-
Posts
19364 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by akucha
-
[quote name='Zosia4'] Ale usadny ? Może dupiasty - ale daję głowę, że nie. Pewnie jakiś ugodowy co ? :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Dzieki Zosiu, dzięki za dobry nastrój! To ja mam zagadki ze swojego podwórka. Co oznaczają wyrażenia? :eviltong: ichny - jejny - zakim - tamki - Pynia w domu :multi:. Wybudzała się długo z narkozy. Wstawała, przewracała się, szczekała, wspinała sie po meblach, obijała o wszystko. Nie mogła załapać, jak ogladać ten świat jednym okiem i w kloszu. Musiałam prowadzać ją po mieszkaniu na smyczy. Obecnie walczy z kloszem, my walczymy na zmianę z Pynią. Zostawili jej otwór, którym mam podawac krople. Zamiast jedej kropli, muszę podać 3-4, żeby do oka dotarło. Jednak "truciznę" tylko raz. Betbet, TYŁEK w leczeniu. Zapalenie lewego gruczołu. Czyścili dwa razy. Świniak gryzł i warczał. Przed chwilą jej Wielki Adorator stwierdził: Już jej w tej du...ie lepiej - tak nam daje popalić. Zazdrosna o Pyni klosz czy co? Pynia dzisiejsza, popołudniowa:
-
Nooooo :loveu::loveu::loveu: SŁODZIZNA!!! Z mieciutkimi, cieplutkimi fafelkami. Ale pierwszy raz ogladam fotki, na których widać, że Debiśka padnięta. Ja wierzę w jej terrkowy charakter, wystarczył mi film z podróży busikiem :evil_lol:, żeby zapamietac szajbuskę. Colette wygląda jak dzidzia :lol:, ma taką urodę.
-
Dzięki Kaerjot :lol: Najgorsze jest to, że nie mogę nic myć, bo wody nie mam :cool1:Siedzę na dogo i czytam, ale o czym ja czytam :niewiem:
-
Przypominam, że Iwlajn to teraz moja ziomalka. Myślenie, jakie prezentuja jej koledzy, to u nas standard. Iwlajn, tak jak pisze Kaerjot - TRZEBA GADAĆ! Do znudzenia, aż w łepetynkach się ułoży. Niech się śmieją, to reakcja nerwowa, próbują ukryć zażenowanie, że tacy prymitywni. Oni sami maja psy w domach, przecież wielu z nich znam, zgrywaja twardzieli, bo taki zawód. Ze mnie też się śmiali, pukali w czoło. Ale gadala jak najęta o psach, kotach o ich chorobach. Kurierzy przynosza mi zakupy do szkoły, więc działo się podobnie jak u Kaerjot. Ponieważ jeden z naszych sklepów spożywczych prowadzi spółka weterynaryjna, poprosiłam o sprowaszenie karmy i żwirku dla kotów, tabletek na odrobaczanie, antykoncepcyjnych dla kotek i innych takich. Miesiąc byłam jedyną klientką, potem poszło... Ludzie nie mają pojęcia, że takie rzeczy istnieją. Może dla dogomaniaków to dziwne, ale na zadupiu tak jest. Wielu miejscowych ludzi to samotni emeryci, oni kochaja swoje zwierzaki inaczej niż my, ale kochają. Teraz w sklepie mamy cały dział "zwierzęcy", karmy rózne, wcale nie te smieciowe. I ludzie kupują worami. Jednak patologi wciąz dużo. Jak mnie cieszy widok psa na smyczy, nawet w kagańcu. Małymi kroczkami, ale jednak ludzie się zmieniaja. Nasz pan konserwtor wysterylizował 2 kotki :evil_lol:, jaki zadowolony, na całą wies trąbi. I o to chodzi. Największym problem u nas - co odzwierciedla pewnie ogromną część polskiej prowincji - to brak profesjonalnej opieki weterynaryjnej. Mamy spółkę weterynaryjną, 3 wetów i dwóch techników. To głównie weci byłych pegeerów. Najmłodszy szefuje, dokształca sie, potrafi leczyć, ale nie ma czasu, bo powadzi sieć sklepów i wiecznie w drodze. Pozostali szczepią i zjmują się sprzedażą produktów w lecznicy. Sprzętu do diagnozy weteryjnej nie ma, nic. Miejscowi weci ze swoimi zwierzętami tez jeżdżą do Olsztyna :cool1: Pojechałam z Pynią ostatnio na zastrzyk - zlecenie mama od naszego weta - i jeden z nich stwierdził, że chyba powinnam podać jej na oko Oxykort A. I tak to jest. Ja nie dziwię się już ludziom, jak kiedyś. Gadam, opowiadam, zachęcam... Rozpisałam się, ale to z nerwów. Sławek pojechał z Pynią na operację, ja siedzę z majstrami i Belą... bo Tola tez pojechala... wczoraj zaczęło wyciekać jej coś z gruczołów przydupnych i pies oszalał.... O losie, daj mni odpocząć.
