Jump to content
Dogomania

Beta&Czata

Members
  • Posts

    682
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Beta&Czata

  1. W pierwszym poście jest informacja nt. wpłat; wpłata malibo57 też jest tam odnotowana.
  2. Ja na wszystkie rany używam tzw. Balsamu Szostakowskiego (tani, dostępny, każdy farmaceuta wie, o co chodzi, bo nazwa medyczna jest teraz inna). Ma ten dodatkowy walor, że nie zaszkodzi jak pies wyliże (stosuje się/stosowało się także u ludzi - wewnętrznie, przy wrzodach żołądka). Używam już od wielu, wielu lat na każde skaleczenie na łapach.
  3. Czata (w typie ON) od blisko roku jest na vetmedinie (po udarze mózgu). Ma prawie 14 lat i musi go brać do końca. życia Furosemid i podwójną dawkę vetmedinu miała tylko przez pierwsze 2 miesiące. Teraz tylko rano vetmedin 2,5 mg a wieczorem prilenal 5 mg. Mimo ponad 30-stopniowych upałów czuje się zupełnie dobrze, a było bardzo, bardzo źle. Nie wiem, czy - jeśli upały będą się utrzymywać - nie trzeba będzie czasowo zwiększyć dawki, bo jak długo pies ma wychodzić b. wcześnie rano i późno wieczorem, gdy ma jeszcze/już czym oddychać....W ciągu dnia tylko szybkie siusiu pod klatką, w cieniu i powrót do chłodnego mieszkania. Nie zauważyłam żadnych skutków ubocznych, a lek podaję - jak napisałam - blisko rok (dokładnie 11 miesięcy bez kilku dni).
  4. Klaudia, przelałam wczoraj, około południa, kasę na "wykup" jednego szczeniora (przelew z PeKaO S.A.). Powinny już być na Twoim koncie...
  5. [quote name='Beta&Czata']Ja też jestem. Zaraz sprawdzę, ile mam na koncie "wolnych" pieniędzy, ale myślę, że 50 zł sie jeszcze znajdzie. Klusie sią rewelacyjne.[/QUOTE] Proszę o nr konta i informację, co mam wpisać w tytule przelewu Elzbieta
  6. [quote name='chwiladlapupila']Na stronie znajdziesz do nas maila, napisz a w odpowiedzi jutro kolo poludnia przesle projekt nowelizacji.[/QUOTE] Chwiladlapupila - dzieki za szybką reakcję na mojego e-maila. Czekam spokojnie na tekst. Mam także nadzieję, że moich postów nie odebrałeś - jako Autor wątku - jako próby namieszania, kłocenia się czy też wkładania kija w mrowisko (czuję się, poniekąd, wywołana do tablicy, bo pierwsza włączyłam się do dyskusji, a po lekturze tej części nowelizacji, którą zamieściłeś, spontanicznie napisałam o tej sarnie, bo tego widoku nie zapomnę do końca życia...) Mam dość radykalne poglądy na temat nadużywania/interpretowania prawa w naszym kraju, bo z tym prawem, a właściwie skutkami różnych luk, czy niedopowiedzeń w przepisach, które później są wykorzystywane dla, delikatnie mówiąc, dość swobodnej ich interpretacji, mam do czynienia zawodowo od około 30 lat. Stąd zawsze bardzo dokładnie analizuję wszystkie projekty, którymi przychodzi mi się zajmować - czy to z racji mojej profesji czy z racji zaintersowań pozazawodowych - żeby wyłapać i wskazać te niedoróbki, bądź w stosownych opiniach zaproponować takie doprecyzowania czy zmiany zapisów, które nie pozwolą później na w/w dowolną interpretację. Jeśli prawo ma być skuteczne - musi być precyzyjne, spójne z innymi przepisami [U]i egzekwowane.[/U] I dotyczy to wszystkich ustaw, w szczególności zaś tych, które dotykają tak wrażliwej "materii", jaką jest życie, zdrowie, czy dobrostan ludzi lub zwierząt. Pozdrawiam Elżbieta
  7. Ja też jestem. Zaraz sprawdzę, ile mam na koncie "wolnych" pieniędzy, ale myślę, że 50 zł sie jeszcze znajdzie. Klusie sią rewelacyjne.
