-
Posts
1474 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Fauka
-
Ja swojemu obcięłam co trzeba i mam spokój :evil_lol:
-
Jajo żyje i ma się nieźle :razz: Moja kieszeń nieco mniej bo trzeba było go prześwietlić no i okazało się że to kontuzja ale nie bylejaka, bo sportowca :evil_lol: Tłuściutki Lary za bardzo szalał i uszkodził sobie łokieć, niestety kontuzja co jakiś czas będzie wracać i będzie boleć na zmianę pogody i co jakiś czas go czeka leczenie przeciwbólami i lekami przeciwzapalnymi ale i tak lepiej niż problemy z kręgosłupem czy dysplazja. I musi schudnąć oczywiście. Zadowolony jest bo dostał pyszne tabletki (Rimadyl) i ma mi za złe że dostaje tylko jedną dziennie :diabloti:
-
[quote name='Olson']hej ;) pytanie mam takie - ta piłka jest tonąca, czy może nie?[/QUOTE] Nie testowałam tego jeszcze, bo się boję :eviltong: Wydaje się być dosyć ciężka, wrzucę ją bezpiecznie do miski i sprawdzę ;) Dzisiaj jedziemy z Larym na konsultacje z dwoma ortopedami, i będzie miał robione prześwietlenie barków i kręgosłupa bo kulawizna to chyba jednak nie przeciążenie stawów :shake: Strasznie się boję, ostatnio Lary mocno kulał i widać było, ze go boli. Mam cały czas nadzieję że jakieś zastrzyki przeciwzapalne albo nastawienie czegośtam pomoże... No i mała rośnie jak na drożdżach: [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/q71/s720x720/1005175_663799266970315_1029325489_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/q71/1069994_663004853716423_187912226_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/q71/996804_663005153716393_1406275046_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/q71/1044449_663005187049723_115547748_n.jpg[/IMG]
-
Żadnych innych noworodków :diabloti: trza się zgłosić do jakiegoś sprzedajnego ginekologa co zabiegi na boku wykonuje, może ma inne noworodki :evil_lol:
-
Ja słyszałam o wegańskiej jajecznicy :evil_lol:
-
Moje bycie wege skończyło się z dwóch powodów, mojej anemii i konieczności przyjmowania leków i tego, że średnio czułam się wege jedząc rośliny i kupując mięcho dla psa. Uważam że są granice, i psa marchewką nie będę karmić, prędzej wolałabym się zdecydować na gryzonia ale cóż, mam psa i nie zrezygnuje :roll: I nie czuję się z tym dobrze, bo jak jedzie tir z krowami czy świniami, to autentycznie zaczynam na ulicy ryczeć.
-
Tak myślę gdzie kupić mysie noworodki na wagę i w jakiej ilości, biorąc pod uwagę że dorosła mysz waży do 40 gramów :lol:
-
Nigdy tam nie byliśmy, musimy się wybrać :eviltong: to niedaleko portu?
-
Co to za staw? :razz:
-
Łatwiej kogoś nazwać ingorantem :roll: Najłatwiej byłoby wszystko samemmu produkować by mie stu procentową pewność, niestety w wielu wypadkach trzeba wierzyć koncernom na słowo. Poza tym wątpię by mieli potrzebę i chcieli kłamać.
-
[url]http://wiecejweganskich.pl/odpowiedzi-z-browarow/[/url] apropo piw
-
Jak nigdy nie miałam nic do Żydów, tak teraz się zraziłam :roll: Wszyscy mogą jeść takie mięso tylko oni nie, bo w jakiejś śmiesznej książeczce zostały napisane jakieś głupoty. 21 wiek, era w której dąży się do samodzielnego myślenia, mówi o humanitaryźmie i takie cyrki. Wiara wiarą, ale pewne sprawy wymagają aktualizacji.
-
Rasowa młoda Border Collie znów szuka domu, takiego na zawsze...
Fauka replied to Nano's topic in Już w nowym domu
[quote name='majangorz']\Moje gratulacje Fauka, życzę zdrowego i stabilnego szczeniaka, zajrzy na forum niebieskie choć trochę ostatnio wymarło, tam jest kilka tematów o agresji wśród borderów, choć właściciele raczej się tym nie chwalą i często piszą o tym między wersami. Jeżeli chcesz poczytać coś ciekawego to polecam bardzo Malcolm B.Willis "Poradnik dla hodowców psów- genetyka w praktyce" co do agresji kilka wizyt u behawiorysty na zajęciach z psami z takimi problemami -da dużo więcej niż czytanie. Wież mi, że problem ten dotyka wiele psów niezależnie od rasy.[/QUOTE] Daj borze behawiorystów do których nie bałabym się iść, w łodzi takich nie mam, mało tego - ludzie przychodzą do mnie z prośbami o pomoc, ponieważ "specjalista" kazał lękliwego psa wyprowadzać w nocy, ewentualnie nosić na rękach (dorosłego bullteriera!). Zdobyłam wiedzę książkową, praktykuję i może kiedyś zrobię papier by mieć jakieś fundamenty, choć nie znalazłam jeszcze szkoły która byłaby warta ceny. Jestem na obu forach, na niebieskim od wielu lat :) O agresywnych borderach też trochę wiem, bo choć właściciele się nie chwalą to osoby z otoczenia zrobią to za nich, nic się nie ukryje. -
Rasowa młoda Border Collie znów szuka domu, takiego na zawsze...
