Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12543
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Czytają nie to, co jest napisane, tylko to, co chcą przeczytać.
  2. O, matko! Najgorsze to te głupie telefony. Bardzo Ci współczuję. Też bym usunęła tego labradora, bo ludzie nic a nic nie rozumieją i wszystko biorą dosłownie. Ma być blablador i już! Chyba ginie inteligencja w Narodzie :(. Kiedyś jakąś sunię od Marysi O., ogłaszano jako labradora niskopiennego. A może tylko tak mi się wydaje?
  3. Na fb dogomaniacy starej daty, przeczytałam, że nie jest opłacona domena dogomania.com i że warto robić screeny z rozliczeń swoich psów, bo w każdej chwili, dogo może przestać istnieć. https://www.facebook.com/groups/198166893550991/permalink/5969932049707751/
  4. O, matko! Kolejna bida . Przytłaczająca jest ta ilość bezdomnych psów. Kiedy wreszcie kastracja i czipowanie, będą obligatoryjne w naszym kraju!??
  5. Też składam ślubne życzenia i czekam na kolejne info o maluszkach. Ciekawe, jak się ponownie odnalazły u Malagossów i jak zapoznanie z Kumplem?
  6. Nie będę oryginalna. Póki życia, póty nadziei. Leczymy psa, a nie jego wyniki. Jak już ktoś tu napisał (co zawsze powtarza mój mąż), jak pacjent się uprze, żeby żyć, to medycyna jest bezsilna. Wiem, Limonko, co czujesz, jak Ci ciężko, ale i wiem też, że jak jest bardzo źle, to pies/człowiek, nie chce żyć. Póki Nuuka chce żyć, cieszmy się tym razem z nią. I mocno trzymam kciuki za Twojego staruszka
  7. Boczki już zaokrąglone . Po 10 coś wpłacę dla malutkiej. Koszty leczenia, jak zwykle ogromne, ale tak to już jest w chorobie i u psów i coraz częściej (bo nie ma co liczyć na NFZ), u ludzi . Zdrowia dla nas i dla psów
  8. Moja Lerka, też chyba była pieskiem dla dzieci, ale się zepsuła, bo dostała cieczki. Też bym chciała, żeby pies był luksusem dostępnym tylko ludziom na odpowiednim poziomie moralnym. Niestety, to tylko takie marzenie. Póki co, podaż przewyższa popyt
  9. Urok szczeniaków . Moje staruszki, cały deszczowy dzień grzecznie przesypiają, z przerwą na jedzenie i szybkie siusiu - bo pada i mokro. Oby szybko trafił się sensowny dom, a najlepiej - dwa.
  10. Straszne jest to, jak ludzie(?) potrafią wszystko zniszczyć.... Są wykonywane badania genetyczne u malinois na obecność tych alleli, https://www.laboklin.co.uk/laboklin/showGeneticTest.jsp?testID=8614 ale jak ktoś już napisał na fb, ludzie (!???) pewnie chętnie by krzyżowali A22 z A22, żeby otrzymać takie psy, o jakich wyżej napisała Sowa . Koszmar.
  11. Poczytałam na ten temat na anglojęzycznych stronach. Sporo tego jest. Przyznam się, że dla mnie to zupełna nowość. Ten allel, potocznie nazywany "genem agresji", występuje nie tylko u psów, ale również u agresywnych alkoholików, podczas gdy alkoholicy nieagresywni, jego nie mają. Ma on też związek z idiopatyczną padaczką u malinois, jak też z niekontrolowaną agresją. Czyli jasnym jest, że psy z takimi allelami, nie powinny być rozmnażane. Gorzej z tymi agresywnymi alkoholikami...
  12. Raczej pech. I też bym nie dała "dla dzieci". Z drugiej strony, teraz jest nadprodukcja szczeniaków, więc podaż przekracza popyt. W makowskim Stowarzyszeniu, też sporo szczeniaków czeka na adopcję
  13. Dzisiaj na fb przeczytałam taki post https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=pfbid0311CtdUbV8cTd2rC29yasPY89MKHhdWRANYVju4c5mwXivQH78HuPZRCb3gZyDxpql&id=100000273440574 Ciekawa jestem, Sowo, co o tym sądzisz? Nie wiedziałam, gdzie to wkleić, więc wkleiłam tutaj ( rozmawiamy tu o psiej agresji i poważnych pogryzieniach), i może tak być, że niektóre psie rasy mają genetycznie zaprogramowaną agresję i nawet prawdziwym fachowcom trudno nad nią zapanować, a co dopiero jakiemuś facetowi, co "szkolił te psy dla policji"?
  14. . Nie tracę nadziei, że zadzwonią wreszcie te właściwe telefony.
  15. Dla zainteresowanych https://ciemnastronawiosny.pl/artykuly/odpornosc-kleszczy-na-preparaty-biobojcze I przypominam, że odkleszczówki, to nie tylko babeszjoza, ale i anaplazmoza (coraz częściej), erlichioza, borelioza, kzm
  16. Dwbem, wszystko zależy od terenu, na którym mieszkasz i trybu życia psa. Nasze psy, pół roku spędzają w lesie i na łąkach. Niestety, obroże i krople, nie zdały egzaminu - (pisałam, że obecne kleszcze w dużym procencie są odporne na dotychczas stosowane środki bójcze) szczególnie u kudłatych ONków. I dwukrotnie była babeszjoza. Psy przeżyły, ale skutki infekcji i działania uboczne imizolu, miały niestety do końca życia. Dopiero Bravecto zapewniło naszym psom bezkarne przebywanie na polach i lasach. I w naszym przypadku, nie było działań ubocznych, związanych z jego podawaniem. No a teraz, jest Bravecto w kroplach na skórę, więc nie ma konieczności podawania tabletek.
  17. Nie jest ten sam skład: Bravecto Substancja czynna: fluralaner. Simparica Trio zawiera substancje czynne sarolaner, moksysecynę i pyrantel. Fluralaner i sarolaner, to preparaty kleszczobójcze z tej samej grupy izoksazolin, ale sarolaner, ma znacznie niższe LD50 na myszach, czyli jest dużo bardziej toksyczny. Co oczywiście nie oznacza, że jest 100% bezpieczny, ale babeszjoza niestety, przeważnie jest śmiertelna, a zakażonych kleszczy, coraz więcej. Póki co kleszcze się uodporniły na wiele dawnych preparatów bójczych (np permetryna, fipronil) ale na te nowe, tj izoksazoliny, póki co, jeszcze nie.
  18. Wklejam tutaj https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=pfbid02p9Pb8Dm1YWwJdqTaezTeGHqaRFAzP3ZNNAE8enVDS2d687tDDxivzXLwBNBdHFtLl&id=1173720191 Moje psy od lat na Bravecto i nigdy nie było problemu, ale przyznam, że Simparica Trio, od początku budziła moje obawy. Za dużo preparatów bójczych razem.
×
×
  • Create New...