[quote name='Aggie']no więc bylam i wiem. Widzialam i Czarusia i Łatka (?) - śmieszne małe szczekacze :evil_lol: oczywiscie to one bojowo obszczekały mojego Rafisia (amputacja ogonka nad nim wisi... :-( jednak chyba martwica od tego gryzienia..:-( :-( ) było pusto, młoda pani doktor ale miła - zgodnie z zalożeniem wspierania zamoiliśmy badania krwi enzymów itd... generalnie jak na pierwszą wizytę było miło, tylko rzeczy do kupienia w sklepiku mają bardzo mało. coś bym i kupiła ale nie było za bardzo z czego wybierać - podobał mi się dokładny opis za co i dlaczego płacę, malutki minusik za to że nie można płacić kartą.
Czarus bardzo dzielnie sobie radzi na wózeczku... :lol: takie małe psinki - nie wiem czemu myślałam że są większe.
no i swoim wywodem Ritunie podnosze do góry..
Aggie...Puszka ;)
wspaniałe chłopaki prawda? :)
a co do pani doktor...bardzo Kochana kobieta...która czuwa w nocy przy psiakach i jeszcze ma cierpliwość mi wszystko tłumaczyć :)
....rozumiem, że Czaruś Cię oczarował? ;) ...