-
Posts
19364 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by akucha
-
maupo, wex mi napisz, co podawałaś. Pynia dostaje 5 x dziennie TOBREX i 2 x dziennie NACLOF, do tego antybiotyk czy przeciwzapalne w zastrzykach i cos przeciwbólowego chyba. Dopytam dokładnie. U Beli wczesniej też był wrzód, potem zaćma i na koniec jaskra. Oko cały czas leczone :-( Od Garncarza dostawała to samo plus Atropinę, potem zbijał jej dramatycznie wysokie ciśnienie w gałce kroplami DuoTRAW (chyb tak się nazywały) a na koniec oko operował, wstrzyknął jakiś lek do gałki ocznej, który to ślepię uratował. Niewidzące ono jest. Po 2 miesiącach stwierdzono uszkodzenie drugiej rogówki i od nowa. Wet stwierdził, że to genetyczna wada. Drugie oko zdrowe. A teraz Pynia... cholera, to co to jest? Kotka nie zadrapała, bo bardzo sie lubią, wyjatkoo delikatna Pynia do kotów i lubi je. Z psami nie ma zadnych zatargów. Pynia zawsze wieczorem, gdy zasypiała, tarła sobie uszko i pyszczek. Mnie to wzruszało, myślałam, ze ona tak się usypia. Może to coś znaczyło? Ale wrzód nie rosnie chyba tak długo? A żeby to szlag... nie znam okulisty w Olsztynie.
-
Maupo, nie dobijaj :placz: Ona zawsze dziwnie mrużyła to lewe oczko. Juz kiedys jej kropelkowałam. Teraz wylazł wrzód. Podłamałam się, bo leczenie oka to wiele miesięcy zabiegów.
-
Na dzień dobry uśmiałam się z dobranocnego zdjecia Debi :evil_lol: jaka to dominantka, zero szacunku do płci przeciwnej. Maupo, ale masz przypakowane bulwy :-o Same mięśnie! Jednak sport to zdrowie. Bila, slodziak z twojego Bilbo :lol:, taki wyrośniety bulw. Pyszczek ma dłuższy, bo go ciągle do jabłek wyciąga, to z lenistwa :eviltong:
-
A wiecie, ze Brązowa ma 4 koty? :evil_lol: Pynia ma wrzoda na oku :cool3: Czy owrzodzenie może być zaraźliwe? Leczymy oko - znooowuuuuuuuuuu- kropelkujemy i kłujemy Pynia w grube doopsko. Akuch kupił jej kaganiec, bo dziabie weta!!!!! Ale nie bójta, taki z siateczki. Pynia nie może dziabać, to wystawia śmiesznie języczek i wzdycha :evil_lol: Samopoczucie ma dobre, nawet bardzo. Biega, skacze, pyszczy i wyjada mi poziomki.
-
Nieduża Trejsi-kara ma byc długa i dotkliwa? Trojmiasto.
akucha replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Ogłaszamy systematycznie. Brązowa sunię odwiedza, spaceruje, podkarmia. Ona na dogo domu nie znajdzie. Cięzko z jej adopcja jakoś. Brązowa, potrzeba nowych fotek. Te z ogłoszeń już tyle miesięcy wiszą. -
Musisz go nam pokazać. Jak myslisz, nadaje się już do ogłoszeń?
-
Mucha z Rodziny. Odeszła w swoim domu [']
akucha replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:evil_lol: i jak się nowe kąty Musze podobaja? -
oooo, to zmiana :lol:
-
Lecimy na pierwszą!
-
[quote name='Maupa4']My ? My zadymiarze ?? My zadymiarze i utracjusze ??? ;) No ale jak tak sobie patrzę na te moje psy to tak sobie myslę, że kurcze blade to one sa chyba szczęśliwe ? No i kurcze blade wcale a wcale nie czuja się gorsze bo są inne ... bo są alternatywne ... Czy po nich to widac ? No to "szczęście" ? A zwłaszcza alternatywnośc ? Sama jej powiedz ;) Ja juz gardło zdarłam przez to gadanie jak do ściany ... Gadam, gadam, gadam a tu ... cisza, cisza, cisza ... U nas tez lało przez ostatnie ... trzy dni. A jak lało to my trochę odpoczęłyśmy a nie tylko piłka, piłka, piłka ... :evil_lol: Dudek to znany jest u nas raczej z niszczycielstwa a nie swojej piękności :siara: Z resztą u nas słychac już trochę różnych młodych ptasich obywateli - może jeszcze załapiemy się na wyprowadzanie wszystkich młodych z gniazd rozlokowanych w każdym nadającym się do zamieszkania zakamarku pod dachem.[/QUOTE] Ja już skłonna jestem podejrzewać, ze ta ich alternatywność, to ściema :evil_lol: Kurcze blade, Maupo, Ty się ciesz, że one gadać nie umieją! Wyobrażasz sobie, co by to było przy ich temperamencie?! Nic tylko :scared: Myślmy pozytywnie, lubią se biegać pieski. Debi pokaż tą fotę i wytłumacz, że jak będą tak świrować, to zedrą łapki. Zrobią się wtedy kurduple i będą wygladać o taki: [IMG]http://images6.fotosik.pl/498/687d1d9e0cbbaa6dmed.jpg[/IMG] [COLOR="Pink"]Normalnie zamykam oczy, jak te foty ogladam. Ale jazda![/COLOR] A dudkowi co odbija, jak rozrabia?
