Jump to content
Dogomania

Sowa

Members
  • Content Count

    3,136
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Sowa

  1. One są w typie szorstkiego jamnika, są jakieś fundacje SOS dla jamników, Jamniki niczyje - może warto porozumieć się z nimi?
  2. Może poszukaj trenera-praktyka, który specjalizuje się w problemach, które chcesz kontrolować.
  3. Jeden warunek - po szkoleniu przez trenera, właściciel pod kierunkiem tego właśnie trenera pracuje razem z psem dopóki nie nauczy się (właściciel, nie pies) jak postępować ze zwierzęciem w coraz trudniejszych (dla psa) sytuacjach.
  4. Sowa

    Nawracająca agresja

    Pies z tego rozumiał tyle, że nie należy dać się wziąć na smycz i nic więcej. Kara po fakcie jest dla psa niepojęta, ktoś, kto Ci to polecił, nie zasługuje na miano behawiorysty - w psim stadzie nie istnieje wykluczenie na krótko. Albo od razu psy mową ciała lub zębami wyjaśniają sobie, który rządzi, i słabszy okazuje uległość, albo nieakceptowany osobnik jest wykluczony raz na zawsze - o ile przeżyje to wykluczenie. Atak na Twoja mamę był skutkiem tego, że mama podeszła do śpiącego psa, a on uważał się za ważniejszego w domu od niej. Tylko trener z prawdziwego zdarzenia może, widząc psa, ocenić czy dasz radę podporządkować zwierzę sobie tak, aby nikt z rodziny ani otoczenia nie został pogryziony. Poprzedni trener nie nauczył Ciebie jak masz podporządkować psa sobie i rodzinie - dobry trener uczy przede wszystkim właściciela podstaw komunikacji z psem. W przypadku agresji wobec domowników żadne rady na odległość nie pomogą.
  5. Trzeba nauczyć bezdyskusyjnego siadania - niech pies siada na każdym półpiętrze i koniecznie odczeka na siad przy otwieraniu nie tylko drzwi do mieszkania, ale i od klatki schodowej. Pies ma czekać na siad aż przewodnik przejdzie pierwszy i dopiero pozwoli psu na przejście. I natychmiast za bramą znowu siad - podobnie jak przed wejściem na każdy teren spacerowy. Siad ma być przepustką do przyjemności. Poza tym konieczna nauka spokojnego chodzenia przy nodze - można zacząć w mieszkaniu. Poszukaj tu opisu jak zapobiegać ciągnięciu przez psa.
  6. Jak tylko łapka będzie zdrowa, trzeba będzie uczyć Tycinkę, że ludzie - nawet 2-letnie - nie są straszne... Tycia ma za sobą jakieś koszmarne doświadczenia; nauka będzie wymagała świętej cierpliwości, oswajania po milimetrze z wszystkim, czego może się bać. Ale jaka satysfakcja potem! Znajoma (doskonała) trenerka przez kilka miesięcy rehabilitowała udręczonego, bitego pekińczyka. Trzeba było go przyzwyczajać do ruchu ręki - że ta ręka nie skrzywdzi - zaczynając od przyzwyczajania do ruchu jednym palcem... Po kilku miesiącach radosny fruwał przez powietrze i prosił o zabawę razem. Z Tycinką będzie łatwiej na szczęście.
  7. 4 lata to wcale nie za dużo na szkolenie podstawowego posłuszeństwa. Teraz spacery z psem tylko na długiej, 20-metrowej lince, zero puszczania luzem, potem - po elementarnej nauce - spacery tylko wspólne, pod kontrolą, plus obroża elektryczna, też najpierw pod kierunkiem trenera, bo OE trzeba umieć się posługiwać.
  8. Duży dogowaty pies w wieku 10-12 lat to najczęściej już staruszek, który chce mieć tylko święty spokój. Najczęściej nie znaczy zawsze, ale w domu z ogrodem jest możliwość izolacji przy jakichkolwiek problemach.
