Jump to content
Dogomania

Fauka

Members
  • Posts

    1474
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fauka

  1. Pomiętolisz mojego :razz: ja z 10 lat sceniacka nie miałam, Lary był już spory, ledwo go podnosiłam :lol: Pół roku to króciutko, biorąc pod wagę tez skalę problemu. To mądra bestia jest, musisz być po prostu mądrzejsza i wyrabiać rączki na siłce :evil_lol: Ewentualnie pożyczę ci Larego na tydzień.
  2. [quote name='Kasia0912']No to teraz ja się zapytam :) Jaką obrożę kupić dla 3 miesięcznego labradora? 20-30cm czy 30-40cm? :) Tak na oko, bo wiem, że to zależy od psa.[/QUOTE] Weź 30-40, powinna być ok ;)
  3. [quote name='motyleqq']no, masz rację, nie pomyślałam o tym :roll: może lepiej dam sobie spokój :roll:[/QUOTE] Kochaj go takim jaki jest! :loveu: Najwyżej kogoś pogryzie i będziesz miała wycieczkę po sądach :diabloti: Jest szansa Olku że wciągną cię w krzaki! Stań tylko w okolicy takich krzaków, obok których stoi grupka panów w sportowych ubraniach :razz:
  4. [quote name='Karolina.']No właśnie, dobrze napisane. Tak to jest jak się włączają (niezdrowe) ambicje, bo piesek ma być obidjensowy, adżilitowy itd :p I jak się zapomina o podstawach, o tym by pies był na codzień znośny, poza trybem pracy. Ale [I]cusz[/I], codzienne posłuszeństwo nie wygląda tak ładnie na filmikach i opisach blogowych jak chodzenie na kontakcie czy inne takie ;) A tak poza tym to się muszę przywitać, zaglądać będę na pewno! :) Jak oczekiwanie? ;)[/QUOTE] No właśnie, najważniejze to mieć dobrze zsocjalizowanego, posłusznego psa który jest przyjemny w życiu codziennym. Wszystkie sporty to tylko miły dodatek, a niestety jest sporo psów które mimo że na zawodach są super, to poza placem mają listę nierozwiązanych problemów. Moim zdaniem najważniejszymi priorytetami jest socjal, łade chodzenie na smyczy i odwoływalność bo bez tego trudno żyć. Potem dopiero cała reszta :) A oczekiwanie, hmm... nie spieszy mi się do psa :eviltong: nie mam jeszcze nic z wyprawki, poza tym mam już jednego psa więc jakoś tak nie siedzę jak na szpilkach, będzie jak urośnie :) Ale regularnie zawracam cztery litery hodowczyni i 10 razy dziennie robię przegląd zdjęć małej i jest głównym tematem moich rozmów :evil_lol: [quote name='asiak_kasia']no a teraz znowu zawaliłas sprawę...wzięłaś sobie burdelka...:shake:[/QUOTE] Następnym razem zaszaleję, wezmę pudla :diabloti: Apricota dla utrudnienia! [quote name='IZMADO']Ooo, czyli możemy z Janką startować w zawodach? ;) Co prawda moja nie zagania samochodów... I coraz lepiej ignoruje psy. No to nadajemy się, czy nie? PS Mała jest śliczna i nie wiem czemu, ale w głowie utkwiło mi Hejlo i już.[/QUOTE] Patrząc na to co się dzieje śmiało :evil_lol: najwyżej jak upieprzy sędziego to was wywalą, ale przemilczysz to i będzie super :diabloti: Ale po tym co usłyszałam to myślę, że Janka to jednak mniej problemowa jest. Tamten pies dopiero skończył rok i takie numery, jak skończy 2 lata będzie weselej. Ja w was wierzę, rok półtora i będzie super.
  5. Przepraszam :placz: byłabym zdecydowanie pro gdyby mój pseudo sznup ważył 40kg i wylądowałabym parę razy na pogotowiu na szyciu :diabloti: powinnam zainwestować w bardziej poważną rasę, CAO albo nie wiem, filke? :razz: Byłabym królową dogo! :multi:
  6. Olek, co ty z tymi krzakami, co? :diabloti: Ti i tak jest do dupy, bo to czego go uczysz powinien mieć w musku od urodzenia,a tak to o - sztuczna inteligencja :roll:
  7. [quote name='asiak_kasia']no ba! moj pies jak sra to fiołkami i motylkami :loveu: chociaz prawde mowiąc dzisiaj wybrała pieska zamiast mnie i piłeczki...:shake: gupia suka, zabije we mnie pasję. Musze mocniej kolce zacisnąć :diabloti:[/QUOTE] Kolce? Ona powinna mieć z tobą więź i robić wszystko z miłości i za darmo! Żadnych smaków, żadnych kolców! Jak pies ma więź to słucha i już, poza tym dobry pies broni, okłada pole, aportuje, zagania owce, zagryza szczury i wypłasza dziką zwierzynę, i robi to bo cię kocha! :loveu: Mój zabił we mnie pasję z 10 razy, za każdym razem wybierając coś spleśniałego i obrzydliwego zamiast oddać mi cześć!
