Jump to content
Dogomania

Zagrodowy pies polski

Members
  • Posts

    1856
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Zagrodowy pies polski

  1. Masz rację, podczytuję wątek i dowiedziałam się wielu wartościowych i interesujących informacji.
  2. Pozdrowienia dla wszystkich przyjaciół Abi w ten piękny dzień
  3. Abi w ramach przystosowania jej do mieszkania w domu została zaproszona na dzień i noc. To bardzo duży krok w socjalizacji Abi. Inne pieski ją w zasadzie zaakceptowały. Jak tylko weszła do mieszkania to zrobiła kuuu..., ale Aneciek składa to na karb zdenerwowania, bo Abi w boksie zachowuje czystość. Zainteresowana była telewizorem, patrzyła uważnie. Z pieskami rezydentami nie wojowała, chociaż niektóre na nią fukały, obeszła wszystkie kąty i obwąchała. Noc przeszła spokojnie, chociaż w międzyczasie Abi zjadła buty Anecie:( W nocy i w dzień zachowała czystość w domu (poza tą kuu.. na początku) Na podstawie jej zachowania można domniemywać, że może jako szczeniak miała domek. Spacery to dla Abi sama przyjemność, idzie pięknie po lewej stronie przy nodze. W ogrodzie jeszcze jest na smyczy ale na wybiegu już bez żadnych zabezpieczeń. Problem jest z jedzeniem, bo Abi nie chce suchej karmy, tylko mokrą. Nawet jak dostaje suchą karmę zmieszaną z mokrą, to wyjada tyko mokre. Z ręki je niechętnie, bo nadal jest jakby wycofana. Oczywiście Anecik ją karmi z ręki, bo jest to element treningu. Aneciek podkreśla, że widać jak dużą pracę Jola wykonała suczką żeby ją przystosować.
  4. No, własnym oczom nie wierzę - Abi uśmiechnięta i w domu. Nie rozmawiałam z Anecik bo już późno. Jutro porozmawiam i napiszę.
  5. Wpłacam na Dragona ale pieniążki mogą być przeznaczone na potrzeby wszystkich ON-ków.
  6. Abisia krok po kroczku przyzwyczaja się do nowego domku. Już na wybiegu bez smyczy
  7. Emi - jakby wychowywać male dziecko. Przed Elik trudne wyzwanie:):)
  8. Nie nie mam wieści o Kapri. Ale masz rację, wyślę sms i poproszę o info.
  9. Jeżeli chodzi o hotel w Osiecku, to właścicielom nie chodzi o dobro zwierząt ale o kasę. W hotelu w momencie interwencji było 21 psów i kilka kotów. To jest kilka tysięcy miesięcznie. A po interwencji ten dochód się urwał. Także inne dochody też. Więc nie było wyjścia tylko zacząć znowu przyjmować zwierzęta. Strona internetowa jest świetna, budząca zaufanie. Niestety pies, który tam wyje nie ma szans na uratowanie, przynajmniej w tej chwili. Bo kto znowu zrobi akcję? Taka jest polska rzeczywistość, że nad hotelikami czy domami tymczasowymi nikt nie sprawuje urzędowej kontroli.
  10. Już, już odpowiadam. Abi na razie nie robi postępów. Powiedziałabym, że się cofnęła do stanu braku chęci do kontaktu z człowiekiem. Jest wycofana i niepewna. Trochę podgryza kocyk w kojcu, ale zachowuje czystość i czeka na spacer, żeby się załatwić. Niezbyt chętnie wychodzi z kojca. Nie reaguje na inne psy. Przedwczoraj Anecik zapoznawała ją z jednym z rezydentów. Abi nie reagowała. Nie była zaciekawiona, raczej niechętna i obojętna. Spacery nadal odbywają się po wybiegu i na łańcuszku. Później będę miała więcej czasu to wrzucę zdjęcia, które dostałam od Anecik.
  11. Tak masza rację ten wątek powinien być w zakładce hotele i opiekunki ale nie wiem jak go przenieść. Co do Osiecka to właścicielka nadal jest ......, natomiast znowu zaczęła przyjmować psy. Podobno jakiś pies wyje na posesji. Niestety nie ma sądowego zakazu prowadzenia hotelu dla zwierząt, bo tak naprawdę nikt tych hoteli nie nadzoruje.