  8. Ja Go absolutnie nie atakuję. Zwyczajnie - chciałabym przeczytać cały projekt nowelizacji, uzasadnienie i tzw. ocenę skutków regulacji (OSR - obowiązkowy element każdego projektu ustawy, bądź zmiany ustawy). Tak mnie po prostu bardzo dawno temu nauczono czytać projekty aktów prawnych, bo - jak to mówią - diabeł tkwi w szczegółach. [U]Do meritum zagadnienia na tę chwilę w ogóle się nie odnoszę[/U]. p.s. O tym, że SdZwP realizuje projekt unijny (bodajże z POKL) wiem od dawna, bo często przechodzę koło ich siedziby, a tam wisi stosowna informacja. To, że jednym z zaplanowanych rezultatów tego projektu unijnego może być nowelizacja ustawy, to jedynie moje przypuszczenie - skojarzenie (sama realizowałam projekt z takim, założonym, jednym z rezultatów. Opracowanie stosownej nowelizacji także zleciłam wyspecjalizowanym w moim temacie prawnikom i ekspertom od zagadnienia, a później przekazałam właściwemu ministrowi z wnioskiem o podjęcie inicjatywy legislacyjnej. I na tym żywot tej nowelizacji się zakończył).
  9. Chwiladlapupila, Myślałam, że jeśli publikujesz niektóre fragmeny - to masz dostęp do całości. W związku z tym - w zesawieniu z informacjami ze strony Straży i z pierwszego postu wnioskuję, że propozycja nowelizacji jest (będzie) rezultatem realizowanego przez SdZwP projektu, dofinansowywanego z funduszy unijnych. Jeśli tak - to do podjęcia jakichkolwiek prac legislacyjnych bardzo daleka droga. Upublicznienie projeku - czyli tzw. przekazanie go do konsulacji społecznych - nasąpić może dopiero, gdy uprawniona organ podejmie inicjatywę legislacyjną; SdZwP jej nie ma (nie wydaje mi się, by był to projekt tzw. "obywatelski"; wymaga on zebrania 100 000 podpisów, a i tak wiele z takich projektów trafia do przysłowiowej szuflady, zamiast - zgodnie z prawem - na ścieżkę legislacyjną, a więc i do konsultacji społecznych). W mojej opinii na zorganizowaną akcję sprzeciwu jest więc nieco za wcześnie, a przynajmniej nie należy jej podejmować bez lekury całości. Czekam zatem na tekst (z moich doświadczeń wynika, że najważniejsze są nie tyle propozycje regulacji, co uzasadnienie i to, co można tam wyczytać między wierszami). Pozdrawiam Elżbieta
  10. Właśnie z tego powodu chciałabym przeczytać pełny tekst projektu nowelizacji i uzasadnienie. Ponadto do dziś mam w oczach widok, którego byłam świadkiem w ub. roku - motocykl vs sarna. Moocyklistę zabrała karetka. Sarna z rozerwanym brzuchem i połamanymi nogami 2 godziny konała w rowie (a łowczy był nieuchwytny, bo wyjechał na komunię do innej miejscowości). Była policja, ale policjant zwlekał z użyciem broni służbowej z uwagi na rozbudowane procedury, związane z tłumaczeniem się z tego faktu.
  11. Czy gdzieś dostępny jest pełny tekst propozycji nowelizacji wraz z uzasadnieniem ? (w tekście jednolitym ustawy, w Art.6 ust. 1 nie ma żadnych punktów - mniemam więc, że w projekcie w/w nowelizacji znajduje się także propozycja, będaca rozwinięciem /uszczegółowieniem?/ zapisu obecnego brzmienia Art. 6 ust. 1).
