-
Posts
12548 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by konfirm31
-
Pojarmarkowa Lerka zamieszkała razem z Bliss i z nami.
konfirm31 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj było wiosennie i pojechaliśmy po raz pierwszy w tym roku na działkę. Lasy jeszcze nie obudowę po zimie. Widać liczne buchtowiska. Panny się nalatały i resztę dnia przesypiają. -
Ja jestem mocno doświadczona bezglutenowo (córka z celiakią) i kiedyś nawet książkę napisałam. Niestety, wszystko zapomniałam, kiedy produkty bezglutenowe stały się ogólnie dostępne, a córka usamodzielniła się. W lecznicze działanie diety bezglutenowej nie bardzo wierzę. Dla mnie, to wyłącznie dieta eliminacyjna, stosowana w celiakii i w chorobie Duhringa. Natomiast wierzę w dietę dr Ewy Dąbrowskiej, która pomogła wielu osobom, również i mnie i o której napisała Irenka. Niestety, jest to dieta niezbyt smaczna, dosyć trudna do dłuższego stosowania, a w dodatku, wegańska ;). Trzeba mieć silną motywację, żeby ją stosować przez te zalecane 6 tygodni, ale jak mus, to mus. Z pełnym przekonaniem polecam :).
-
Od dłuższego czasu, obserwuję działania Tropu na fb i jestem ich ogromną fanką. W dodatku, działają społecznie i biorą tylko zwrot za benzynę przy dłuższych wyjazdach, lub organizują zbiórkę na sprzęt specjalistyczny, z czego się rozliczają co do grosza. Naprawdę, wspaniali Ludzie i ogromnie skuteczni. A co najważniejsze, skromni, kulturalni i przyjaźni w swoich wypowiedziach na fb, o co dzisiaj baaaardzo trudno.
-
Śliczna Zulka śliczna Żelka :)). Do twarzy im razem :).
-
Kulka, czy sunia z cieczką, która jest u Krysi? Tak czy inaczej, ogłosić na fb w Zaginione znalezione zwierzęta Warszawa i okolice Wydrukować ogłoszenia że zdjęciem i rozlepić. Rozlepić na okolicznych szkołach i dać dzieciom, bo one większą uwagę zwracają na psy Jak Kulka, ułożyć ślad zapachowy Jeździć i szukać. Psy uciekają na 10-15 km Trzymam kciuki.
-
Cieszę się, że z Dziunią lepiej. U nas też się chmurzy i myślimy, czy jechać z psami do lasu, czy nie. Mam nadzieję, że do 12 się wyklaruje.
-
To jutro wysyłam maila :)
-
Ale się porobiło :(. Niestety, cieczki mają to do siebie, że pojawiają się w najmniej odpowiednim momencie. Dzielna dziewczyna, ta Twoja Krysia! O tyle dobrze, że sunia najlepiej zna Ją i to z pewnością zaprocentuje największym poczuciem bezpieczeństwa u pieski, jakie tylko jest możliwe w tej sytuacji. Jeśli Groszek będzie bardzo źle znosił obecność cieczkującej panienki, to może na ten najgorszy okres, wywieźć go do znajomych lub Rodziny, żeby miał spokój bez nadmiernej ekscytacji?
-
Ja zawsze oczekuję przy podejrzeniu urazu z podaniem leku p. bólowego, żeby pies nie nadwyrężał łapy, bo nie boli. Na bóle przewlekłe, o znanej przyczynie, to co innego. Tak czy inaczej, zdrowia dla Diabła Tasmańskiego :).