić adresatkę. Za mało go znamy, żeby chodził bez adresatki chociaż p. Renata mówi, że on nie ma inklinacji do ucieczek, bo bardzo pilnuje się tarasu. Olekardin-Omega 3+6+9+E - dzięki, dziś zamówię wysyłkę do p. Renaty.
-
Oczywiście Tysiu na miejscu znasz sytuację lepiej i oceniasz wyraźniej niż wynika z postów. Po prostu żal mi Miśka i martwię się o niego. W następnym miesiącu mam nadzieję ogarnąć się ze swoimi psiakami to złożę deklarację na Miśka, bo zapadł mi w serce ten włóczykij.
-
Podziwiam Wiolheim, że włożyła tyle pracy i zaangażowania w Braszkę i Miśka. Niestety Misiek w tym układzie się nie odnalazł. Ale przecież nie może być oddany do schronu, to byłaby dla niego tragedia. Więc tak się zastanawiam, co jest najlepsze dla obu piesków, czy na pewno najlepszym wyjściem jest ich rozdzielenie skoro tak są do siebie przywiązane? Może inna forma pomocy byłaby właściwsza: - wykastrowanie Miśka i dokarmianie go i Braszki u tego pijaka oraz szukanie dla obu piesków wspólnego domku? - przygarniecie obu psów przy akceptacji ich wszystkich wad i niedogodności, - wysłanie obu piesków do hoteliku.
-
Zaglądam na watek i strasznie smutno, że te pieski mają takie zagmatwane życie. Dobrze ze chociaż Braszka zostaje u Wiolhelm. Misio wygląda na mądrego i inteligentnego pieska. Szkoda go dla pijaka. Niestety teraz nie mogę pomóc , ale trzymam kciuki .
-
Halinka i Negra. Dziewczyny mają swoje domy
Zagrodowy pies polski replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Byłam w domku Halinki, bo pomyliły mi się paczki dla piesków i wysłałam nie pod te adresy co trzeba.:( Halinki nie było, ale była Beata. Opowiedziała mi jaką trudną decyzją było przyjęcie Halinki, po tym jak odeszła ich poprzednia sunia. Pokazała mi ostatnie zdjęcia Halinki jak się wczasuje na działce. Wygląda świetnie, wesolutka i z wywalonym językiem, rozłożona na trawie. Podobno zakochana w mężu Beaty i tęskni jak wyjeżdża, dlatego razem jeżdżą na działkę. Halina w przyszłym tygodniu będzie miała badania krwi ale już teraz widać, że w domku ma świetnie i wraca do zdrowia. Umówiłyśmy się, że się spotkamy w przyszły weekend to zrobię zdjęcia i wstawię. Strasznie się cieszę, że Halinka coraz zdrowsza i coraz piękniejsza i ma taki wspaniały domek. -
Darek mówi, że Michaś będzie piękniejszy niż mój Leoś, bo jak się spotkali przy przewożeniu do hoteliku to wyglądali jak bracia bliźniacy, tylko jeden gruby a drugi chudy:) Zresztą porównajcie sami:) Zdjęcie Michasia troszkę ciemne ale podobieństwo widać. Doszliśmy do wniosku że na Mazowszu możemy zarejestrować rasę psa o nazwie Canem Terra (łac.) i to mogą być pierwsze dwa osobniki do rejestracji:):) Eksterier: klapnięte ucho, Charakter: pakowanie się w kłopoty
-
Wstawiam zaległe zdjęcia z pierwszego dnia w hoteliku, w tle ta piękna biała buda:) Michaś poznaje nowego kolegę, tak wygląda po tygodniu spędzonym w lecznicy, gdzie Pan i Pani Doktorowa wrócili go do życia, chudzinka ale zainteresowany i ciekawy. Dziś waży 26 kg, do normalnej wagi brakuje mu około 10 kg. Michaś jest łagodny, psy się poznają I kto by powiedział oglądając zdjęcia z przed tygodnia, że tak szybko dojdzie do siebie:)
-
Grypa mnie załatwiła i nic nie zrobiłam w kwestii bazarku, ale tak szykujemy bazarek i Magdaad już przygotowała swoje fanty. Ja może przygotuję w weekend ale najpewniej w przyszłym tygodniu. Irenas, dziękujemy pięknie za fanty wstawię je, proszę tylko przyślij zdjęcia i opis i za ile wystawić. Wyślę Ci mój adres mojego maila na priv
-
Piesio odebrany - zaszczepiony, zachipowany i z lekarstwem na odrobaczenie i tabletką od kleszczy, która zostanie podana później, za jakiś miesiąc oraz z worem karmy Trovet po okazyjnej cenie. Został oddany do hoteliku (umowa spisana) i zaopiekowany. Mądry jest nad wyraz, bo już podaje łapę. P. Renata mówi, że zostanie królem podwórka. Dostał piękną białą budę, która przywieźli dobrzy ludzie jak się dowiedzieli o piesku. Teraz ma do wyboru spanko w budzie lub kojcu lub przedpokoju nawet ja nie mam takiego wyboru.. hi,hi. Magdaad z Darkiem zmęczeni po tych emocjach wracają. Wieczorem wrzucimy zdjęcia.
