-
Posts
1474 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Fauka
-
Aż strah psa pokazać, trzeba retuszować w photoshopie przed wrzuceniem na dogo :lol:
-
Boston? :)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Ale spojrzenia ludzi taką czynność widzących, i z góry zakłądających że się z tym nic nie zrobi są przytłaczające :P w wakacje miałam śmieszną sytuację, Lary na środku plaży zaczął robić kupę, ludzie nie reagowali. W momencie gdy wyciągnęłam moje różowe woreczki na psie kupy, z różowego etui wybuchneli śmiechem :D A ja po prostu uznałam że jak sprzątać, to z klasą. Etui posiadam bardzo ładne, materiałowe, różowe w łapki, podszywane brązową eko skórą, w komplecie były różowe woreczki w łapki.
-
Mój pies robi na komendę, tam gdzie może dlatego nie najadam się wstydu w najmniej oczekiwanych miejscach :D Mamy przy domu skwerek, krzaczki i tam na spokojnie może się wypróżnić. Bo pod blokami to zaraz ktoś otworzy okno i zwyzywa mnie od najgorszej. Tak się skubany nauczył, że jak widzi mnie ubraną w strój na dalekie wypady to od razu wie gdzie byec by mieć sprawę z głowy :lol:
-
[CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-nLRPisafE-8/URkfxnMCelI/AAAAAAAABu8/6p5hRaACD90/s640/IMG_6633.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-RkL8qZ04Z2A/URkfxyNB7BI/AAAAAAAABvA/GUHWw6JVTVE/s640/IMG_6650.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-wOwtL9YH-0Y/URkfygu2J9I/AAAAAAAABvU/0Ibc1ZdE1Zs/s640/Untitled-2.jpg[/IMG] Gamza z innymi psami. Poznałam ją i trudno mi uwierzyć w jej agresję do innych psów, naprawdę! Mój pies ma problemy w relacjach z innymi psami, obawiałam się jego spaceru w towarzystwie obcych psów, w tym Gamzy. Wszelkie jego zaczepki, próby podporządkowania ignorowała. Wczoraj mój pies ją zaatakował, nie była dłużna i go sprowadziła do parteru, ale nie było problemu w rozdzieleniu ich, ani nie było nawet zadrapania choć jestem pewna, że gdyby chciała mu zrobić krzywdę to miałby kilka dziur na karku. Bawiła się wczoraj, na moich oczach z dwoma sukami - labradorką i pit bullką. W trójkę trzymały jeden patyk i się siłowały, warczały na siebie ale zęby nie poszły w ruch, to była zwykła psia rywalizacja. Owszem, warczała gdy ktoś pies czy człowiek chciał jej odebrać patyk ale nie atakowała. Siłowała się z wieloma osobami które uczestniczyły w spacerze, nikomu krzywdy nie zrobiła a na stanowcze puść ospuszczała i można było go jej rzucić. Jadąc tramwajem łaziła się do innych osób, była głaskana przez inną pazażerkę której nadstawiała głowę. Jestem histeryczką jeżeli chodzi o mojego psa, jednak Gamza mnie nie przerażała, i nawet po ścięciu się psów nie miałam wątpliwości co do kontynuacji spaceru. Myślę że czegoś zabrakło, znam ten typ psów i wiem, że przy odpowiednim podejściu są naprawdę fajnymi zwierzakami, i Kariny Gamza jest opanowana i nieszkodliwa ale ma zapewniane wszystko, czego potrzebuje - dużo pracy, konsekwencji i wysiłku fizycznego. Być może to jest przepis na taką Gamzę, jaką ja znam.[/CENTER]
-