  8. Pewnie ze taki będzie, mnie się trafi normalny pies? Oszalałaś? :lol:
  9. Sprawa z pogryzieniem chyba rozwiązana. Mama zdobyła od sąsiadów numer do syna tej pani, okazało się że to bardzo kulturalny facet przed 30stką który w dodatku jest lekarzem, patrząc na jego mamę spodziewałam się kogoś innego i awantury. Przyjechał do nas, oddał nam pieniądze za weterynarza i mówił że wiele razy rozmawiał ze swoją mamą na ten temat i miał już przez to problemy i że najwyżej go zabierze. Urzymuje swoją mamę i tego psa, pies ma całą wyprawkę łącznie z kagańcem tylko nie dociera, że trzeba go zakładać :shake: Pies jeszcze dzisiaj rani piegał swobodnie po ulicy, a mój pies nie chodzi bo ma nogę rozszarpaną i mięso na wierzchu, rana jest paskudna i ma ze 4cm.
  10. Żałośni jesteście! Ja jestem świeżo po remoncie i będę miała szczeniaczka, założę się że już teraz sam trenuje obi w zagródce :razz: I kupujemy nową wypasioną kabinę prysznicową tylko po to, by Lary wiedział że bez zaproszenia tam nie wejdzie :evil_lol:
  11. [quote name='motyleqq']noo jak miała dzieciaczka, to na pewno była przekonująca :evil_lol: Timeczek też był dzisiaj grzecznym pieskiem, mieliśmy gości, warczał chwilę, ale już znacznie krócej. goście byli spoko, bo całkowicie zignorowali jego zachowanie i to mu bardzo pomogło. 10 minut później(oczywiście nie warczał 10 minut) był już na kolanach mojej siostry ciotecznej :crazyeye: przeżyłam szok, a potem jeszcze większy, jak chciał się władować też do mojego brata ciotecznego, ale ten nie chciał :diabloti: oficjalnie też już mogę powiedzieć, że przestał obszczekiwać sąsiadów. wcześniej leciał jak durny drąc mordę, teraz już olewka ;)[/QUOTE] Po co w ogóle się przyznawałaś że masz małego potworka? Ti zdąży umrzeć naturalnie a tobie dalej ktoś wypomni że 100 lat temu miałaś straszliwe bydle w domu :evil_lol: Mój pies jest cudowny! Kłapie czasem zębami, czasem się nie odwołuje i kocha wpierzać krzakową czekoladę, a każdy żul jest dla niego jak Willy Wonka :loveu: Jak pies nie jest w 200% odwoływalny i wydala i warczy to znaczy, że coś jest z wami nie tak :diabloti:
  12. [quote name='asiak_kasia']No ja tez, od 6 lat mamy remont :loveu: pieseczek mój dzisiaj mi udowodnił, że jest zajebisty we wszystkim :loveu: i w ogólę czuję się conajmniej szkoleniowcem :diabloti:[/QUOTE] Niech zgadnę, jak był mały nie sikał, nie robił kupy i do perfekcji miał opanowane odwołanie nawet od dzikiej zwierzyny? :diabloti: Ja jestem beznadziejna! Lary przedewszystkom - robi kupę! i to dwa razy! oprócz tego sika, czasem się nie odwoła, czasem wyskoczy na psa z zębami i generalnie to zdarza mu się pierdzieć. Dasz wiarę?! Powinnam go oddać komuś rozsądnemu. No i nie mamy klatki, bo nie ma gdzie temu bydlakowi jej postawić :placz:
  13. [quote name='Aleks89']Jaki borderek?:diabloti:[/QUOTE] Podpowiem - [url]http://pl.wikipedia.org/wiki/Teksas[/url] :evil_lol: [quote name='faith35']Każdego psa da radę "ogarnąć", ale do tego trzeba znać rasę i przede wszystkim CHCIEĆ, a z tymi chęciami to co niektórzy mają problem...