-
Posts
1474 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Fauka
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Fauka replied to evel's topic in Foto Blogi
Może oświećmy ich że czasem nawet Gałuszka wymięka i zakłada OE? :lol: swego czasu była z tego powodu niezła afera jak się wydało, trochę tak jak powiedzieć dziecku że święty Mikołaj nie istnieje :diabloti: -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Fauka replied to evel's topic in Foto Blogi
Kolejny specjalista korespondencyjny z coape, jedna taka chyba cię zbanowała na facebooku, co? :razz: -
[quote name='evel']Jestem zawiedziona odpowiedzia - nadal nie dowiedzialam sie, co zrobic z psem z agresja lekowa w obliczu spotykania innych psow na codziennych spacerach. Oprocz zamieszkania w namiocie na placu szkoleniowym, coby cwiczyc chodzenie za roznymi pieskami.[/QUOTE] Tak, i co zrobić gdy pies nam już wyskoczy do innego psa by nie można było tego uznać za korektę. Bo rozumiem że szarpnięcie smyczą do siebie i skorygowanie głosowe nie wchodzi w grę.
-
Ano nic nie da bo pies pogryzł i tyle, a ja mam po prostu filmik jak pies sobie biegnie chodnikiem bez obroży, a pani jakieś 10 metrów za nim z piwkiem.
-
Farbowanie - potrzebuje natychmiast pomocy, duży broblem!
Fauka replied to kyubi's topic in Farbowanie
Zamiast go kąpać lepiej obetnijcie tą sierść, i pójdźcie po rozum do głowy bo tego wam obojgu zabrakło. Weterynarz też powinien waszego psa obejrzeć, zaraz po świętach. Oko może zacząć się paprać, może dostać uczulenie na skórze bo nie wiadomo jakie skutki ma takie farbowanie. Następnym razem jak wymyślicie coś tak idiotycznego przetestujcie to na sobie. -
Farbowanie - potrzebuje natychmiast pomocy, duży broblem!
Fauka replied to kyubi's topic in Farbowanie
Mnie polecali korektor do wybielania zębów ;) -
Farbowanie - potrzebuje natychmiast pomocy, duży broblem!
Fauka replied to kyubi's topic in Farbowanie
Trzeba było zapytać lakiernika, zrobiłby po kosztach albo za darmo gdybyś pozwolił mu to nagrać i wrzucić na youtubea ;) Poza tym brąz, to mało orygialne, czemu nie na modny jaskrawy żółty? -
Nie zauważyłam nigdy by ktoś nie chciał by jego rasowy pies miał kontakt z kundlem, a nie da się ukryć jestem posiadaczką kundla od jakiś 10 lat. Mam również super rasowca z super rodowodem co nawet na wystawie parę razy był i nieźle nam poszło, i jakoś nawet przez głowę mi nie przeszło by nie pozwalać bawić mu się z kundlami, pies to pies, te papiery to nasze wymysły tylko, one same różnicy specjalnej nie dostrzegają. Sama nawet myślę sobie o następnym psie i mam spory problem, bo nie potrafię zdecydować czy bedzie to kundel czy rasowiec ;) rasowce z jednej strony są fajne bo mniej wiecej wiemy czego się spodziewać, natomiast kundle są same w sobie wyjątkowe i czasami jak jakiegoś na facebooku ktoś wrzuci to szczękę z podłogi zbieram. I jest jeszcze jedna ich zaleta, na kundla nie muszę zbierać tyle kasy :razz:
-
[quote name='evel']Pozytywnie nie wiem jak. Ale im częściej dawałam suce do zrozumienia, że tak NIE robimy, tym ataki stały się rzadsze i mniej intensywne. Przy tym dołożyłam pracę pozytywną, czyli odwrażliwianie i jest spoko. Ale jak mamy sytuację podbramkową, np. ciasną mijankę z jakimś durnym ujadającym psem z jeszcze durniejszym właścicielem, a widzę, że Zu [B]zamierza[/B] się sadzić (typowe sygnały grożące, początkowo bardzo subtelne, lawinowo rosnące na intensywności) to sprawa jest prosta - NIE, korekta smyczą, równaj, mijamy ładnie, nagroda. [/QUOTE] I ja robię podobnie :) bo wiem że w takiej sytuacji to nawet mogę psu kiełbaske do gęby wsadzać i może to nie dać efektu. Dlatego korekty są spoko w moim mniemaniu oczywiście, i wcale to psa nie krzywdzi (pod warunkiem że nie jest bardzo lękliwy, bo może zacząć reagować na nas panicznie). Żeby nie było, więź mam z psem świetną, ładnie się skupia, jak popracujemy częściej niż raz na 3 miesiące to nawet wymijamy psy ocierajace się o nas bez problemu. Na spotkankach jest jednym z nielicznych psów które odwołują się od innego psa :razz:
-
Pozytywnym tego nie nazwę, bo pisałam o korektach, pracuję cały czas tak samo tyle że w kółko powtarza się jeden problem - coś nas zaatakuje, ja trochę odpuszcza i wszystko wraca i znowu pracuję tą samą metodą, znowu są efekty, znowu nas coś zaatakuje... Rozumiesz? Mój sposób opiera się na pochwałach i korektach i unikaniu zagrożeń, ale nie da się ich uniknąć i tu rodzi się problem. Bo mogę sobie go nauczyć ignorowania innych psów, grzecznego chodzenia a nawet zabawy z wybrańcami, ale cholera chcę zrobić tak, by nawet jak do niego coś podleci dał spokój i się nie nakręcał. Ostatnio sporo czytam o OE :roll: Ostatnio z powodu tej cholernej pseudo wiosny odpuściłam trochę to mi do bajgla wyskoczył i poradziłam sobie po swojemu, ale chciałabym zobaczyć jak ktoś radzi sobie pozytywnie w takiej sytuacji. Nigdzie nie powiedziałam że jestem pozytywna bo nie jestem, używam głównie nagród ale bez porządnego wyprucia japy na psa czy potrząśnięcia nim czasem się nie obejdzie.