[quote name='Diana S']Kto psiaka dokarmia? przyznac sie :razz: Ja mam to samo z moim dalmatynczykiem, ma troszke nadwagi, ktory bardzo lubi jesc wrecz kocha :lol:[/QUOTE] Mama i babcia, kochają to robić :mad: jak zmniejszyłam mu racje żywnośiowe to babcia niemal płakała nad jego losem. [quote name='understandme']Witamy :loveu: Cieszę się, że założyłaś galerię :) Podczytywałam Twojego bloga. Masz pięknego modela :)[/QUOTE] Dzięki! :) a na blogu będą nowości, ale muszę się wreszcie za to zabrać. Projekty nadruków na koszulki zalegają mi na dysku :cool3:
-
Wygląd ma zawsze jakieś znaczenie, natomiast nie powinien być priorytetem. Ja mam już plany na kolejnego psa, wiem jakie mi się podobają bardziej ale myślę, że jeżeli maluch nie odpowiadałby mi charakterem to zdecydowałabym się na tego fajniejszego z miotu (jeżeli taki by był). Gusta się zmieniają, pies się opatrzy i za jakiś czas człowiek się ogląda już za czym innym, co innego się podoba :) Ale są rasy, u których na inny kolor bym się nie zdecydowała, np. czarne mudiki za cholerę mi się nie podobają, albo groenendaele bo zdecydowanie lepiej wyglądają tervuereny. Ale być może dlatego, że mój czarny pies skutecznie obrzydził mi życie i drugiego takiego przez X lat nie chcę mieć pod swoim dachem.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Staramy się spacerować częściej, bo Lary ma trochę problemy z innymi psami ale idzie nam naprawdę nieźle. Przeprowadziliśmy się i korzystamy z uroków mieszkania przy parku :) No i od tygodnia intensywnie go odchudzam, efekty ponoć już trochę widać, trochę mniej galareta mu się trzęsie przy bieganiu :roll: [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-VTQGfi229oE/URkfuxIxozI/AAAAAAAABt4/nwiOpjagqH8/s512/IMG_4564.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-KQ3KUIC8pNs/URkf2vV4obI/AAAAAAAABwM/mF1oppYVHkA/s512/_MG_0718.jpg[/IMG][/CENTER]
-
Piękne maleństwo, zaczyna wyglądać jak grzywacz :eviltong:
-
Przecież to łagodne to może se biegać! :P nie daj borze mój labek zawarczy na jakiegoś psa (szczególnie innego labradora) to zawsze widzę wytrzeszcz i padają słowa "to labrador jest? on warczy? taki groźny?". Standardowo odpowiadam że to przede wszystkim pies, ale nie ukrywam że temperamencik ma.
-
Przyjemna ta wasza galeria, zapisuję sobie :)
-
Nasza kariera wystawowa zakończyła się w dniu kastracji, ale byłam beznadziejną handlerką i fatalnie prezentowałam psa na ringu :roll: Życzę wam dalszych sukcesów! :)
-
Do pyska jej w tym kolorze ;) Ja kastracje Larego straznie przeżywałam.
-
[quote name='Aleks89']Kurde wasze psy zwalają ogonami kubki ze stołu? Ja moje kopie przy beczce w ryja z 2razy dziennie to łażą z podkulonymi:evil_lol::lol:(żart jakby sztywne kije nie pojęły):diabloti:[/QUOTE] Jakbyś kopnął raz a dobrze, to nie musiałbyś dwa razy dziennie tego robić ;) ale trzeba umić, tak jak z kopiowaniem, nie każdy się nadaje.
-
Ja odkryłam że mój pies nie podbiega do innych psów jak jest bez smyczy, chyba że wyraźnie powiem "no śmigaj!". Nie pamiętam kiedy i jak go tego nauczyłam, ale jestem w parku bardzo zadowolona, do tej pory nie ryzykowałam i widząc psa po prostu go zapinałam :loveu:
-
[quote name='Tree']Ja to rozumiem tak, że mama otworzyła, a wtedy sąsiadka energicznie wlazła do środka z psem ;)[/QUOTE] Dobrze rozumiesz :D Moja mama otworzyła drzwi bo ktoś pukał, w tym momencie sąsiadka wparowała do mieszkania a za nią jej pies. Nie było pytania "czy mogę?" ani nic, po prostu wlazła.
