Jump to content
Dogomania

modliszka84

Members
  • Posts

    9377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by modliszka84

  1. zakla dzieki wielkie za propozycje. Mieszkasz w Jabłonnej? Szkoda ze to tak daleko.... kurcze, moze by sie znalazło cos blizej... A czy byłby to tymczas na te dni o których pisałam czy tak na dłuzej w ogóle? Mysle narazie intensywnie moze jeszcze cos wykombinuje... Ale oczywiscie domek stały tez poszukiwany.... bardzo :-( Martwi mnie ze sunia nie robiła siku, nie chciała w ogole ruszyc sie z domu, postawiona na dworzu tez nie za bardzo... Pochodzilismy z nia troszke, ale nic ...
  2. ona lezy sobie cały czas, spi i odpoczywa.... je łapczywie bardzo, z domu wychodzi tylko na zakąskę z parówki lub kurczaka. Powoli sie troche odstresowuje co widac po jej ułożeniu, lezy juz wyciagnieta na boczku a nie taka spięta jak na początku...
  3. do góry Kruszyno! mała zaczyna powarkiwac na moja Sonie jak ta sie zblizy do niej :roll: poza tym nie chce sie załatwic....i cały czas lezy w jednym miejscu
  4. tutaj u mnie nie ma hoteliku. nie wiem czy jest jakis w Łodzi, cioteczki wiecie moze? w najgorszym wypadku, jesli wyjazd dojdzie do skutku to wezme ja ze soba. Ona cały czas sobie grzecznie lezy na kocyku, takze nie musialaby z nami tam wszedzie chodzic, zostawałaby sobie w domku... co o tym myslicie? a tak w ogole to domek potrzebny na juz! :shake:
  5. nie ma wycieku... tzn jak podkładam ręcznik papierowy to nic nie ma na nim. ona jest bardzo wystraszona, bylismy na spacerku, to w ogole nie chciała isc najpierw, potem jakos szła, ale w ogóle sie nie załatwiła... a pije duzo, nie wiem co zrobic zeby sie załatwiła... MAM PROBLEM.... wzystko to było tak bez przemyslenia, wiem ze ona by sobie nie ała rady w schronisku... ale TZ teraz zły troche, bo zapomniałam, ze mielismy teraz wyjechac na ten dlugi weekend... :placz: taki mikro-urlop, bo nigdzie nie bylismy. nawet juz wstepnie zarezerwowalismy kwatere... Ja teraz nie wiem zupelnie co robic... :placz: CZY JESLI TEN WYJAZD DOSZEDLBY DO SKUTKU TO KTOS MOGLBY WZIAC KRUSZYNE DO SIEBIE NA 4-5 DNI????! Prosze Was, błagam... bo tak to zostaje mi albo wziac ja z nami (tylko ze ona badzo słaba jest) albo odwołac wyjazd... Czy mógłby ktos pomóc....?
  6. w schronisku nie zauwazyli nic podejrzanego... tzn tylko to ze prawdopodobnie ma przepukline. Ja mysle ze to wszystko to było ze stresu schroniskowego. To jest ewidentnie pies kanapowy... I to ze nie chciała isc tylko stawała to pewnie było ze strachu. Bo tutaj u mnie chodzi normalnie. I zjadła tez normalnie.
  7. ona teraz spi, TZa jeszcze nie ma, przyjdzie to obadamy... cholera u mnie na tym zadupiu to nawet porządnego weta nie ma...:roll: . i czynne szedzie tylko do 17-18 ....
  8. o mtko, Karola Ty mnie nie strasz...ale ona jest tak straaasznie chuda, tylko brzuszek ma nabrzmiały,cały kręgosłup, żebra az sterczą...
  9. mała jest juz u mnie. moja Sonia jest na mnie obrazona :-( wymyslmy jej jakies imie... ja nie mam koncepcji malutka zjazdła paróweczke, wypiła duzo wody a teraz lezy na kocyku, nie jest chyba az tak stara, z pyszczka nie smierdzi jej. Umie jezdzic samochodem, polozylam ja na przednim siedzeniu to mi czmychneła na tylna kanape. jest sliczna, co za bydlak mogł ja wyrzucic....:angryy: patrzy na mnie i na Sonie, ale juz sie uspokoiła troche... Ma prawdopodobnie przepukline, dziwnie powiekszone sutki, albo jakies niewielkie guzki wokól sutków. U nas w schronie nie ma USg iec nie wiadomo.
  10. Czy ktos ma wolny kącik dla niej?? :placz: :-( Potrzebny tymczasowy domek bardzo! TZ kreci nosem, bo całymi dniami jest w pracy :shake: :-( a mieszka sam....
  11. trudno mi powiedziec, zabki ma w strasznym stanie, ale z pyszczka nie smierdzi juz jej gotuje kurczaka, niedlugo po nia jade
  12. dzieki! ja mam auto, czekam teraz na TZa, i pojedziemy po nia. zreszta ja mam do schroniska samochodem 5 minut. kwestia tego, ze nie wiem jak kot zareauje na nia i ile bedzie mogła u nas zostac...
  13. bozee gdzie jestes? kolejne psie cierpienie u nas ostatnio był facet ktory chciał szczeniaka najlepiej dla swojej 85-letniej matki został pognany stamtad i wytlumaczono mu zeby wział kota :angryy:
  14. musze ja wziac chyba dzisiaj... ale nie mam za bardzo gdzie.... :placz: ona moze nie dozyc kilku dni, jest strasznie zrezygnowana...
  15. Błagam, pomóżcie ją uratować! :placz: Sunia wielkości większoego yorka, właściwie nawet mieszaniec z yorkiem znaleziona przez SM miera w schronisku.... Jest totalnie zdesperowana, lezy i czeka na smierć! Nie reaguje na nic, nie chce jeść, nie ma siły stać ani chodzic. Jest strasznie chudziutka. Może miec ok. 10 lat. BŁAGAM! KTO POMOŻE JĄ URATOWAĆ? Wzięłam ją na spacerek, nózki jej się plątają, zrobiła moze 3 kroki, nie ma siły na nic. Nie reaguje na głaskanie, na dotyk, jest całkiem zrezygnowana! Ona nie przezyje nawet tygodnia w schronisku!!! :placz: :placz: :placz: Czekam na TZa i muszę ją stamtąd zabrać! Czy ktoś jest w stanie pomóc? :placz: zaraz beda zdjecia
  16. kurcze, ludziska to chyba oczu nie mają :mad: taka sliczna Sunia -Skierka i od 8 lat w schronie :mad: :placz:
  17. :-o To cofam to "mini" :evil_lol: W takim razie Zosia to cudny owczarek belgijski :razz:
  18. Sliczna Zosia :loveu: Pewnie jeszcze nie wie, ze właśnie zaczęło sie jej nowe zycie :loveu: PS. Zosia wygląda jak taki mini owczarek belgijski :cool3:
  19. nie wiem czy ten link juz był tu podawany, ale zobaczcie jak producenci karmy "z wyzszej płki" testuja swoje produkty :angryy: :placz: :placz: :placz: [URL="http://www.petatv.com/tvpopup/video.asp?video=iams&Player=wm&speed=_med"]http://www.petatv.com/tvpopup/video.asp?video=iams&Player=wm&speed=_med[/URL] ja nie wytrzymałam do konca :placz: :-(
  20. aha, nie wiem czy podawalam nr tel do mnie 0603 046 770 do schroniska 042 227 08 50 (pies ma numer 872)
×
×
  • Create New...