Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12544
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Rzadko które schronisko jest schronieniem, jakim sądząc z nazwy, powinno być dla psów bezdomnych :((. W większości przypadków, jest to biznes(mniej lub bardziej bezwzględny i nieuczciwy) , a nie misja. Nikomu w Polsce (oprócz zwierzolubów), nie zależy, aby nie było tej bezdomności. Serca nam będą pękać dopóki to się nie zmieni.
  2. CH....A!! Szkoda psa, szkoda Dziewczyn :((. Domyślam się, co czują :(((
  3. Oczywiście, dwa razy ZA. Wiem, że to jest niekończąca się dyskusja, "ile jest owczarka w owczarku" , ale abstrahując od zdecydowanie odmiennych psów, to malinie czy belgowi o długiej szacie(Groenendael, Tervueren) , blisko jest pod wieloma względami do naszych kochanych ONków i DONnków i większości owczarkarzy mocno zabije serce na widok ich niedoli. Pomagamy w sumie psom w typie rasy, więc każda dyskusja nt "ile owczarka w owczarku", sprowadzi nas na manowce, chociaż intuicyjnie to czujemy. Wiem, że musiałaś to napisać, ale myślę, że Pani ZM, nas rozgrzeszy ;).
  4. Niestety, obawiam się, że masz rację. Również i te mega adopcyjne i bezproblemowe, jak np Zelda, nie mogą znaleźć domu, bo już nie są słodkimi sceniackami :((
  5. No, to czekamy :). Trzymam kciuki za koniec z posikiwaniem.
  6. U Jordiego, to pewnie demencja, ale może być też dodatkowo pokastracyjne nietrzymanie moczu(warto sprawdzić propalin, bo są opinie, że działa jednak i na samce, nie tylko na suki). U naszej poprzedniej ONki, na nietrzymanie moczu, pomógł sporo estrogen(reagowała silnym pobudzeniem na propalin) , a po 14 latach życia, doszło nietrzymanie kału - robiła leżąc, idąc(ale przestała się moczyć). Potem był brak reakcji na domowników i całkowita obojętność na otoczenie . Cały czas pozytywnie reagowała na miskę. Starość jest straszna i u zwierząt i u ludzi :(((
  7. Co u Dżekiego? Swoją drogą, przyzwoici ludzie z Opiekunów chłopaka, że sponsorują mu hotelik i opiekę weta :). Może warto w przyszłości popracować z dobrym behawiorystą nad niechęcią domowej suni do niego i Dżeki by mógł tam wrócić?
  8. Prześliczny :). Ciekawe, jaki będzie, jak do rośnie?
  9. Biedny Misio :((. Co z nim dalej będzie?
  10. Będzie dobrze :). Trzymajcie się obie- Ty i Borówka :)).
  11. No właśnie :(. Sprawdziłam "swoje" ogłoszenia na olx. Na Warszawę-134 wejść i 7pobrań telefonu, na Kraków - 182 i 11pobrań. Był tylko jeden @-nawet bardzo sensowny, ale dom z kotem.
  12. Pisałaś, że Suri miała początek cieczki. Może u Suzi, też tak było?
  13. I ja kciukam za Łezkę i za Borówkę. Też nie jestem fanką operacji, ale jak mus, to mus. No i u lekarza, do którego mamy zaufanie - np u Złotego Doktora :))
  14. Ja bym po tych 10-12 dniach, tj po zdjęciu kiecki, usunęła(obcięła) te wystające końce. Szew rozpuszczalny, rozpuszcza się w ciele pod wpływem działania enzymów w czasie 2-3 tygodni. Wtedy, wystające na zewnątrz końce, odpadają. Póki tam są sunia może za nie ciągnąć.
  15. Wierzę w Twojego TZta. On sobie zawsze poradzi śpiewająco :)).
  16. Biedactwo :(. Musiał ją jakiś facet bardzo skrzywdzić :((.
  17. Ale sprytna panienka z tej Hesi :))
  18. Dobra z niej sunieczka :). Podtuczyć warto, byle nie nadmiernie ;).
  19. Czyli - kochany piesełek psiakrew;)! Podobno wszystkie psy kochają kocie jedzenie, dlatego się na nie dobrze łapią. A kopanie w ogrodzie? I to kochają psy. Max też nam podkopuje domek i płot, Lerka karczuje pnie po sosnach. Tylko Bliss, jak zwykle - ideał ;). Ona nic nie rozumie, nie tylko dlatego że młoda, ale i dlatego, że na 100% nikt jej nigdy niczego nie uczył. Kto na wsi wychowuje i uczy psy?
×
×
  • Create New...