-
[quote name='klaki91']odpowiem Ci: nie wolno dopuścić do takiej sytuacji [/QUOTE] To to ja wiem, ale nie zawsze da się jej uniknąć i co wtedy? Jak pozytywnie rozwiązać problem który sam się zdążył nagrodzić?
-
Ja wszystkich nie uznających korekt zapraszam do schroniska, niech nagrają jak skupiają pozytywnie psa wyciągniętego ze schronu :evil_lol: Mam takie pytanie, załóżmy że nas pies zaatakował innego psa bedąc na smyczy, jak pozytywnie go od niego odciągnąć? tak bez szarpania się, tak by od serca chciał zaprzestać wojny i pełen miłości spoglądał nam prosto w oczy? :razz: Wiadomo, klikerek, szyneczka, ciasteczka - to wszystko w tym momencie pies ma w tyłku, on pragnie krwi!
-
Proponuję poszukać psu domu bo za parę miesięcy będziesz tęsknić za obecnymi problemami. A tak na poważnie, zainwestuj w dobre książki i nabądź trochę wiedzy, bo wybrałaś sobie rasę przy której naprawdę trzeba mieć pojęcie o wychowaniu - [url]http://zdaniem-psa.blogspot.com/p/kacik-czytelnika.html[/url]
-
[quote name='Ty$ka']To w takim razie ja zawsze mam pecha, bo większość jakie zawsze widzę to beczki :P[/QUOTE] Bo odpadają w przedbiegach :angryy:
-
[quote name='Victoria']fajnie by było jakbyś miała nagrane jak pies biega samopas. Może wtedy policja inaczej spojrzałaby na sprawę..[/QUOTE] Mam nagrane :)
-
Nie wiem jak inni, ale ja pomagam w kilku fundacjach, znajduję domy, robię zdjęcia. Jedną burą perełkę wysłałam do domu marzeń na pomorze :) Mnie nikt nie wmówi że kopiowanie jest fajne, ja nikomu nie wmówię że kopiowanie jest złe, niektórzy rewidują poglądy po obejrzeniu jak to się robi bo są po prostu nieświadomi. I mnie się podobają cięte dobki, briardy, cao i inne (boksery i dogi naturalne są lepsze, rottki też) ale wychodzę z założenia, że wolałabym psu tego oszczędzić bo dla mnie nie jest to tak bardzo ważne.
