-
Posts
1474 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Fauka
-
Gdzie przez internet można dostać mocne okucia? chcę uszyć coś swojemu psu ale boję się brać w ciemno, nie chciałabym mieć przykrej niespodzianki podczas spaceru.
-
Jak przekułam sobie chrząstkę to bardzo długo nie mogłam spać po lewej stronie, a rana mi się paprała, rozwalałapod byle szarpnięciem i proces gojenia był długi i bolesny, boleśniejszy niż samo przekłucie. Nie uwierzę że proces gojenia obciętej chrząstki nie jest długi i bolesny. I nie uwierzę że małego szczeniaka nie boli obcięcie ogona, to tak jak niemowlakowi obciąć żywcem nogę, pewnie że zaboli.
-
[quote name='nykea'] Fauka, tak jak mowisz, rasy sa rozne i na niektore rasy niektore metody nie dzialaja. Zapewniam Cie, ze Twojego laba tez mozna by potraktowac tak, zeby mu sie zabaw odechcialo. Czy to najlepsza metoda? to juz inna bajka. Ale z drugiej strony sa rasy, ktore generalnie metody pozytywne maja gdzies. Proponuje Ci sprobowac wyszkolic w typowo pozytywny sposob owczarka kaukaskiego, najlepiej tak 3 letniego samca, ktory do tej pory nie mial do roboty nic, poza strozowaniem. Jestem zdziwiona ze naskoczylas na Saiko opierajac swoje doswiadczenie glownie na swoim labku. Chyba nie uwazasz, ze wyszkolenie tych dwoch ras jest porownywalnie latwe/trudne? :crazyeye:[/QUOTE] Gdybyś dokładnie przeczytała moje posty tutaj, to wiedziałabyś że od 9 lat mam psa z Millanowej "czerwonej strefy" który rozszarpał mi wiele razy rękę i nie tylko mnie, który reaguje agresją o cokolwiek i potrafi pilnować nawet powietrze, ale tak, też mam labradora. Mam dwa psy prowadzone dwoma metodami, agresor jest tylko pozytywnie, labrador jest szkolony systemem kar i nagród, nie wiem gdzie przeczytałaś że tylko pozytywnie, to bzdura, stosuję korekty. Ale moje doświadczenie opieram na moich obu psach, w tym jednym ekstremalnie trudnym do opanowania.
-
I bardzo dobrze. Koty wychodzące są narażone na ataki również obcych psów, na potrącenie przez auto, nawet na trafienie na jakiegoś zwyrodnialca co będzie czerpał przyjemność ze zrobienia mu krzywdy.
-
Mnie bardzo obraża stwierdzenie, że nie dla kobiety silny pies ;) co prawda mam 180 wzrostu ale jestem postury anorektyczki i bez problemu jestem w stanie opanować dwa rozszalałe labradory na smyczy bez większego problemu. Ale jak już wspomniano, nie mięśnie o tym decydują a siła charakteru, ja mam tak, że jak coś powiem to ma to być wykonane a moja postawa nie znosi sprzeciwu. Co do amstaffów, często się z nimi spotykam, jest ogromna moda na te psy i to są chyba najbardziej przyjazne w stsunku do ludzi zwierzęta zaraz obok labradorów jakie znam. Owszem, bywają agresywne w stosunku do innych zwierząt aczkolwiek ludzi uwielbiają. Cześciej spotykam na ulicy agresywne husko-malamuty niż ttb. Niestety kiedy już atakują to robią to w sposób przerażający, zupełnie inaczej niż inne psy, ale tym skutkuje dolanie krwi teriera do molosa. silne i zacięte. Amstaff i JRT mogą równie zacięcie atakować, niestety konsekwencje w przypadku ataku amstaffa będą groźniejsze, co nie zmienia faktu że oba psy mogą człowiekowi tak samo zatruć życie. Poradziłabym jedynie pracę z dobrym szkoleniowcem, najlepiej takim który pracuje z rasami trudniejszymi. Agresję w stosunku do psów można sama opanowałam z moim psem, łatwo nie było, trwało to ze 2 miesiące ale efekt mnie zadowala. Najważniejsze to wytyczyć psu wreszcie granice, nauczyć go co oznacza słowo "nie" i jeżeli jest nie to zaczy że ma zaprzestać tego czego się mu zabrania. Pies nie może przejąć kontroli nad domem tylko dlatego, że nikt go nie wychował, bo on w tym momencie nie ma granic, myśli że wszystko wolno. To podstawa którą uczy się szczenięta, bo jak rosną to wtedy robi się już trudniej.