[/QUOTE] Bo czasami ktoś naogląda się fajych borderków w necie, a potem okazuje się że trzeba najpierw popracowa by był równie fajny :shake: Niektórym to psuje fun. [quote name='Karilka']Fauka. Dla mnie psy z odzysku, takie do uśpienia -to jest fan. Z takiego psa zrobić przyjaciela... bezcenne. Co tam, że taki okazuje się zazwyczaj spoko psem z mocnym charakterem, któremu ktoś nie potrafił sprostać. No oprócz Dolczyczka. Bo tu były jazdy zawsze hehehe. Vukuś był na wstępie piłowany a raczej prądowany...Do tego z bananową przeszłością, zupełnie surowy. Plastelinka :). Także nie ma co porównywać do takiego z bagażem. Robie z niego to co chce, bez odpracowywania. Wczoraj przeszedł test życia :evil_lol:. Po naszym spacerze, byliśmy na domówce a potem tułaliśmy sie po mieście do 4 nad ranem :P. Zaczyna dorastać bo "pięknie" informował mnie o przechodzących gdzieś w ciemnościach ludziach. Warrrrkot. Czuć ruską krew. No i nie ma problemów ze zmianami miejsca, na czym mi zależy. Wszędzie czuje sie dobrze. A co do Twojego psa - nie komentuję :diabloti:. Jestem zadowolona z reakcji swojego. Twój był w kagańcu, Ty sie na niego darłaś - byliśmy "ubezpieczeni" :P. Przyjdzie moment, kiedy będą latały beżowe kłaki. Nie martw sie :eviltong:. Do czasu. [I]No i wiecie. Mam idealnie wyremontowane mieszkanie:loveu:, mega pieska:loveu:, który nie sika, nie sra i nie oddycha jak mu nie pozwolę:loveu: [/I][/QUOTE] Bo mój piesek ma duszę mordercy :loveu: ale tak szczerze to od początku ma coś do Vuko, nie mam pojęcia o co mu biega :diabloti: Na Bandziora mi wyskoczył, była szybka korekta, wyprułam się na niego podwórkową łaciną, od razu był grzeczny. Powąchał go jeszcze raz i stwierdził że jest spoko :lol: A jak powąchał Vuko to miał minę, jakby wąchał kupę z gatunku niejadalnych :evil_lol: Ale postanowił go olewać i dał radę, jestem dumna, kiedyś by nie odpuścił. W ogóle to że daje rade z innymi samcami to jest cud, na pozytywnym forum powiedzieli mi że mam sobie odpuścić zlociki, spotkanka i psie zabawy :roll: Plastelinki są fajne, mniej frustracji właścicielowi dostarczają :eviltong: Ale pewnie mój borderek będzie mordował. Lary ma tak, że wszędzie gdzie ja tam on, bez problemu zasypia wszędzie, zostaje sam w rożnych miejscach i nie stresuje się tym. Na dziwnych panów w ciemnościach też burczy, on ma duszę dobermana! :lol:
  14. [quote name='katasza1']Super, jak dla mnie imie idealnie pasuje :loveu: Boldelki sa fajne, tylko czemu takie kudlate? :P I nie wiem czy bym dala rade z psem az tak aktywnym. Tak mi ten BC przechodzi przez glowe co jakis czas, ale zostanie pewnie jednak boston ;)[/QUOTE] Są i krótkowłose :razz: Ja bostonki uwielbiam! Lary w parku ma kumpla bostona, fajne to to, wesołe, energiczne, śmiszne takie :loveu: Bo ty Karinko lubisz psich dewiantów, i po tych psach które miałaś nawet Vukuś jest dla ciebie nudny :lol: A taki grzeczny dobermanek ci się trafił, kochane to to, pląsające, nawet wczoraj Lary go przestraszył i Vukuś nie bardzo wiedział czy ma gryźć czy spitalać :loveu: Ja tam mam już dośc twardzeli, chcę uroczego pracowitego pieseczka :diabloti: Ale jakby nie patrzeć bordery są trudne. W sensie że zapalony, oświecony psiarz sobie poradzi natomiast laik albo osoba bez motywacji może mieć problem. Chociażby wczorajsza historia którą opowiedziała Anka, jak to pewien borderek (posiadający blogaska) zaatakował sędziego na ringu, atakuje inne psy i zagania samochody. Założę się że ma za mało pracy, nie ma dobrej socjalki i co z tego że ładnie chodzi w kontakcie, jak nie jest socjalny i nie jest bezpieczny. Ale jak już się coś wie, umie i chce pracować to borderek jest idealnym pieskiem, bo nawet jak pojawia się problem to trzeba potrafić zdusić go w zarodku.