Fauka replied to Nano's topic in Już w nowym domu
Mój borderek rośnie, i jestem na niego bardzo dobrze przygotowana ;) Pierwszy raz się spotykam z dzieleniem agresji lękowej na tą w stosunku do psów, i tą w stosunku do ludzi, mogę znać źródło wiedzy? Chętnie bym poczytała. Bo napisałam już jak działa agresja lękowa, wywołuje ją czynnik który ten lęk wzbudza, agresja lękowa ma bardzo szerokie grono objawów i nie wypracowana doprowadza psa do choroby psychicznej. Nie wiem czy nie umiem pisać, ale pisałam o moich super sposobach na agresję dominacyjną. Agresja lękowa jest dużo bardziej poważniejsza, i bez wiedzy na temat pracy z takim psem można doprowadzić do strasznych skutków, w tym do ugryzienia dziecka. Osoba decydująca się na psa lękowego musi się na tym znać, lub poświęcić dużo czasu i pieniędzy na pomoc zawodowca (żadnego tam klikacza po kursie internetowym). Nie mówiąc już o tym, że pies lękliwy taki już pozostanie, bo to kwestia i genetyczna i socjalizacyna i będąca skutkiem różnych przeżyć, grunt to dobrze czytać psa i umieć reagować w różnych sytuacjach. Życie obdarowało mnie psami które agresję wykazywały, z dominacyjną wygrałam, z psa który chciał zagryźć każdego samca i dominującą sukę na swojej drodze zrobiłam psa, który szanuje moje zdanie w tej kwestii i jest w stanie spokojnie funkcjonować między innymi samcami bez spięć. A jeżeli inny pies go prowokuje to wystarczy moje słowo by odpuścił. Z agresją lękową nie było tak łatwo, w zasadzie nigdy problem nie zniknął. Na własnej skóze przekonałam się, że to najgorszy możliwy rodzaj agresji i źle wypracowany przenosi się również na ludzi obcych, domowników a nawet na koty. -
Rasowa młoda Border Collie znów szuka domu, takiego na zawsze...
Fauka replied to Nano's topic in Już w nowym domu
Agresja lękowa to nie agresja dominacyjna która jest czymś całkowicie normalnym i bardzo łatwym do zlikwidowania (ha! dokonałam tego!), agresja lękowa może nakierować się na cokolwiek, jest kierowana w stosunku do czynnika który ten lęk wywołał czyli do psa, człowieka, upadającej obok piłki. Dlatego porównywanie agresji lękowej do agresji pieska do innego pieska jest bardzo zabawne, trzeba się z tym zetknąć by zobaczyć ogromną różnicę. Miałam przyjemność żyć z takim psem, doskonale sobie zdaję sprawę jaki to problem i jak może narastać. Tym bardziej że border collie mają bardzo niski próg pobudzenia. Dlatego zwykły laik który kocha pieski może mieć problem, sama miłość tutaj nie pomoże, trzeba znać się na rzeczy i wiedzieć jak problem ugryźć, by go nie pogłębić. Przeciętny border collie który jest psem dobrze i świadomie prowadzonym łapie różne schizy, miewa problemy z lękiem, potrafi pokazać zęby, dlatego pies tej rasy z tym problemem będzie o wiele trudniejszy do opanowania niż przeciętny labrador o wysokim progu pobudzenia. Dlatego uważam, że pies powinien trafić do hodowcy który zna się na rasie i sam oceni do jakiego domu go przeznaczy. A fundacja ma obowiązek dotarcia do hodowcy i poinformowania go o tym, bo istnieje umowa. A założę się, że interesuje się nią grono osób które chętnie wezmą pieska za darmo i wyobrażają sobie jego przyszłą karierę sportową, w tym wypadku to się nie uda. I z agresją do innych psów też nie powinno się godzić, trochę pracy i pies śmiga z innymi psami, tylko trzeba chcieć i wiedzieć jak. -
Rasowa młoda Border Collie znów szuka domu, takiego na zawsze...