-
Zapisałam się do programu Zostań Wege na 30 dni ponieważ ciekawiły mnie propozycje kulinarne i ciekawoski, nie zawiodłam się, od miesiąca dostaję ciekawe maile (http://www.zostanwege.pl/). Pozwoliłam sobie przekopiować tutaj najciekawsze informacje: -Stosowanie diety wegetariańskiej może zwiększyć długość życia. Wegetarianie w krajach zachodnich żyją dłużej i rzadziej zapadają na choroby cywilizacyjne niż ogólna populacja. - Umieralność w wyniku chorób serca jest o 32% niższa wśród wegetarian niż ogólnej populacji. W dostępnych badaniach, nawet okazjonalne spożycie mięsa (mniej niż raz w tygodniu) wiązało się z gorszymi wynikami, a korzyści odnosiły osoby będące wegetarianami co najmniej pięć lat. - Spożywanie przetworów mięsnych jest związane ze zwiększonym o 42% ryzykiem chorób serca. - Podczas 17-sto letniej obserwacji kalifornijskich wegetarian, naukowcy zauważyli, że w przypadku włączenia do diety wegetariańskiej mięsa raz w tygodniu, długość życia ulegała skróceniu o 3,6 lat - głównie w wyniku udaru i choroby niedokrwiennej serca. - Wegetarianie mają znacząco niższe stężenia cholesterolu niż ogólna populacja, a weganie jeszcze niższe. Poniżej prezentujemy listę polecanych przez nas filmów dotyczących diety wegetariańskiej i/lub praw zwierząt. Z własnego doświadczenia wiemy, że niejednokrotnie po obejrzeniu któregoś z nich ludzie decydowali się odrzucić mięso z diety. Polecamy w celach edukacyjnych :) Królestwo spokoju Meet your Meat Globalny stek Życie Jane Jill's film Zamordowane oceany Świński interes The Witness Earthlings (uwaga, bardzo drastyczne sceny!) Istnieje wiele kontrowersji związanych z dziećmi na diecie wegetariańskiej. Niedawno przeprowadzono pierwsze w Polsce badanie dotyczące dzieci na diecie wegańskiej(!) z udziałem Centrum Zdrowia Dziecka. Nie wykazano ani jednego przypadku nadwagi czy otyłości u dzieci stosujących dietę roślinną. Co więcej mali weganie spożywali przeciętnie większe ilości żelaza i cynku niż dzieci na diecie tradycyjnej. Nie zaobserwowano również jakichkolwiek niedoborów białka. Badania te pokrywają się z obserwacjami prowadzonymi na Zachodzie. Polskim wege rodzicom polecamy forum Wege Dzieciak. W mediach nieustannie trąbi się na temat zdrowotnych właściwości ryb. Jesteśmy zachęcani do ich spożywania co najmniej 3 razy w tygodniu. Dlaczego? Dla kwasów omega-3. Faktycznie, kwasy omega-3 są niezbędne dla prawidłowego rozwoju. Nie musimy jednak spożywać ryb. Musimy znaleźć jedynie produkty bogate w omega-3. Ryby są tylko jednym z nich, a że są elementem tradycyjnej, „mięsożernej” diety, mówi się o nich najczęściej. Istnieją jednak roślinne źródła kwasów omega-3. Najlepszym jest siemię lniane. Jego ziarna należy zmielić w młynku do kawy, lub przygotować je wedle zawartej na opakowaniu instrukcji. Siemię lniane i wyrabiany z niego olej lniany są najlepszym źródłem omega-3. Jest też bogate w magnez, fosfor i witaminy. Ze względu na walory smakowe warto dodawać świeżo mielone siemię lniane do sałatek. Najlepiej spożyć je od razu. Zmielone siemię pozostawione na kilka godzin traci swoje właściwości. Innym dobrym (ale droższym) źródłem są orzechy włoskie. Ze względu na zanieczyszczenie mórz i oceanów ryby mogą być również źródłem wielu toksyn. Według brytyjskich agencji rządowych większość spożywanej przez ludzi rtęci pochodzi właśnie z ryb. I jeszcze: Stanowisko Amerykańskiego Stowarzyszenia Dietetycznego: diety wegetariańskie - http://empatia.pl/magazyn/teksty/stanowisko_ADA_w_sprawie_diet_wegetarianskich_2009.pdf
-
dosia.wil pytanie dotyczyło psa z ZKwP więc do tego się odniosłam. Zakaz z 97 roku był martwy. Co do ciętych psów, mnie brardzo podobają się cięte dbermany (asty nie, mają przeboskie uszy) natomiast kupując dobermana w życiu nie kuiłabym ciętego ponieważ stawiam raczej na jakość życia psa. Pozatym po bliższym przyjrzeniu się blizny bardzo oszpecają psa.