-
Halinka i Negra. Dziewczyny mają swoje domy
Zagrodowy pies polski replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Niestety nie było mnie w sobotę. Jak się czuje Halinka? -
A jeszcze zapomniałam o imieniu. Śmieszna historia, Magdaad nazwała go Michaś, ale kto go zobaczył to mówił ale Misiek. Nie wiem dlaczego Misiek, sama jak go zobaczyłam to dla mnie był od razu Miśkiem, dla weta też był Miśkiem i dla p. Renaty z hoteliku a patrzyła na zdjęcia. Dlatego został Miśkiem - po prostu w oczach ma coś z Miśka. Magdaad może dodaj w tytule wątku imię pieska, będzie łatwiej go znajdować na wątku.
-
Anulko, bardzo dziękujemy i pięknie się kłaniamy Skarpecie Owczarkowej mając nadzieję na wsparcie. Zaprosimy wszystkich na watek, bo zaczynają się koszty (Magdaad będzie prowadzić post rozliczeniowy, bo umówiłyśmy się, że ona bedzie skarbnikiem Miśka), od razu musimy zapłacić za pierwszy miesiąc hoteliku - 300 zł (hotelik zapewnia także karmę ale oczywiście nie specjalistyczną). Dlatego po naradzie z Magdaad zdecydowałyśmy, ze dokupimy jeszcze polecany przez weta TROVET - za ponad 200 zł, żeby Miska odkarmić, a co jeszcze kupić (suplementy) to się okaże po rozmowie z wetem w środę. Ireanas, świetny pomysł z matami węchowymi, bardzo poprosimy jak najwięcej. Planujemy bazarek na przyszły tydzień, bo musimy przygotować fanty. Gdybyś wybierała się do Warszawy to zapraszamy do odwiedzenia Miśka kolo Otwocka. W każdym tygodniu przynajmniej na początku chociaż jedna z nas będzie go odwiedzać. Doradźcie czy wystawiać Miśka do adopcji teraz czy jak już będzie ładnie wyglądał za jakiś czas?
-
Własnie skończyłyśmy rozmowę z Magdaad. Najpierw dobre wieści. Pani z hoteliku odwiedziła weta i poznała się z Miśkiem. Wzięła go na krótki spacer. Powiedziała Magdaad, że Misiek jest co prawda chudy ale jak się go odkarmi to będzie pięknym psem. Uważam, że ma rację, bo popatrzcie jaki ma piękny łepek i mądry wyraz pyska:) Magdaad dzwoniła tez do weta. Powiedział, że się cieszy, że mamy już hotelik i że Misiek zrobił się bardzo żwawy, co znaczy bardzo głodny i chce zjeść karmę z miską. Anulko, serdecznie dziękujemy, że swoimi radami zaczynasz porządkować nasze działania. Już bierzemy się do roboty. Przede wszystkim zabieramy Miśka w środę około południa do hoteliku. Poprosimy weta, że by Magdaad wpisał jako osobę przejmującą psa, ale zaznaczył, że pies jest znaleziony na terenie Gminy, bo przecież spróbujemy go zaszczepić, wykastrować i zachipować na koszt Gminy. Magdaad pamiętajmy, żeby spróbować namówić weta na chip od razu, bo oczywiście ze szczepieniem i kastracją trzeba poczekać. Z Panią z Hoteliku zawrzemy umowę o opiekę nad Miśkiem. Zrobimy adresatkę na wszelki wypadek gdyby zwiał.
-
Z całego serca Anulko, Ci dziękujemy, mianujemy Cię Honorowym Pierwszym Sponsorem:) Podamy na priv nr konta jak tylko z Magdaad ustalimy kto będzie prowadzil rozliczenia Miśka Ponieważ Magdaad i ja nie mamy doświadczenia w opiekowaniu się pieskiem na odległość więc będziemy prosić o rady. Na dziś nie wiemy jak się ułożą finanse. W tym tygodniu się wyjaśni jak Misiek wyjdzie z lecznicy i dowiemy się za co tak naprawdę za co Gmina zapłaci. Na razie czekamy do środy. Prosimy pozostańcie na wątku, bo Wasze wparcie jest równie ważne jak pieniążki, a myślę że nawet ważniejsze. Bo my tylko wiemy, że zrobimy wszystko żeby uratować Miska:)
-
Mój ma piękną, błyszczącą sierść. Wypada mu zarówno sierść jak i podszerstek. Wyczesujemy codziennie, a i tak jak się otrząśnie w domu to kudłów multum. Po prostu tak ma. Trzeba się przyzwyczaić, przetestować parę szczotek i dobry odkurzacz. Linieje od wiosny do jesieni i od jesieni do wiosny:)