-
Posts
4954 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bou
-
Masz hodowlę nierasowców?
-
Bajzon..napisałeś,że masz 'mały cmentarzyk'...wiem,co znaczy pies na wiejskim podwórku,ale Ty jesteś jeszcze tak młody,a Twoja rodzina straciła tak wiele psów.Rozwiązaniem jest ogrodzenie lub/i kojec,inaczej psy będą podążąły za Batonem... Poza tym - spory pies to duże wydatki,droższe leki,badania itp,a miałes problem z leczeniem infekcji pęcherza u Batonka...zastanow się,moze te pieski,ktore są - sprawdzą się,przecież robią halas jak ktoś wejdzie na podwórko,prawda? Jak juz będziesz samodzielny I samowystarczalny - wtedy,zapewnij psu bezpieczeństwo I - przebieraj w rasach.W tych warunkach jakie sa teraz, Twoj cmentarzyk będzie sie powiększał,przeciez tego nie chcesz,a to jest nieuniknione.
-
jak się czuje sunia?Napisz.
-
To JEST przyczyna stanu zdrowia suni....Już 15 sierpnia sugerowałam ropomacicze..... Zmień natychmiast weta,może jeszcze znajdzie sie ratunek dla nerek,może mozna wypłukać mocznik. Nadzieja...umiera ostatnia i jest zawsze.... Próbuj z innym wetem,nie zdiagnozowane ropomacicze,to błąd lekarski,szukaj ratunku dla psa gdzie indziej.
-
Przede wszystkim napisz kilka ogłoszeń,że znalazłas psie dziecko i idz do weta,zeby sprawdził,czy nie ma czipa.Możliwe,ze ktoś malca szuka.Skopro to było dzisiaj,to na fb moze byc za wcześnie,a co znaczy "nikt nic nie wie"?Co zrobiłas,żeby się ewentualnie dowiedział?Byc moze szczeniak zwiał z auta na postoju i pobiegł "w długą". Sprawdziłaś wewnętrzną stronę obrozy?Może tam jest umieszczony nr.telefonu. Możliwe jest i to,że - jak mówisz - mały został poprzucony,ale musisz sie upewnić na tyle,na ile jest to mozliwe. Relacje kociopieskie powoli sie ułożą,szczeniak zostanie pacnięty łapką raz i drugi i znajdzie swoje miejsce (mam nadzieję).Ale to wszystko musi potrwac,nie zalatwisz tego w jeden dzień:)
-
Jest sposob na bramę i psa - bardzo prymitywny,ale skuteczny.Zanim wdrożysz wskazówki Sowy i pies sie "ucywilizuje" - może zrób tak: podjeżdzałam pod bramę,wchodziłam na posesję zamykając ją,przypinałam psa,lub zamykalam na ganku.Potem otwieralam bramę,wjeżdzałam,zamykałam,wypuszczałam - zwalniałam psa.Bez problemu i stresu.Pamietaj jednak,ze to dzialania doraźne.
-
to ja rozmawiallam z wetka,ktora zaproponowala konsultacje z dr K.ktorego zna,podczas listop.sympozjum,majac do dyspozycji powtorne badanie CT.Zaproponowala takie rozwiazanie,bo ma powazne podejrzenia,ze to nowotwor,ale pewnosci nie ma.Lekarze,z ktorymi rozmawiala,tez pewnosci nie maja.Czy nie warto wiedziec na pewno,jesli jest cien watpliwosci?Wszak niespodzianki w medycynie to nie rxadkosc.Moim zdaniem Fundacja powinna zamknac sprawe diagnostyki i dopiero wtefy ptzekazac Gucia do adopcji.Warto tez przypomniec,ze weci z Lublina czy Zamoscia = nie pamietam = wyraznie powiedzieli,ze 'pacjent NIE jest onkologiczny.Mysle,ze watpliwosci nalezy rozwiac dla dobra psa.USG jest dobrym pomyslem,jesli obawiamy sie CT.Moim zdaniem,dzis wszelkie decyxje naleza do Fundacji,ktora wziela wyvcienczonego psa pod opieke.