-
Bassety, onki, bulldogi a nawet labradory. Przerasowienie to ogromny problem naszych czasów, a psy płacą za to ogromną cenę, bo zdrowiem. Ale to wszystko było robione dla wyglądu, kiedyś dla użytkowości a dzisiaj by ładnie się prezentowały na ringach.
-
Ale z punktu widzenia zdrowia to porażka, podobnie jak u całej reszty klapouchych.
-
Biorąc pod uwagę problemy z uszami, powinno kopiować się wszystko co kłapouche. Klapnięte uszy to wylęgarnia bakterii, ciągłe problemy,a ogon? u małych może nie przeszkadza, ale co większe to tym ogonem potrafi narozrabiać. Ale przecież nikt nie utnie uszu basetom, ani spanielom, ani setrom.
-
Gdyby ciachać dla wygody, to labradorom i nie tylko też opłacałoby się ciachać ogony. Bo my mamy bardzo podobne problemy z uszami i ogonami, tyle że nikt o cieciu laba nie pomyśli bo źle by wyglądał :(
-
Drzwi był zamknięte, mama otworzyła a sąsiadka wparowałą do środka, a między nogami jej pies. Ale fakt, drzwi na klucz nie zamykamy :P
-
[quote name='przez.rozowe.okulary']A ja dostałam opierdziel od właścicielki za całą sytuacje :crazyeye:./[/QUOTE] Też tak miałam. Biegał sobie mój pies po polance, przyszedł pan z suką beagla i mixem ONka w kagańcu. Puścił sukę i Lary się z nią bawił, do kompletu puścił swojego psa który ganiał za Larym i go atakował. Lary wtedy jeszcze młody uciekał przed nim i gonił za beagielką. W pewnym momencie znowu ten pies go zaatakował i mój go pogonił, nawet nie dziabnął. Pan do mnie że jakim prawem takie psisko bez kagańca puszczam. Dzisiaj miałam znowu akcję. Jakiś czas temu wracałam ze szkoły i szła sobie babka z dwoma niewielkimi psami bez smyczy. Gdy przechodziłam obok ona biegiem jednego z nich złapała za obrożę, a pies do mnie z zębami wyskoczył. Dzisiaj szłam, znowu spotkałam tego psa ale tym razem bez właścicielki i bez obroży, zjeżył się, dobiegł do mnie i na mnie warczał. Na szczęście nie zaatakował, poszłam do przodu ignorując go. Jak dorwę tą babę...
-
Małe dogi są strasznie długie :loveu: ja lubię takie 2-3 miesięczne kluchy z wielkimi ucholami i opadającą skórą z czoła :)
-
U nas dwa dni temu doszło do chyba największego chamskiego wyczynu w mojej karierze psiary. Godzina 8 rano, jako że mam ferie to wyleguję się w łóżku z psem. Nagle ktoś puka do drzwi, Lary pobiegł się przywitać a ja nasłuchuję. Nagle słyszę gruby warkot mojego psa, zrywam się na równe nogi myśląc, że moje maleństwo zamieniło się w Cujo, biegnę i widzę że mama psa wiesza na obroży. Jak się okazało wpadła rano po coś sąsiadka, a z nią do naszego mieszkania wpadł jej pies. Pani była zaskoczna że wchodzenie do czyjegoś domu bez zapowiedzi z psem jest niezbyt na miejscu, a nasze psy mogą mieć coś przeciwko. Jej pies jest nieszkodliwy, widząc Larego przez okno ujada jak wariat, ale gdy się wyprowadza (tak, sam się wyprowadza :mad:) jest spokojny i trzyma się z daleka. Dodam że pani o 8 rano trąciła alkoholem, i już wiemy której sąsiadce nie otwierać drzwi :diabloti:
-
Fajne te dziewczyki :loveu: