Aha, zawsze zapominam napisac o tym... Jak chodze z Denisem na spacery, to on nigdy nie znaczy terenu, lecz strasznie wszystko obwachiwuje. Czy to dlatego, ze jest bez jajeczek???:(
Dzis Denis pierwszy raz nie bal sie psa:) On jak przyjechal to wogole sie psów nie bał, bo przyzwyczajony był, a teraz... one ciagle na niego szczekaja, i on sie zaczol bac... a dzis sie przelamał! Podszedl do psa:) Co prawda, ten pies był mniejszy od Stokrotki i wygladal jak biegajacy klebek włoczki, ale zawsze cos:):):)