-
Wiesz, słusznośc wypuszczania kota na dwór jest sporna, Twoje psy to kropla w morzy niebezpiezeństw które czakają na kota. Ale myślę że nie pozostawianie kota z psami i kojec to dobre rozwiązanie.
-
Psy to przede wszystkim zwierzęta, zdrowym podejściem do nich jest zasada ograniczonego zaufania. Kotma mogła zrobić coś, co nie sposobało się psu i zareagował agresją, być może nawet nie chciał jej zagryźć a jedynie ostrzec. Ja również mam psy i koty, niestety moja kotka nie ogranicza zaufania do labradora a w dodatku jest bardzo łakoma, często gdy mój pies coś je ona podchodzi, i wybiera mu okruszki spod pyska i próbuje podjadać. Pies mimo że jest łagodny i spokojny potrafi warknąć, dlatego zawsze gdy ma coś wyjątkowo atrakcyjnego do jedzenia kocica jest odseparowywana by nie doszło do tragedii, bo dla dużego psa jedno kłapnięcie zebami to dla kota może oznaczać śmierć. Tak naprawdę nie wiadomo co mogło się stać, że kotka została zagryziona. Piszesz że suczka ma 10 lat, czy występują u niej jakieś symptomy starości? pogorszony wzrok, słuch? być może węch. Podobnie jak u starszych ludzi, i starszych psów zmienia się praca mózgu przez co zmienia się charakter, występują sytuacje do tej pory niespotykane u psa. Być może suczka nie rozpoznałakota jako swojego, pomyślała że to jakiś obcy. Zdarzyć się mogło wszystko. To na pewno nie jest wynik zazdrości, psy nie są zdolne do tak ogólnego i daleko wybiegającego myślenia. W jakich okolicznościach zaatakowała twojego kuzyna? być może go nie rozpoznała. Psy stają się bardziej drażliwe gdy ich zmysły stają się słabsze.
-
Zazdroszczę wam psów, mój gdy rozciął łapę (co prawda bardzo głęboko, miał szytą) to chodził jak kaleka, był umierający i trzeba było go niańczyć jak dziecko bo się domagał. Piękne psisko tak w ogóle, u nas w okolicy chodzi bardzo podobny, jestem fanką gładkowłosych :)
-
dog193, rośliny są w diecie wszysktkich psowatych, np. wilki uzupełniają je jedząc żołądki roślinożerców, lwią częścią psiej diety jest mięso, warzywa są jedynie dodatkiem.
-
Wegetarianką, na weganizm przyjdzie czas gdy się wyprowadzę, babcia by chyba zemdlała na wieść że nie zjem jajecznicy.
-
bejasty, szczenięta urodzone po 1. stycznia podlegają nowym przepisom, te urodzone w starym roku nie.
-
Ja jestem wege od niedawna, i nie wiem czy to zasługa diety ale od wielu lat cierpię na bardzo bolesne okresy (często mdleję z bólu), teraz co prawda ból nie zmalał ale kiedyś potrafiłam męczyć się 12 godzin, teraz po godzinie przechodzi i mogę w miarę normalnie funkcjonować.
-
Wegetarianizm to nie tylko nie jedzenie mięsa ale również styl życia i idea. Nie jemy mięsa bo kochamy zwierzęta, bo godzi to w naszą moralność, bo nie chcemy brać udziału w tym co robi się zwierzętom w obozach koncentracyjnych, a tym na pewno są właśnie ubojnie. Natomiast (tutaj wypowiem się za siebie) miłością darzę również zwierzęta mięsożerne i w szacunku do nich nie będę zmieniała im diety bo o ile ja jestem wszystkożerna, tak mój pies i kot są mięsożercami i to szanuję.