Fauka replied to Nano's topic in Już w nowym domu
Na SOS borderom wyszło że - suka wykazuje agresję lękową (warto o tym wspomnieć, prawda?) w związku z czym nadaje się tylko dla zaawansowanego psiarza, który uzna że ma ochotę wyprowadzić pieska z problemami. Border z problemami jest 10000 razy gorszy od przeciętnego psa z podobnymi problemami, one mocno fiksują. Dodatkowo hodowca już wcześniej wykazywał zainteresowanie i chciał sukę wykupić, tyle że właścicielka się nie zgodziła (wystawiała już ją wcześniej na gumtree). Hodowca ma kiepski dostęp do internetu i trudno się z nim skontaktować, ale skoro już wykazywał chęć odebrania suki to zapewne i tym razem tak będzie. Dla takiego psa dobry domek to za mało, tu musi się trafić pasjonat bo z tej suki super sportowego kochanego borderka się już nie zrobi, to jest pies do wyprowadzenia na prostą i pilnowania by z tej prostej nie schodziła. Bordery wyglądają milutko ale zębów używać potrafią, i bardzo łatwo schrzanić psa który lubi sobie coś wymyślić. Dobrze prowadzone bordery mają różne schizy. Nie każdy czyta grupę SOS borderom ale warto takie informacje zamieszczać i tutaj, więcej można na ten temat można znaleźć tutaj - [url]https://www.facebook.com/groups/306037499433452/?hc_location=stream[/url] -
Ja samymi psami się nie bawię, dotykam raczej zieleni, nieba, dodaję jakieś kolory w tle dla urozmaicenia i dodania zdjęciu trochę bajkowego klimatu. Ogólnie bardzo lubię nienaturalnie zieloną trawkę, niebo jak z okładki magazynu dla kobiet i jasne zdjęcia na których świat wydaje się ładniejszy :eviltong: [quote name='Olson']dobre. :diabloti: a teraz spójrz w swój podpis.[/QUOTE] Uwierz lub nie, ale jak jest odpowiednie światło to oczy same tak wychodzą i nie trzeba ich dotykać. Tutaj też nic nie dotykałam - [url]http://i169.photobucket.com/albums/u214/fauka/IMG_8431_zps573c64e3.png[/url]
-
Mnie się zdjęcie podoba, nie widzę absolutnie przepaleń, choć dodałabym trochę kontrastu, ostrości, pobawiłabym się kolorami i ucięła trochę góry. Nie wiem po co dawać komuś RAWy, opinie opiniami ale netheter nie prosiła o obróbkę zdjęcia tylko opinie, porady :roll: Osobiście wolę takie delikatne zdjęcia, niż przesadnie wyakcentowane nienaturalne oczy ;)
-
A to tylko lustrzanki robią zdjęcia? :eviltong:
-
Obroża może i przetrwa szczeniaka, ale smycz ma jeszcze mniejsze szanse :diabloti:
-
Do mnie dzisiaj przyszedł różowy komplet MacLeahter dla małej :loveu: Chcę ją już w to ubrać! Zrobiłam interes życia bo kupiłam go w stanie idealnym za 20zł, a miałam go kupić za jeszcze raz tyle w pobliskim zoologu, mała i tak albo go zje, albo zaraz z niego wyrośnie, przynajmniej nie jest zwykły parciany :evil_lol:
-
Jakna jest fajna ale na smyczy 3 metry od moich nóg :evil_lol: To nawet ziewa! [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/q71/s720x720/1044368_658578787492363_1861096728_n.jpg[/IMG]
-
[quote name='zaba14']Chyba mnie tu nie bylo ;) gratuluje szczyla :) chociaz bordery to nie moj typ to akurat wczoraj jeden chcial mnie i miye zaganiac ;) malo smieszne to bylo :p a piszczacych zabawek nie nawidze :/[/QUOTE] Hej! Moja będzie cudowna i nie będzie zaganiać, a jak nie to wyklikamy :diabloti: Piszczące zabawki są fajne, Lary piszczy razem z nimi :evil_lol: [quote name='BBeta']I jak Squeezz, nadal piszczy? ;) Nasz niestety przestał po kilku rzutach :mad:[/QUOTE] Piszczy a trochę go porzucałam, nawet go myłam pod bierzącą wodą i działa, ale Lary jest delikatny, nie wiem jak twoi chłopcy :eviltong: Zmartwiłaś mnie trochę bo podoba mi się to że jest głośny bo na spacerach to jets fajne, i Lary ma radochę.
-
Mała wdała się w przyszywanego braciszka :diabloti: [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/q80/s720x720/994822_658321300851445_804842812_n.jpg[/IMG]
-
Tyy! :loveu: [quote name='Kirinna']twoje słoneczko ciebie broniło, jak na mnie raz Janka naskoczyła to moje rude nawet nie raczyło podnieść tyła:)[/QUOTE] Bo to koondel, one nie są wszechstronne :diabloti: mój stróżuje, poluje, aportuje, broni i gotuje :lol: Ale na swój labradorkowy sposób to mnie broni, może po tym jak dziabnął mnie owczarek na spacerze, nie zapomnę jaką Lary miał przerażoną minę jak mi się z nogi krew lała, jakby to on mnie ugryzł.