Jump to content
Dogomania

Chanel22

Members
  • Content Count

    10
  • Joined

  • Last visited

About Chanel22

  • Rank
    Member

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. dwbem dziekuje za odpowiedź dobrą rade i troche optymizmu. :) w razie czego mam już umówioną wizyte behawiorysty gdyż moim zdaniem wiedzy nigdy za wiele :)
  2. bou napisalam 3 psy gdyż w domu na dzien dzisiejszy mam 3 psy 4 piak został adoptowany. Pomimo że trafił w rodzinne strony równierz została przeprowadzona tak zwana procedura adopcyjna i podpisanie takiej umowy.
  3. dziekuje za odpowiedź mieszkam w okolicach Leszna
  4. Witam wzieliśmy już 3 psa a raczej uratowaliśmy Dobermana przed uśpieniem. Poprzedni właściciele chcieli uśpić 8 miesiecznego Dobermana gdyż ten ugryzł dość mocno ich dziecko. Nie widzialam tego dzieciaczka pies wychowywał sie od małego z tymi dziecmi i ta rodzina i ponoć ugryzł chłopca gdy ten chciał go przytulić /objac za szyje. tak mi powiedzieli. oczywiscie jest to niedopuszczalne zachowanie przez psa ale z drugiej strony pies nie znajacy granic mógł tak zareagować gdy chłopiec wszedł w jego przestrzeń osobista i mógł potraktować to jako atak ale może sa tu modżejsi ludzie o demnie i doradza jak pracowac z takim psem. Pies niczego nie uczony spał z nimi w łóżku szczekał na obcych w domu. Wychowany w poprzednim domu z kotami. skakał i podgryzał mnie jak weszłam do ich domu oczywiście na to nie pozwalałam i korygowałam psa. Przywiozłam psa do domu na jak wszedł na łóżko powiedziałam zejdz i schodzi gdy skoczy na mnie nawet z radosci kaganiec i klade psa a ten ulega i kladzie sie na grzbiecie odslaniajac brzuch ani razu nie warknal kazda nadpobudliwosc uspokojam psa korygowaniem. ucze chodzic go przy nodze oczywiscie mam dziecko i pies przy zabawach z dzieckiem jest w kagancu badz pilnym nadzorem. mam doswiadczenie z psami agresywnymi do innych psow ale nigdy nie mialam doczynienia z psem ktory ugryzl czlowieka prosze o rady jak postepowac z takim psem i czy co to robie jest dobre?
  5. dziekuje bardzo za ważne uwagi dzieki bardzo
  6. Witam prosze o pomoc w sprawie suni beagle mianowicie pojechalam po półtoraroczną sunie beagle na zdjeciach ładna wyglądająca zdrowo. Przyjeżdżam na miejsce a tam półtoraroczna sunia wychudzona żebra widać masakra !!! przechodzila z rak do rak mysle ze byla bita i glodzona wlasciciel poprzedni powiedzial ze dostawala pół puszki na dzien jakiejs pufi z biedronki szok! wzielam psa do domu oczywiscie nie nauczona kupki ani siku na dworze ale to pomijam. Zekomo pies wybredny a nagotowalam jej ryz z miesem i siemie lniane wsypalam wciagla w ciagu dnia 4 michy z przerwami. strasznie wyglada dzis patrze leci jej wydzielina z oka chcialam zobaczyc widac ze ja boli zaczerwienione bardzo u góry na spojówce przemyłam octeniseptem. troszke zaplacilam za nia i nie stety musze czekac z wizyta u weta do wyplaty powiedzcie prosze czym przemywać oko i jak karmić te biedactwo płakać mi sie chce z bezsilności! ona waży chyba z 8 kg masakra
  7. Witam pojechalismy po szczenie które miało być gotowe do odbioru czyli miało być w wieku 8 tygodni. Hybryda Owczarka Colie z Husky okazało sie że ma 29 dni i właścicielka chce sie pozbyć. Stąd moje pytanie jak prawidłowo opiekować sie takim maleństwem i przedewszystkim jak karmić malucha ?
  8. Dziękuje na pewno skorzystam, pozdrawiam. :)
  9. Dziekuje za odpowiedź w sumie wszystkiego próbowaliśmy ale dobry pomysł z gwizdkiem na pewno spróbuje i będziemy dalej działać, jeszcze raz dziekuje :)
  10. Witam bardzo proszę o pomoc doświadczonych ludzi pracujących z psiakami! Zacznę od początku od kilku miesięcy mamy uratowaną sunie rasy amstaff. Ma 14 miesiecy. I naszym ogromnym problemem są suni ucieczki a największym to iż w żaden sposób po spuszczeniu ze smyczy nie chce podejść do nikogo to znaczy nie da sie złapać! Nie wiem gdzie tkwi problem, gdy lata luzen bd za mną szła, biegła za rowerem ale nie daje sie złapać. I czasami pójdzie na samowolny spacer. Smakołyki , zabawki , trening na 10 m treningńwce nie pomagaja. Jak jest na smyczy podchodzi na zawołanie jak luzem moge prosić pół dnia i tak nie podejdzie. Ogólnie pies aniołek , w domu słucha sie idealnie nie ma z nia żadnych problemów prócz opisanego powyżej. Dodam że zabieramy ja wszedzie ze sobą , ma bardzo dużo ruchu, wybiegana nie rozumiem gdzie może tkwić problem. Pragnę dodać ze nie znamy jej poprzednich włascicieli i jak była wychowywana. prosze pomóżcie chodzi o jej dobro i bezpieczenstwo a jak tak dalej bd to bd musiała wychodzić jedynie na smyczy.
×
×
  • Create New...