Jump to content
Dogomania

akucha

Members
  • Posts

    19364
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by akucha

  1. Tak, tak, to ona, bo toto wyzera wszystko, na co Tofi strzeli focha. SKUTEK tofinych fochów: [URL=http://img257.imageshack.us/i/toffiiska010.jpg/][IMG]http://img257.imageshack.us/img257/8565/toffiiska010.jpg[/IMG][/URL] Nie jem, oferta nieciekawa! [URL=http://img169.imageshack.us/i/toffiiska025.jpg/][IMG]http://img169.imageshack.us/img169/5624/toffiiska025.jpg[/IMG][/URL] Tofi, za mamusię, plis... [URL=http://img197.imageshack.us/i/toffiiska023.jpg/][IMG]http://img197.imageshack.us/img197/3432/toffiiska023.jpg[/IMG][/URL] Za tatusia też... [URL=http://img521.imageshack.us/i/toffiiska022.jpg/][IMG]http://img521.imageshack.us/img521/7933/toffiiska022.jpg[/IMG][/URL] Brawo Tofi! [URL=http://img18.imageshack.us/i/toffiiska021.jpg/][IMG]http://img18.imageshack.us/img18/777/toffiiska021.jpg[/IMG][/URL] Nie jedz, nie jedz, bo utyjeszssssss... [URL=http://img197.imageshack.us/i/toffiiska095.jpg/][IMG]http://img197.imageshack.us/img197/5429/toffiiska095.jpg[/IMG][/URL]
  2. Dzięki Wam dobre kobiety za wsparcie. Bedzie dobrze, musi. Miałam wtedy zły dzień, dowiedziałam się o operacji, a w tym samym dniu odeszła maleńka, urocza Perełka - sunia sasiadów rodziców. Skrzat pojechał na operację przepukliny i nie wybudził się z narkozy :-( A taka śliczna szczekucha z niej była, tak ją kochali. Maupo, ja dokładnie nie wiem, co tam na tym oku, za duzo informacji, szok trochę. Dowiem się we wtorek i napiszę. Wiem tylko, że rogówka (?) ma być nacinana w kilku miejscazh, żeby coś tam... o jakimś świetle w oku była mowa... No, tak zorientowana jestem :roll: Wet zapisał athropinum, ale jakieś inne czy co?! Poprzednio kupiłam w aptece krople i już. Teraz okazało się, że one jakies na zamówienie muszą być robione. U nas oczywiscie nie robią. Na receptę weterynaryjną zgodziła się zrobić apteka w Bartoszycach. Przywieźli mi krople z napisem TRUCIZNA :-o Od razu poziom steresu wzrasta... Teraz siedzę u rodziców z Toffi. Mama u chorej siostry, tata popjechał po swoja siostrę, bo w gości zjeżdża... Remont w fazie rozwoju, małż ma nowe pomysły, ja obecna-nieprzytomna. Zaraz zwalą się pynio-prosiaki, dzisiaj dzień zastrzyków Pyniulca Wczorajsza
  3. Oj Zosiu :calus:, biedactwo, nacierpiałaś się. Będę pamietać o Twoich przestrogach. Chociaż mi najbardziej przydałóyby się chyba rózowe okulary ;) Tak, leki i krople okulistyczne nieźle kosztują. Jak dzisiaj oko? Barry wygląda rewelacyjnie! To zupełnie inny chłopak, piękna ma sierść, dostojeństwo na pysku. PAN PIES :lol: Zosiny, wiadomo!
  4. O mój Boże, co to znaczy? :placz: Słoneczko, czy to coś z kregosłupem? Może ból jej łapki paralizuje, jakiś silny skurcz... A niech to... musiało na was trafić.Jakieś pechowe to lato dla sopociaków. [SIZE="1"]Fotki maluszków wstawię wieczorem, mam je w kompie domowym, jestem u rodziców.
  5. We wtorek Pynia będzie miała operację na oczko :-( To co jej na nim urosło, to nie całkiem wrzód. To rodzaj narośli na rogówce i trzeba to usunąć. Rokowania są dobre. jednak będzie miała chyba zaszytą powiekę no i ta narkoza, której zawsze się boję... Ech... same atrakcje.
  6. Amelka i Max wygladaja pięknie :loveu: Wzruszajaca ta ich przyjaźń. Max poprawił się w domu, to teraz inny pies. Gdzie sie podział jego siwy pyszczek? :razz: Ceszę sie, ze tak mu się udało.