-
[quote name='asiak_kasia']:roflt: Amber wstydź się-nie dość ze masz kompleksy to jeszcze cycki. Ja nie wiem jak Ty tak możesz :shake: I nadal kopiowane CCty, dobki, dogi, a już nie wspomnę o CAO czy bauceronie wyglądają źle. I żadne zapisy, nakazy ani piana bita na forum nie zmienia mojego zdania. Ot straciły swój urok. :roll:[/QUOTE] Przecież to wątek czysto rozrywkowy :evil_lol: [quote name='Amber']Jak taka jesteś wrażliwa to idź apeluj przed gabinetami wet o nierobienie sterylek "na życzenie" bo zapewniam cię, że to dużo większy ból niż kopiowanie. [/QUOTE] Oj, znowu sięgasz po najgłupszy argument jaki tu wydumaliście wspólnymi siłami? :lol: No tak, zapobieganie bezdomności i kopiowanie mają tyle wspólnego, kopiowane chętniej adoptują? :lol: Ok, zrobie pikiete! :diabloti:
-
[quote name='Amber']Nie zapomnij o kopaniu tychże psów lub dzieci po twarzy z buta, bo każdy kto jest za kopiowaniem takie praktyki stosuje jako wyrodny sadysta. [/QUOTE] Prawidłowo! Dzieci i zwierzęta bólu nie czują, przynajmniej te 3 dniowe, a potem to i tak słabo, wszystko da się znieść :diabloti: ważne by dobrze to to wyglądało. Dlatego też jest jeszcze jedna, bardzo wazna zasada - takie rzeczy robi się w zaciszu domowym, a dopiero efekty pokazuje :razz:
-
[quote name='Alicja']sądzisz innych podług siebie :hmmmm:[/QUOTE] Ja na szczęście siebie ciachać nie muszę, ewentualnie aparat na zęby i lecę do top model :loveu:
-
[quote name='Amber']Nom, bez worka na łeb nie wychodzę z domu, takie mam kompleksy :diabloti:[/QUOTE] A tam worek, bierze się nożyczki/skalpel/nożyk do papieru w rękę i voila :diabloti: ale zdecydowanie lepiej robić takie eksperymenty na małych dzieciach, nie odczuwają ponoć tak bólu, takie 3 dniowe :lol:a potem to już znieczulenie miejscowe i jazda, w brazylii to nawet modne.
-
Ja myślę że większość osób kochających kopiowane psiaki same nie wyglądają najlepiej jako bio :diabloti: Ale szkoda czasu na dyskusję, potem przeżywają ten wątek na dziesięciu innych :lol:
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Fauka replied to evel's topic in Foto Blogi
Ja widziałam raz prawie krótkowłosego bordera ogolonego, wyglądał jak pies z grzybicą :lol: Ale tobie nieźle poszło jak na pierwszy raz. Ja jak tylko poczuję wiosnę bierę nożyczki od papieru i Ajsa na dwór :diabloti: po latach praktyki czasem nawet równo jest obcięty i nieźle wygląda, ale czasem mnie poniesie i trzeba odczekać tydzień by trochę odrosło. Ale on ma tak paskudną sierść że nawet jak go obetnę krzywo to lepiej wygląda, bo naturalnie przypomina szczotkę do mycia butelek. -
Pisałam tu pół roku remu o amstaffie biegającym bez smyczy i kagańca i o jego pańci któa ma to w poważaniu. Historia ma swój finał, amstaff wczoraj pogryzł ją, jej faceta i dziecko. Dziecko ponoć jest w stanie ciężkim, ona ma pogryzione obie nogi i twarz a psa zabrała policja, i będzie nagonka na ttb bo jakaś patola tzn. w obecnej sytuacji "niewinne ofiary potwora" zapracowały sobie na taki los. Pomyśleć że ten pies biegał po okolicy bez kontroli :angryy:
-
Mnie kiedyś pewien dyslektyk powiedział, że ortografia to komformizm :lol:
-
[quote name='szalej']Hehe dzięki dziewczyny, mnie też się ona podoba taka jaka jest, ale jeśli chce jeździć na wystawy to jednak powinna sporo przytyć. Dlatego narazie sobie odpuszczam, nie mam zamiaru na siłe psa tuczyć żeby mu stawy siadły :P Ale zdecydowanie poprawiłyście mi humor :) No, z częstochowy wycofałam mam nadzieje, że zwrócą mi kase jak obiecali ( ale powiedzieli, że zrobią to dopiero po wystawie... ) strasznie drogo by mnie wyszła ( 500 zł) więc stwierdziłam, że wydać to tylko po to, żeby znowu mi powiedzieli, że jeszcze nie czas to troche bez sensu ;) A do Krakowa z warszawy nie tak daleko, a nie chce mi się czekać aż do lipca na warszawe ^^[/QUOTE] Doskonale cię rozumiem! Miałam ten sam problem, bo Lary nie wyglądał jak beczka... Teraz pewnie championat by zdobył, bo po kastracji sporo przytył ale to był ogromny problem. I potem labradory wyglądają jak wygladają, to powinno się zmienić :angryy: Za cholerę nie uwierzę, że pies myśliwski TAK miał wyglądać, bo mocna budowa a nadwaga to dwie inne sprawy, a obecne labradory powoli zamieniają się w buldogi - krótkie łapki, beczkowate, krępe cielsko. Nie przejmuj się, masz pięknego psa i każdy zdrowo myślący człowiek przyzna mi rację! Trenuj z nią psie sporty, tam doceniają zdrowe psy :loveu: Bo wystawy to chore środowisko...