  9. Pozostanę przy swoim zdaniu:-) Po prostu w taki sposób pies uważa na to, co robi człowiek. I dostosowuje się do tego. To trochę podobny efekt do chowania się psu na spacerze - zaczyna nas szukać. I z automatu uczy się, na jaki dystans luźnej smyczy może iść swobodnie, kontrolując jednocześnie, czy aby mu nie ucieknę. Wtedy pies cały czas uważa na to, co ja robię - ja nie muszę uważać na to, co robi pies.
  10. Tylko jeszcze jest taki drobiazg - zarząd ZKwP jest wybieralny - przez wszystkich. Ale na wybory mało komu chce się przyjść. No i tylko hodowca ustala cenę szczeniąt. Niby z jakiej racji drugi hodowca miałby się tym zajmować?Jeden ze znanych mi klubów rasy stworzył bazę psów obciążonych wadami częstymi w tejże rasie, aby unikać tychże psów przy planowanych miotach. Baza było dostępna dla wszystkich hodowców. Nie wszyscy chcieli dołączyć się bodaj z informacjami. Ja też znałam hodowle w ZKwP, z których nie kupiłabym szczeniaka. Nikt nie broni hodowcom zrzeszonym w ZKwP wybrać taki zarząd, który będzie dbał o dobro zwierząt przede wszystkim. Chociaż mnie zdecydowanie bardziej odpowiadają takie przepisy - są w niektórych krajach - gdzie rola stowarzyszenia/związku ogranicza się do prowadzenia ksiąg rodowodowych i udzielania informacji u kogo jakie są szczeniaki. Nabywca ma w ręku bat finansowy - nie kupi szczeniaka od złego hodowcy.
  11. Więcej informacji pod hasłem "masaż relaksacyjny dla psów".
  12. https://psipark.pl/pieskie-zycie/masaz-dla-psa-ttouch/ mówisz, masz
  13. Taki masaż to świetna sprawa, w poradniku "Strachopies" opisywał to zamieszczając zdjęcia Firlit, były też seminaria z demonstracją, nie pamiętam niestety jak nazywała się pani, która takie prezentacje prowadziła; nie uczestniczyłam, bo nie mam precyzyjnej pamięci ruchowej, ale jeśli ktoś potrafi zapamietać i powtórzyć taki układ dłoni przy masażu, to daje często wspaniałe rezultaty.
  14. Przestał być szczeniaczkiem, wymagał - jak każde psie i ludzkie dziecko - intensywnej nauki akceptowanych zachowań. Smakołyki tylko na początku nauki mogą być zachętą, potem nie mają być zachętą, ale nieregularną nagrodą, zawsze po nauczonym słowie pochwały, zamienianie się w kamień przez człowieka nie informuje w żaden sposób psa, jak powinien się zachować kiedy człowiek idzie, zawracanie po szarpnięciu znowu nie jest informacją - należy zawracać ZANIM pies napnie smycz i zajmować zwierzątko robieniem czegoś razem z człowiekiem, easy-walk działa mechanicznie, brutalniej niż ostrzeżenie kolczatką nawet! No i niczego nie uczy. Rozejrzyj się za dobrym trenerem w okolicy - gdzie mieszkasz? Nauka chodzenia na smyczy jest prosta - starczy nauczyć psa, aby siadał, gdy Ty się zatrzymujesz, poczynając od jednego kroku - to na krótkiej smyczy, natomiast na luźnej długiej smyczy to Ty w czasie nauki masz zmieniać kierunek i tempo, uprzedzając wszystkie decyzje psa. Pies na spacerze ma coś robić z Tobą, a nie zajmować się sobą sam.
  15. Upps. Nie będzie łatwo, każdy spacer z takim zwierzątkiem to bezustanne zajęcie psa poleceniami, bezustanny trening posłuszeństwa, zanim pomyśli o ataku na człowieka.
  16. Szkolić pod kierunkiem trenera.
×
×
  • Create New...