-
Poker,jak widzisz, był taki plan w związku z rozbieznościami w ocenie zmian,żeby zrobić dla celów porównawczych drugi raz TK. Moja wetka zobowiązała się do konsultacji wyników badań Gucia z Twoim dr K. przy okazji 'ichniego' sympozjum.Miało się odbyć we wrześniu,teraz okazuje się,że będzie w okolicach listopada. Teraz sama się zastanawiam co jest dla Gucia najlepsze...dać mu spokój,czy drążyć temat.Musi zadecydować Tola i Pani Alicja,któtra ma Gucia 24/24 h.
-
A nadal sie trzęsie?Potrafisz zmierzyć temperature,dobrze byloby wiedzieć,czy nie ma gorączki. (a badanie moczu trzeba powtórzyć za 2 tyg.) Trzymajcie się!
-
Przykro mi,Tysiu... Ale moja propozycja jest aktualna.Skontaktuj się z onkologiem,wszyscy bywamy omylni,weci również.Tak powazne rozpoznanie powinno byc potwierdzone przez drugiego lekarza.
-
Zagryzł na śmierć [Uwaga! Szokujące ale i tak to clickbite!]
bou replied to MójOwczarek's topic in Agresja
Nie dość,że pleciesz od rzeczy,to jestes agresywny i niegrzeczny. To TY powinienes się "wczytać" dla własnego dobra,panie wszechwiedzący,Wilczyca i Sowa dały Ci mądre wskazówki,to doświadczone osoby,znające się doskonale na psach tej rasy.Nie skorzystałeś...Twoja strata. Powodzenia. -
Myślę,że może cos ją boli...miała usg nerek,badanie moczu,a z krwi - mocznik i kreatyninę? o co chodzi z zębami? - nic nie wspomniałaś na ten temat.
-
Może serce,może nerki (powikłanie po inf.dróg moczowych),a może ropomacicze.A może jeszcze cos innego...Staruszkom nie wolno wróżyć z fusów.Staruszków trzeba zdiagnozować I szybciutko im pomóc.Te antybiotyki jeszcze dostaje,czy juz sie skonczyły? p.s - starośc sama w sobie nie jest chorobą.Staruszek po prostu szybiej zachoruje bo powoli traci sprawnośc I odporność.
-
Można sucha karme rozmoczyć na papkę (w wodzie),można dodawać raz w tyg.żółtko SUROWE,mozna też zmienić karmę,może inna mu posmakuje.W żadnym wypadku nie dawać 'przekasek' w tzw.miedzyczasie,a nagrody jedzeniowe - minimalnie. W tym jednodniowym przegłodzeniu młodego - też nie ma nic złego,naprawdę.:)
-
A na jakiej podstawie stwierdzono nowotwór?Biopsja?Wycinek?RTG?Tomografia?Skąd taka diagnoza? Mieszkasz w Polsce?Skontaktuj się z kliniką w pobliskim większym miescie,poszukaj weta zajmującego sie onkologią i ustal z nim postępowanie. (a także pogadaj o amigdalinie..) Jesli nie mieszkasz w Polsce - to zrób tak samo.
-
Tysiu,czy sunia moze sama jeść?Jak ona się czuje tak...ogólnie? Jeśli chodzi o amigdaline...po prostu spytaj weta. Najwyższa tolerowana dawka dla psa to 0,075 g/kg masy ciała,większa może zabić.Wiem to od wetki leczącej nowotwór u znajomego psa,ale koniecznie zapytaj swego weta! Czy amigdalina dziala istotnie p/nowotworowo...zdania sa podzielone.
-
Zagryzł na śmierć [Uwaga! Szokujące ale i tak to clickbite!]
bou replied to MójOwczarek's topic in Agresja
Brawo.Zadajesz pytania,masz wątpliwości,a okazuje się,że wszystko wiesz najlepiej io sam sobie odpowiadasz...btw - ("dotknięcie zębami" - piękne określenie... :]) -
Chory pies. Czy da się nauczyć psa załatwiać potrzeby w domu?
bou replied to Ferajna's topic in Nauka czystosci
Czy nie daje się znosić,bo cierpi przy próbie podniesienia,położenia,na nosze? Czy jest jakis inny powód?