-
Gad,kolorowy cudo-pies w domu,a Żabine wyrzucili,maja nowa zabawke :(
akucha replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Trzeba przenieść ten wątek chyba. -
Bardzo dobrze Zosiu, niestety... Brązowa, gdzie jest ta szorstkowłosa, nowa sunia? Na łeb mi padło - to wiadomo, ale z oczami tez coś nie badzo. Nie moge jej znaleźć. Widmo już mam, kogo jeszcze?
-
Zosiu, a jak napiszę, ze ten szczeniak wydany na łacuchu zamieszkał 300 m ode mnie, to jak to nazwać?
-
O przepraszam, Beksa miesiacami latała po trójmiejskich i all., boss też trójmiejskie miał. Poza Karolinką wszystkie miały all. i nasze. Taka prawda. Dopiero dzisiaj zdjęlam Hadesa, szczeniaka i leosia.
-
Gad,kolorowy cudo-pies w domu,a Żabine wyrzucili,maja nowa zabawke :(
akucha replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Aż tchu brak... -
Olenko, takie czasy. Trzeba walczyć z wydawaniem psów na łańcuchy, działki i parkinki, ktore nie łapią się na żadną cywilizowaną kategorie. Trzeba walczyc, żeby to co robimy miało jakis sens. Hades - młody, piekny mix laba - do firmy Karolinka - na działkę BOSS - na parking, zaginiony 6miesięczny sczeniak - do budy na łańcuch, na zapyziałą wiochę Beksa czarnula - na działkę to przykłady..., ech... ściagam ogłoszenia i ryczę.
-
Zmieniaj, jakby nie było, to on w domu ;)
-
Brazowa :cool3:, ja stara baba jestem. Tak samo, jak te historyczne adopcje. To wszystko było kiedyś i już.
-
Ja banera jeszcze nie ściagam. Ładny jest, dopiero dzisiaj się w niego ubrałam. Juz nie wierzę w super adopcje.
-
Bo leczenie było za drogie...prawie jak lew...Wielki "Uszko" MA DOM!
akucha replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Albo na jakąś działkę czywsiowy łańcuch... o rany, ufff. -
Gad,kolorowy cudo-pies w domu,a Żabine wyrzucili,maja nowa zabawke :(
akucha replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Brązowa, ja zaraz pekne, serio! Albo cos głupiego napisze. Zakładamy nowy. Zadzwoń tam, gdzie prosilam. Bardzo prosze... -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
akucha replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
:evil_lol: No nieee, z rańca to ja jestem koszmarna istota. Kocham spać, poleżeć rano, pokawkować, "nicnierobić" uwielbiam. Moje szare komórki śpią jakoś dłużej. Rano świat jest wrogiem :roll: Uśmiecham sę tylko do moich kundli. O 10.00 wszystko jest już ok. Zosiu, a chrapniesz czasem sobie po pracy? Ja uwielbiam! :lol: -
Bo leczenie było za drogie...prawie jak lew...Wielki "Uszko" MA DOM!
akucha replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
O już w domu. Jemu sie udało. To dom pod patronatem Zosi, jej dobre mysli go wspierają ;) -
Wielki biały dominator-Blady-tylko dla odważnych!!!
akucha replied to deedee77's topic in Już w nowym domu
A będą pytać, czy pozwalasz? Hades... przypadła mu rola psa-śmiecia. -
Gad,kolorowy cudo-pies w domu,a Żabine wyrzucili,maja nowa zabawke :(
akucha replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Żabka wróciła do schronu :-( Dziecko sie urodziło. Żabka za bardzo kochała, płakała, gdy pan wychodził. Oddał, bo była za mocno do niego przywiązana. Żabka jest, ale jakby jej nie było. Stała sie tylko cierpieniem.