  12. Abi nadal lekko zdezorientowana. Z boksu nie chciała wychodzić, ale jak już znalazła się na zewnątrz ładnie chodziła na smyczy. Abi myśli o ucieczce, bo dokładnie sprawdza płot czy nie ma jakiejś dziurki. No ale płot jest wysoki i szczelny więc na wydostanie się nie ma szans. Tym bardziej że na wybiegu jeszcze jest wyprowadzana na łańcuszku treningowym. Wiemy, Abi że była bita prawdopodobnie miską i ciągana na chwytaku w schronisku, a tam są mężczyźni. U Joli miała kontakt głównie z kobietami. Więc myślałyśmy, że może bać się TZ Anecik. Jednak nie boi się TZ, chociaż jest nieufna. Noc przespała spokojnie, w kojcu nie rozrabiała chociaż troszkę potarmosiła kocyk.
  13. Emi jeszcze będzie najgrzeczniejszą i najczystszą suczką na świecie. Już Elik się o to postara:):):)
  14. Abisia dojechała. Jest zdezorientowana i niepewna siebie. Anecik planuje na razie karmić ją z ręki żeby wzmocnić wież, bo z miski na razie nie chciała jeść. Oczywiście wodę ma w kojcu. Jutro będzie ostrożne zapoznawana z rezydentami hoteliku. Nie przewidujemy problemów, bo Abi u Joli nie atakowała innych psów. Trochę to potrwa ale mamy nadzieję, że trauma ze zmianą miejsca nie będzie bardzo duża.
  15. Abi pojechała. Anecik z p. Arkiem przyjechali. Omówili z Jolą wszystkie szczegóły obecnego życia suni. Abi czuła że coś się dzieje i była podenerwowana. Żeby ją uspokoić odbyło się czesanko, mizianki i potem poszła z Anecik na spacerek. Do samochodu nie bardzo chciała wsiąść i zaparła się przednimi łapkami ale w końcu podsadzona, wsiadła. Została przypięta do pasa bezpieczeństwa i Anecik siedzi z nią na tylnym siedzeniu. Jak dojadą będą nowe wieści. Nie pamiętam czy pisałam ale Abi została odrobaczona na koszt Joli za co serdecznie dziękujemy. Jola wzruszyła się wyjazdem Abi, bo przywiązała się do niej bardzo i w rezultacie obie się poryczałyśmy:( Biedna sunia spotkała na swojej drodze tyle wspaniałych osób: wszystkie ciocie, które ją wyciągnęły ze schronu i te, które codziennie martwią się o nią i wspierają w drodze do normalności, cudownych opiekunów - Murków, Jolę a teraz Anecik i p. Arka, więc choć często zmienia miejsce zamieszkania, wierzę, że w końcu będzie dobrze, nauczy się żyć z człowiekiem i znajdzie swój domek. Poniżej zdjęcia Abi w nowych szeleczkach przed podróżą i zapoznanie z Anecik.
  16. Dziś wielka podróż po południu!!!! Wysyłajcie dobre fluidy!!!!
  17. Masz rację , wyślę sms i poproszę Magdaad żeby zmieniła tytuł i uaktualniała rozliczenie, bo wygląda jakby Michaś miał jeszcze pieniądze, a przecież już od kilku miesięcy Magdaad kupowała i wysyłała karmę płacąc własnymi pieniędzmi.
  18. Jola zaprojektowała i uszyła elegancką kreację dla Abi na nową drogę życia: obróżkę z wyhaftowanym numerem telefonu Anecik, smycz i dopasowane, profesjonalne szeleczki. Całość w kolorze podkreślającym piękne umaszczenie Abi. Oczywiście dodała jeszcze trochę smaczków, żeby podróż się nie dłużyła:) Serdecznie dziękujemy Jolu!!!
  19. Halo, Halo, nowe wieści od Michasia - teraz Maksa. Sprawuje się dobrze, dotarł się już z opiekunem. Zostaje na stałe. W przyszłym tygodniu czeka go szczepienie przeciw wściekliźnie. Magdaad aż do lipca wysyłała mu karmę ale już od teraz opiekun sam będzie ponosił wszelkie wydatki związane z Maksem. A Maks jak to Maks - galopuje po działce, obszczekuje wszystkie okoliczne psy i gra w piłkę. Zadowolony nieprzytomnie z każdego towarzystwa i tylko czeka czy mu coś nie kapnie ze stołu. Serdecznie pozdrawia ciocie ze swojego domku
  20. W niedzielę po południu wielka przeprowadzka Abi od Joli do Anecik!!! Limuzyna zamówiona:):) Trzymajcie kciuki już od dziś!!!
×
×
  • Create New...