Lerka na działce łapała pająki, żuczki, muszki - itd itp. Wypluwać jej nie kazałam. Zjadała ze smakiem. Bliss łapie wyłącznie osy, pszczoły i bąki. I też je zjada. Może one są słodkie? bo duże muchy, głośno bzyczące, wcale jej nie interesują. Strasznie się boję, że któraś z ofiar, zrobi jej poważne kuku (niepoważne czasem się trafiło, ale niczego jej nie nauczyło)......