  12. Zgodnie z obietnicą wkleiłam na owczarka. I chyba mi sie nawet udało:lol: Ona bardzo mi przypomina moją Czatę. Gdyby nie to, że dom pełen Futer (i futra z tych Futer, czego mój TZ organicznie nie znosi, a właściwie to nie znosi odkurzania futra po Futrach), poważnie bym się zastanawiała... Życzę jej dużo, dobrego i szybko, tj. owczarowego domku, ale takiego naprawdę owczarowego. p.s. w moim kręgu pojawił sie kolejny owczar do adopcji, 3-letni samiec. Właściciel przeprowadza się do bloku i "postanowił", że pies sie nie przystosuje i że się będzie męczyć. Echh, życie..:shake:..:shake:..:shake:
  13. No to dalej czekam z wstawieniem fotek na owczarku.... Pozdrawiam Elżbieta
  14. [quote name='Jola+Rani+Sari']Dziękuję Ci bardzo! A co do zdjęć, to prosta sprawa... jak już wstawię, to po prostu skopiujesz je i już :)[/QUOTE] Ok. Żeby na dogo było tak łatwo... Na starym umiałam, na nowym az się boję spróbować. Za to na tym forum, które mi poleciłaś, wstawiam bez najmniejszego problemu (nawet założyłam galerię moich panien)
  15. Na prośbę Joli wrzuciłam suńkę na forum owczarek.pl. (sama mam dwie panny - w typie ON i DON - więc, siłą rzeczy, owczary są mi szczególnie bliskie). Jak będą zdjęcia - mogę spróbować je tam dodać, choć nigdy jeszcze na tamtym forum tego nie robiłam, więc nie wiem, czy mi się uda.
  16. Rano dowiedziałam się o Kostusiu [*]. Chciałam napisać, że wpłatę przeznaczam na Misia [*], ale post utknął w czasoprzestrzeni... Tak mi przykro. Z moją kaską (wpłaciłam wczoraj wieczorem, więc już chyba jest na koncie) zróbcie, co uważacie (dług na Gagarina, inna bida z Ostrowi). Śpijcie, pieseczki, spokojnie.
  17. Ja też wysłałam (nie podałam nicku - 50 zł z PeKaO S.A.) Walcz psinko, walcz...
  18. Trzymam kciuki za Wafelka. Tak, jak obiecałam, dziś przeleję kaskę (50 zł - można zmienić w I poście - ale dopiero po pracy). Jakby - co nie daj Boże - Wafelkowi się nie udało - przeznaczcie na opłacenie lecznicy albo na inne Wasze bidy. Jeśli z tego wyjdzie, w lipcu dam kolejne 50 zł. Pozdrawiam Elżbieta
  19. Jestem - Mysza2 mnie powiadomiła. Prześlę parę groszy, ale dopiero po niedzieli (zobaczę, co mi zostanie po obowiązkowych płatnościach). Proszę o przypomnienie na pw w poniedziałek. Elżbieta
  20. Długo nie czytałam (ostatni raz jak miało sie odbyć pierwsze spotkanie z nowym panem Marleya). Psy maja ogromnie długa pamięć. Moją Czatę zabrałam z jej macierzystego domu gdy miała 5 tygodni (suka zachorowała i trzeba było na gwałt odbierac szczyle). Po około roku odwiedził nas pan, w ktorego domu przyszła na świat (nomen omen - też Piotr). Czata na jego widok oszalała. Skowyczała ja szczenię, skakała i uspokoiła się dopiero, jak wlazła mu na kolana (30 kilo owczarka). Cieszę się, że się Marleyowi udaje i mam nadzieję, że to juz na zawsze. Gusiu - gratulacje Pozdrawiam Elzbieta (od Czaty po udarze).