-
Ludzie są dziwni. Idą po sa ze schronu i nic nie rozumieją. nie dostrzegaja okolicznisci, połozenia psa. Nic nie dociera do egoistycznego łba. Dobrze, ze facet go nie wziął, oddałby pewnie przy pierwszym problematycznym zdarzeniu.
-
Cześc zadymiarze i utracjusze :lol: Że też one tych łap nie zgubią :evil_lol: Maupo, weź coś powiedz Debi, ona kark skręci przygotowujac się do terrierowatych mistrzostw świata :smhair2: :megagrin: Rany, ale szaleją... Super tam macie!!!!! Tylko pozazdrościć, u nas 3 dzień leje. Dudek jest piękny. Ech... przypomniało mi sie, jak w dzieciństwie mama zabierała mnie na miejsca ich gniazdowania. One miewaja gniazda pod kamieniami. Wspaniałe ptaki.
-
[quote name='Gabryjella']Widzisz Akucha dlatego nasze psy wyglądają jak wyglądają a Sagusia ma wcięcie i podkasany brzuch, ale też zasadnicza różnica jest w potrzebach naszych psów - wyżły stworzono po to, aby służyły człowiekowi a bulwy i asty po to, aby człowiek miał komu służyć. :diabloti: A koksowi też jakby boczki się zaokrągliły troszkę :cool3:[/QUOTE] Gabi, ja cie uwielbiam!!!! :megagrin::megagrin::megagrin: Własnie tak! One mają psy Baskervillów, to arystokracja. Sagusia, Koks, Smagner - to prawdziwe psy. Ja mam jakieś groteskowe stworki. Do śmiechu i obsługi raczej... Nabawiłam się kompleksów normalnie. Fotka Smagnera gdzieś jest na dogo. Chyba na wątku Rudej/Sendusi...
-
:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Oj Brązowa... ha ha ha ha... Dobre!!! Millarca, oczom nie wierzę!!!!! To ten potwór, ktorego strzyżenie spedzało sen z powiek Brązowej?! Taki słodki? I Lorcia mu nos w paszcz.ę wtyka? :-o I nawet kotka go olewa... Millarco, załóż swoim zwierzakom foto bloga na dogo, plissss!
-
Kropeczka odeszła przy boku kochajacych ludzi....za TM
akucha replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Żegnaj śliczna Misiu/Kropeczko :-( [ ' ] Zasmucony, kochany domku kropeczkowy, przytulam Was mocno i dziękuję, za wszystkie szczęśliwe chwile, jakie Kropeczka u Wa przeżyła. Miała swoich ludzi, zwierzęcych przyjaciów... miała miłośc i opiekę. Dziekuję! -
[quote name='nayla76'] A do pani brazowej... moze warto pojechac do Elblaga, poznac osobe i zobaczyc jak wyglada praca w schronisku i nie wydawac osodow na temat kogos kogo w ogole sie nie zna...[/QUOTE] :evil_lol:Brązowa pewnie ucieszyłaby się bardzo, że wreszcie mogłaby zobaczyć, jak schronisko wygląda. Ooo.. i pracę w schronie by poznała. Szkoda, ze nie ma dostepu do netu... Nie ma jak znajomośc osoby, którą się poucza - fakt, ale podobno człowieka poznaje się po czynach.
-
BALBINKA - czarna pudelka - smutna, BEZ SZANS? JUŻ W NOWYM DOMU!
akucha replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Basiu, jeszcze nic nie zrobiłaś, więc daruj sobie pouczanie i wycieczki krzyczkowe. Kontakt z fioletką miało wiele osób, bardzo szybko się urywały i nie dlatego, że cokolwiek pisano na wątku Fotki telefoniczne też już były. Interesują nas aktualne informacje o zdrowiu psa i aktualne, wiarygodne zdjęcia. To nie jest tak,że nic nie wiemy. Sprawa w tym, że czekamy, aż ktoś wreszcie pomoże dociec prawdy o faktycznym stanie zdrowi Balbinki i jej położeniu. Dlaczego mam nie wierzyć osobom, które znam, którym ufam i ktore wiele przeżyły w zwiazku z ta historią i jeszcze wiecej widziały? Czekam na wasze spotkanie i zdjęcia, które sama zrobisz. Jeszcze raz zadam pytanie: [B]Czy podpisanie umowy adopcyjnej zobowiązuje do czegokolwiek nowych włascicieli, czy to tylko takie zapisy "sobie a muzom"?[/B] Mam nieodparte wrażenie, że [B]lemonce/fioletce[/B] należy się order dogomanii za łaskawe nawiązanie kontaktu. A gdzie uczucia i odczucia osób, którer uratowały tej małej życie? Gameta wyciągnęła ja ze schronu, pielęgnowała, socjalizowała, leczyła. Złosliwie twierdzi, że nie jest tak, jak być powinno? A fakt kolekcjonerstwa, który próbujemy upublicznić, w żaden sposób nie przemawia? Czy jesli to prawda, to to są normalne warunki dla psa po przejściach, chorego podobno? Podobno fotki bardzo korzystne dla pudlicy. Jakoś nie stoi to w parze z dramatycznymi diagnozami podawanymi przez [B]lemonkę/fioletkę[/B]? Nie ogarniam tego. -
:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Kasia, masz u Brązowej pozamiatane!!!! Ona chyab peknie ze złosci! Ha ha ha ha.... koniec przyjaźni, bęc.