  7. Znam kilka psów, którym te wędzine kości zaszkodziły. Moja ostatnio tez się nimi załatwiła, tylko w drugą stronę. Źle, że nie pije, pewnie skończy się na kroplówce. Biedne Koksiątko, no...
  8. :megagrin:Widać rozwój uczuciowosci wyższej idzie w parze.
  9. Nikt nie dzwonił, dalam nowe foty na all.
  10. Jaka ona urocza! :loveu: I kto znowu to imię wymyslił? Jakie to widmo? Z tym różowym jęzorem i usmiechnieta mordą? Fantastyczna jest!
  11. [quote name='Kasia25']Burak???????!!!!! To schron czy warzywniak?![/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Brawo Kasiu!!! Takie głupie ma to imię, że nie wiem, jak go wystawiać. Napiszesz tekst do płaczu i walniesz w tytule BURAK?!
  12. Przed wizytą tez nie mogłam się dodzwonić długo. Pani Ewa była na działce, tam słaby zasięg jest. Ja jutro też spróbuję. Wierzę, że wszystko bedzie dobrze.
  13. Matko, szyfrem gadają. Człowiek wleci i traci orientację :lol: :evil_lol: Dziekuję za foty wsi spokojnej, wsi wesołej. Moja wieś, to taka z pijackimi okrzykami za płotem. Zdałam sobie sprawę, wieś ma różne oblicza postępu cywilizacyjnego... :razz: O jaaaaa, jaka Colett jest... czysta, bielusieńka... no nie wiem, taka ładniutka!!!! Bulwowóz SUPER. Prosiaki nie maja chyba choroby lokomocyjnej, co? Ja nigdy się z takim przypadkiem nie spotkałam.
  14. Olenko :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin:, ja tam lubię takie klimaty. Domowe przedsięwzięcia mnie nie kręca, są ciekawsze rzeczy. Bila, iedzę sobie u rodziców i mam remont w nosie. Odnalazłam spokój ducha. Brązowa, nie zamurowali mnie, zruderowali raczej :evil_lol: Gabi, ja w szoku, jak pięknie nam wyrosłaś. Grzeczna i kulturalna :lol:
  15. Kocham ten watek!!! Fotki, atmosferę i całoksztalt :loveu: Ta jaszczurka tez jakaś bullowata, nie? pozdrawiam was dziewczyny. Lecę sprzatać :placz:
  16. :evil_lol: Rózowy domek, hiiiiiiiiiiiiiiiii uuuuuubuhahahaha... Kasiu, jakie kolorki dałas? :cool3: Mam dla ciebie pieska, sunię :lol: Sabuie nasza, żabcię-kaczuszke. Bierzesz pakerka małego?
  17. Kurde, Bila, moje nie spadają. Rury popękały w ścianie. Taki cyrk!!!! Brązowa, a gdzie ta Warszawa? to warmińsko-mazurskie? :roll:
  18. Ciotki, do mnie jutro - RANO!!!! -wkracza brygada remontowa :placz: Rozwalą mi łazienkę, tak do tynków, z penetracja w głąb nawet, bo rury wybebeszą :placz: O ja nieszczęślliwa, gdzie się z psami i kotem podzieję?! :placz:
  19. Ślij Słoneczko, ślij!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ja kocham kociaki, nie to co Brązowa. Słoneczkowe zawsze wystawię :eviltong: A tego po lewej chłopaka - tego z plama na nosku - to zabiorę i już! Jako wzgardzanego odrzuta PKDP taaa Słoneczko, Bela to kruszynka hihihiii...
  20. O matkoooooo, ale to cudo jest!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :-o
  21. Ona oko ma chore. Apetyt dopisuje :evil_lol:
  22. Piękne psisko, cudowne kwiaty!!!! I taka wielogatunkowość :lol: Ja mam zawsze problemy z zapamietaniem nazw. Lęk psa przed burzą czy strzałami sprawia, że jestesmy bezradni. Nijak pomóc nie można. Biedny Barry. Dobrze, ze ma swoje biurko we własnym domu :lol: Pozdrawiam Zosiu!
  23. To ja wam powiem, jak to się moze stac. Wczoraj moja po trawie biegała, w pewnym momencię łapa wpadła w jakieś zagłebienie i dzisiaj "koń kuleje" :cool3: Po 3 krokach odpoczywa pół godziny, po schodach noszę. Ot tak. Jutro pewnie wet. Mam skrzaciki (tylko jedna fotka, wrrr...). Śliczne są :loveu: Który najbardziej choruje? One maleńkie takie sa czy tak na focie? Chłpaki czy dziewczyny? Wystawiasz je gdzieś?
×
×
  • Create New...