  21. Od początku czytałam... Nie odzywałam się, bo nie mogła pomóc, więc tylko milcząco kibicowałam. Tak się złożyło, że w dniu, gdy się odnalazła, byłam akurat w pobliżu (w Mechelnikach k/Rewy). Cieszę się bardzo. Oby wszystkie historie zaginionych psów miały tak szczęśliwe zakoczenie. Pozdrawiam Elżbieta
  22. [url]http://www.dogomania.pl/threads/27419-BLYSKAWICZNA-MAPA-DOGO-http-mapapomocy-dogomania-pl-REJESTRUJCIE-SIE[/url] poszukaj na mapie pomocy (dużo tych stron, ale chyba warto spróbować). Mnie się nikt nie kojarzy...
  23. Moja Czata od młodości biegała przy rowerze - zarówno na smyczy jak i luzem. Gdy miała jakieś 10 -11 miesięcy rozpoczęłan naukę (trzeba pamietać, że z tak młodym psem nie wolno przesadzić z wysiłkiem). To była w zasadzie tylko nauka zachowania sie przy rowerze, reagowania na komendy, nie reagowania na to, co się wokól działo. Później były pierwsze rowerowe wakacje. Gdy miała powyżej 3 lat zaczęliśmy już całkiem poważne wyprawy (oczywiście każdy sezon rozpoczynaliśmy od "rozbiegania" pasa, stopniowo zwiększając dystans. Zawsze staralismy sie do minimum ograniczyć trasę z nieprzyjaznym dla psich łap podłożem (asfalt, szuter), ale - ponieważ mieszkam w mieście - siłą rzeczy przerabialiśmy chodniki i scieżki rowerowe, aby dostać sie do lasu czy na jakieś polne drogi. W zależności od okoliczności, typu natężenie ruchu pieszych, rowerzystów, samochodów, biegła na smyczy lub luzem ale zawsze przy pierwszym rowerze w kolumnie i to przeważnie musiał być mój rower, bo jak zostawałam z tyłu, to usiłowała mnie zagonić do przodu. Gdy była bez smyczy - to czasem bywały niebezpieczne sytuacje. Na smyczy - np przy rowerze TZ-ta - co najwyżej się oglądała, czy nie zginęłam. Czata uwielbiała te wyprawy; jej rekord to 36 km w ciągu jednego dnia (oczywiście z dużą ilością odpoczynków) Byłoby 40, ale ostatnie 4 były po szosie i baliśmy sie, że odbije sobie łapy . TZ pojechał więc przodem i wrócił po nią samochodem. Nie była zadowolona, widząc mnie na rowerze, jadąca za autem... Do dziś Czata żywiołowo reaguje na rower i jest gotowa do wyprawy, jak tylko go widzi. Niestety - od trzech lat ma szlaban (ma blisko 14 lat, słabnie serce, siadają stawy, w ubiegłe wakacje miała na dodatek udar... starość). Jedna ważna uwaga: to Czata [B]zawsze nadawała tempo[/B]. Tym sposobem nigdy jej nie sforsowaliśmy, a owczar był wybiegany i szczęśliwy. Mojej młodszej suczy rower tak nie kręci (zdecydowanie woli aportowanie), ale na kilkukilometrowe wycieczki po Lesie Kabackim (mam go 3 km od domu) biega.
  24. Ciotki, przelałam 100 zł. Napisałam - na wyżełkę - ale może być na co tam zadecydujecie. Podane konto jest w tym samym banku, co mój, więc przelew powinien dojść do południa. Węgielkowa, dlaczego masz wątpliwości odnośnie "pochodzenie" wyżełki ?
  25. Tak to niestety jest. Widuję tam (od kilku lat bywam w Staszowie co roku przez kilka dni) mnóstwo psów nie dopilnowanych, puszczanych luzem. Podaj mi, proszę, na PW numer konta, dorzucę parę groszy na hotelik albo na te inne potrzeby, wyszczególnione w pierwszym poście.
×
×
  • Create New...