-
[quote name='panbazyl'] to dlaczego nie pracujesz z rodziną? U mnie nawet moje 3 i 6 letnie dzieci wiedza jak się dogadać z psem, jak mu podac jedzenie, znają cały rytuał. Nawet jak ktoś obcy zostaje na dzien z psami to przechodzi szkolenie jak dawać psom jeść i jak nie pozwolić sobie wejść na głowę. Nie wyobrażam sobie, aby mogło być inaczej. Moim zdaniem niedopuszczalne jest godzenie się na zastane środowisko i na "jakoś to będzie". Ja zmieniłam postawę i wiedzę swojej rodziny. I jestem z tego powodu dumna :)[/QUOTE] Gdyby rodziców uczyło się równie łatwo jak małe dzieci to uwierz mi, żyłabym jak w raju :) Moja rodzina nie uznaje czegoś takiego jak wychowanie psa, w zasadzie na nauce czystości się praca kończy i później albo pies jest fajny albo głupi bo nie potrafi się przystosować. Oczywiście Ajs jest tym głupim a warczy bo tak już ma, bez powodu a Lary jest mądry bo rasowy i nie ma w tym mojej zasługi. Te książki które czytam i pokazuję to głupoty napisane przez znudzonych ludzi a behawioryści to nieszkodliwi wariaci. Jak pies gryzie to trzeba go uśpić lub oddać na wieś do kojca, nie pomoże mu się. Stoczyłam już wojnę o nie karmienie 10 razy dziennie psa bo jak sti przy misce to jest głodny i trzeba mu dać, nie ważne że jak postawi się mu worek 15 kg to go zeżre i się porzyga. Są rzeczy których nie zmienię.
-
Być może mamy inny kręgosłup moralny, stopień empati i doświadczenia. Ale już napisałam - wyprobuj inne metody i się do mni odezwij, jeżeli będą gorsze to powiedz mi to, po prostu.
-
SAIKO, przejrzałam sobie w zakłądce "posty użytkownika" nie wchodząc nawet w tematy, mam ciekawe książki do poczytania. Trafiłam w jakimś topicu na twoją poradę dla kogośtam i doznałam szoku ale inni się ogarniali, mnie się już nie chciało. Zauważyłam też że gdy brakuje ci argumentów lub punktu odniesienia to z kulturalnego rozmócy zmieniasz się w chama ziejącego emotkami ;)
-
Siła spokoju i zachowania czytelne to podstawa relacji z jakimikolwiek zwierzętami, od psów, przez myszy, słonie po konie włącznie. Korekty stosowane przez Millana były wałkowane przez 50 stron, moim i nie tylko moim zdaniem są niedopuszczalne. Terapia w jego ośrodku to trochę jak sanatorium, pies normalniejez dala od nienormalnych właścicieli. Mój drugi pies byłby o niebo lepszy gdyby mieszkał tylko ze mną, niestety mieszkam jeszcze z mamą, ona nie ma absolutnie żadnych cech dobrego właściciela psa nawet nie próbuje tego zmienić.
-
Że jeszcze w drugim wątki mam komentować twoje wypracowania? prześlij mi proszę pocztą a ja czerwonym długopisem pokreślę i wystawię ci ocenę, dobra?
-
Nie, mnie nie. Czyż od początku tego nie tłumaczę? SAIKO, nie oszukujmy się, tobie brak argumentów, ja przedstawiłam tyle różnych treści że aż czuję że wyczerpałam temat ale ty ani przed sobą, ani tym bardziej przede mną nie przyznasz racji ani nie dasz nawet poznać, że przeszedł przez siebie cień wątpliwości co do Millana. Twoja wiara jest niepodważalna przez jakiekolwiek argumenty. Tylko głupcy nie zmieniają zdania. Ja przechodziłam już przez MT, później przez CM, później byłam fanatyczką MP po zakupieniu zestawika kliker + książka B.Waldoch aż doszłam do swoich wniosków. I o ile jestem w stanie przyznać rację ludziom od MP, ludziom od stosowania korekt i dopuszczania w użycie kolczatki, tak nie jestem w stanie zgodzić się z CM bo przejżałam na oczy.
-
Więc doszliśmy do wniosku że aplha roll to tak naprawdę beta roll i że osobniki alfa nie używają żadnej siły a ich siłą jest ich spokój i charatker :)
-
Ale czy to nie sprawdza się również u ludzi? u psów pies alfa jest spokojny, nie używa warczenia, szczekania czy przemocy, jest po prostu silny i opanowany, ludzie darzą szacunkiem innych ludzi o podobnych cechach.
-
[url]http://ocsystems.republika.pl/psy,zaprzegowe,i,dzieci,teoria,dominacji,mit,24.shtml[/url] - proszę, jest tam duży chaos ale dyskusja pasjonująca, na innych "materiałach" niż laby i akity :)
-
Soko, z ciekawości pytam - na co są chorzy ludzie którzy muszą jeść mięso? Wiadomo nie od dziś że jedynym zdrowym mięsem jest drób i ryba, wołowina i wieprzowina nie działają najlepiej na ludzki organizm.