  15. [quote name='natija']a w dodatku pozniej wicej ich w schronie:([/QUOTE] [quote name='Aleks89']Łone zabierajom pieskom ze schroniska domy!:diabloti:[/QUOTE] Wybiczuję się pokutnie :diabloti: [quote name='xxxkaluniaxxx']Dzień dobry a raczej dobry wieczór :grins: ja tu pierwszy raz :diabloti: ttitititititititi jaki słodki maluszek :loveu::evil_lol:[/QUOTE] Hej! Ale chyba nie ostatni? :evil_lol: [quote name='katasza1']a idzcie wezcie sie utopcie z tymi sceniackami. wszyscy sobie biora drugiego piesecka a ja nie moge :-( i wszedzie te BC, juz mi nawet przez glowe przeszlo ze moze zamiast bostonka/kundla, zaczelabym sie rozgladac za BC, wezcie mnie w leb piznijcie. Raissa ja nazwij! Raissa![/QUOTE] Wzięłam bo wszyscy bierą, a co!:diabloti: Bo borderki fajne są, nie ma co ukrywać :razz: Też się wzbraniałam ale wyszło jak wyszło :loveu: [SIZE=5][B]I to już oficjalne, RAISA![/B][/SIZE]
  16. Pies są sąsiadki o którym tutaj już pisałam wczoraj zaatakował mojego psa na spacerze, gdy wyprowadzała go mama. Zaatakował od tyłu, nagle i ostatecznie na dookoła tylniej nogi mój pies nie ma skóry, wet był już zamknięty więc zaraz idziemy z nim na prawdopodobnie szycie o ile w ogóle da się to zszyć. Jestem wściekła bo do babska nie dociera że jej pies stwarza zagrożenie, sąsiedzi widzieli całą sytuację i chcieli dzwonić na policje, ale wiedzą że to nic nie da. Pies atakuje dzieci, inne psy i ludzi, poszarpał spodnie mojemu sąsiadowi. Babka miała już mandaty, kolegium i nic. Okazało się że nie dość że nie bywa trzeźwa, to w dodatku miała oparacje i nie ma pół mózgu :shake: Ostatecznie nie pokryje nawet kosztów leczenia, a mój pies ledwo chodzi. Nie mam pojęcia co z tym zrobi, pono zgarnęła tego psa z ulicy, jak odwiozę do schroniska to ten pies już stamtąd nie wyjdzie.
  17. Ładnymi rasowymi pieseczkami! :loveu::diabloti:
  18. a_niusia, wszyscy wiedzą że twoje psy są idealne, nie leją, nie srają i posłuszeństwo mają we krwi :evil_lol:
  19. Ja teraz na szczeniaku będę testowała klatkę, chociaż problemu dużego nie będzie bo obecnie w domu cały czas ktoś jest. Zastanawia mnie jak to jest z tym zamykaniem szczyla w klatce na załóżmy 8 godzin, jeżeli jest zasada ze na początku maluch wytrzymuje mniej więcej tyle godzin, ile ma miesięcy.
  20. Moje psy nigdy nie miały lęku separacyjnego ani innych problemów z zostawaiem, nie mam póki co klatki i również przesypiają moją nieobecność w domu, z tym że zmieniają sobie miejsca spania według uznania, trochę na kanapie, trochę w legowisku, trochę w przeciągu na podłodze czy płytkach jak jest gorąco, i przygotowuję się na szczyla i zapewne będzie tak samo, bo mimo że wiem jak działa klatka jestem w tym temacie tradycjonalistką. Zastanawiam się co autor miał na myśli "pies kręci się w kółko" bo dla jednej osoby będzie to zachowanie kompulsywne, a może się okazać że pies po prostu sobie łazi po mieszkaniu. Dla moich psów mieszkanie to jedna wielka klatka, śpią w nim bo nie ma nic do roboty, budza się jak wiedza że wychodzą. Uważam że jeśli pies nie ma problemów to bardziej komfortowe będzie otworzenie klatki, i danie mu wyboru miejsca spania. Przynajmniej tak jest dla mojebo psa który zmienia pozycje spania i miejsca setki razy ;) U miłośników królików i świnek jest moda na zostawianie ich samopas i uczenie załatwiania się do kuwety, natomiast u psów zamykanie ich w klatkach. Świat oszalał :evil_lol:
  21. Nikt już się nie jara moim szczeniaczkiem :placz: Ale ja się jaram, z dnia na dzień coraz bardziej :evil_lol: [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/q75/s720x720/1001159_651098794907029_1740803332_n.jpg[/IMG] Od lewej Biała (chyba), Baśka jr i Tobi :)
  22. Psy tak mają, to nie pluszak który postawisz i stoi. Jeżeli nie demoluje ci mieszkania i nie wyje to fakt, męczysz go.
  23. Ile kosztowały takie szele?
  24. Myślę że zdecydowanie lepiej czuje się pies, kiedy ma do dyspozycji całe mieszkanie, może się po nim swobodnie przemieszczać i wybierać miejsca w których ma ochotę spać. Szczególnie teraz gdy jest upalnie. Jeżeli Twój pies nie nieszczy, nie ma wielkiego lęku separacyjnego i jest w stanie się wyciszyć pod twoją nieobecność, to klatka może być otwarta. Musisz zdecydować jak jest lepiej, przetestować psa, zostawić włączoną kamerę pod swoją nieobecność i zobaczyć co się dzieje.
  25. A czy klatka jest naprawdę konieczna?
×
×
  • Create New...